Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany.

wtorek, 24 czerwca 2014

W krainie afrykańskich zapachów drzewa Parku czyli Luksja care pro restore mleczko pod prysznic z masłem shea i balsamem do ciała.

Witam was kochane po raz drugi dzisiaj :). Tym razem notka będzie o niebo przyjemniejsza i to naprawdę.  Chciałabym wam opisać pewien kosmetyk, który kupiłam przez zupełny przypadek z gazetą. Jest naprawdę wart polecenia, choć o tej serii Luksji opinie są różne.
A o to nasz bohater :
Luksja care pro Restore mleczko pod prysznic ze składnikami balsamu do ciała i masłem shea
Pojemność : 250ml
 Cena:4,50zł z gazetą Joy. Cena regularna to ok 9zł więc wcale tak źle nie jest.


Garść informacji od producenta:
Luksja care pro restore to połączenie kremowego mleczka pod prysznic ze składnikami balsamu do ciała o właściwościach pielęgnacyjnych.  Poczuj jak twoja skóra zostaje nawilżona, i staje się jedwabiście gładka już w momencie mycia. Właściwości nawilżające produktu zostały potwierdzone w badaniach laboratoryjnych. Mleczko pod prysznic zawiera masło shea, cenione ze względu na właściwości odżywcze, regeneracyjne i ochronne.


Skład: 
Aqua, sodium laurenth sulfate, cocamidopropyl betaine, sodium chloride , polyquaternium-7, parfum, PEG-75 shea butter glycerides, lactic acid, sodium benzoate, tetrasodium glutamate diacetate, PEG-200 hydrogenated glyceryl palmate, PEG-7  glyceryl cocoate, PEG-6 capric glycerides, glycerin ethalkonium chloride acrylate/hema/styrene copolymer, phenoxyethanol, coumarin, hexyl cinnamal, linalool.

Skład nie jest jakiś przerażający, jeden sls oraz dużo gliceryny, która nawilża skórę co w tym przypadku jest naprawdę trafione bo na moją skórę podziałało naprawdę świetnie. 


Moja opinia :
Znalazłam go zupełnie przypadkiem w kiosku podczas świąt majowych, akurat wybrałyśmy się na spacer z mamą i sis. Zainteresował mnie głównie sam żel, a nie gazeta że tak powiem a że cena to całe 4,50zł to głupio byłoby się nie skusić jeśli taka okazja się pojawiła. 

Generalnie zakochałam sie w nim od pierwszego użycia. Używałam go w chwilowej przerwie od Nivea supreme touch. I nawet zauważyłam pewne podobieństwa w nich konkretnie konsystencje a także właściwości nawilżające, które są naprawde cudowne. 
 Wspaniały jest również zapach tego mleczka. Taki można powiedziec lekko pudrowy, a jednocześnie skoncentrowany.  Zostawiał chwilowy zapach na skórze i nawilżenie którego moja skóra potrzebuje. 
Nie wysuszył ani nie podrażnił mojej skóry.  
Mam o nim bardzo pozytywną opinię. 

Plusy:
-wszystkie obietnice producenta zostały spełnione
-skóra po nim jest nawilżona i gładka
-zapach jest naprawdę cudowny, przez chwilę pozostaje na skórze
-wydajność też jest niezła bo wystarczył na miesiąc
-cena w tym przypadku bardzo przystępna
-konsystencja kremowa i gęsta 
-pieni się bardzo dobrze 

Minusy:
brak. 

Czy kupię: TAK.

A jakie są wasze opinie i wrażenia na jego temat? Zostawiajcie je tak jak i komentarze pod tym postem. 
Buziaki do nastepnej notki :*:*:*. Pozdrawiam słonecznie. :)



4 komentarze:

  1. Dużo osób chwali sobie te mleczka, szkoda że nie kupiłam go z gazetą, ale mam co zużywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nic straconego jak się skończą twoje zapasy to biegnij po nie bo świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie się nie załapałam na tą gazetę :)) Ale jak uszczuple swoje zapasy żeli pod prysznic to na pewno go kupię :))

    OdpowiedzUsuń
  4. I mam nadzieję, że nie pożałujesz kupienia go i spodoba ci się :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram