Jestem na

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Kosmetyczne odkrycie czyli Tanita żel do depilacji dla skóry wrażliwej z aloesem.

czwartek, 21 sierpnia 2014

Witam was kochane :). Mam nadzieję, że u was pogoda ładniejsza niż u mnie. A było tak fajnie.
Dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć o pewnym produkcie zakupionym przeze mnie w lipcu i używam go ciut ponad miesiąc już. Wspomniałam o nim tutaj w lipcowych zakupach kosmetycznych.
Nie znalazłam o nim żadnych opinii w internecie , więc kupiłam go tak doprawdy na własne ryzyko. I okazało się, że ... No właśnie co się okazało będzie poniżej.

A oto nasz bohater:




Nazwa: Tanita żel do golenia dla kobiet z ekstraktem z aloesu. Skóra sucha i wrażliwa. 
Pojemność : 200ml 
Cena: w promocji 9,99zł 
 Dostępny w dwóch wariantach: jeden z aloesem a drugi z witaminą E.
Dostępny jest w Drogerii Sekret Urody i w Rossmannie co ciekawe widziałam go pewnego razu.
 
 Co obiecuje producent i jak wygląda nasz żel:
Unikalna formuła żelu do golenia z łagodzącym aloesem stworzona dla kobiet. które mają suchą i wrażliwą skórę. Kremowa, elastyczna pianka, powstająca po nałożeniu żelu na skórę tworzy powłokę ochronną, zmiękcza włókna włosków i ułatwia przesuwanie maszynki. Po zabiegu żel niweluje uczucie napięcia skóry, czyniąc ją niezwykle gładką i elastyczną w dotyku. 




Wygląd żelu: 
Tutaj musicie mi uwierzyć na słowo(bo ciężko to było uchwycić na zdj) , że ten żel jest przezroczysty i ma lekko zielony kolorek.


Tak wygląda po rozsmarowaniu. Jest to elastyczna, kremowa piana.


Skład:
Aqua, Palmitic Acid, Triethanolamine, Oleth-20, Isopentane, Sorbitol, Propylene Glycol, Parfum, Paraffinum Liquidum, Hydrogentaed Polysobutene, Phenoxyethanol, Butane, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Isobutane, Propane, Ethylhexylglycerin, BHT, PEG-14M, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, CI 47005, CI  42090.

Skład dla mnie żaden przerażający. 

                                             Moja opinia: 
Ten żel kupiłam sobie przypadkowo po tym jak skończyła mi się Isana Brzoskwiniowa recenzja tutaj dla ciekawych :). I powiem szczerze, że ten produkt zdetronizował w moim przypadku totalnie Venus i Isanę doszczętnie rozkładając je na łopatki.  Od pierwszego użycia jestem zakochana i już spieszę z wytłumaczeniem dlaczego. Mianowicie kosmetyk umieszczony jest w takiej puszce tudzież areozolu. Aplikator jest bardzo wygodny ponieważ, wystarczy jedno naciśnięcie i wychodzi z niego odpowiednia ilość żelu.  Sam żel na początku ma zbita konsystencję i kolor przezroczysto-zielony tak bym to określiła. Po rozsmarowaniu na skórze (czy to noga, pacha czy okolice bikini bo używam we wszystkich 3 strefach tego produktu) zamienia się w białą, elastyczną, kremową piankę. Nie rozpływa się na skórze, tylko bardzo dobrze się jej trzyma właśnie dzięki swojej konsystencji.  Maszynka do golenia sunie w tym przypadku po każdej strefie idealnie, żadnych podrażnień i zacięć nie zdarzyło mi się mieć przy tym żelu. Idąc dalej zapach produktu jest super, delikatny , nienachalny i utrzymuje się na skórze kilka chwil i jest to zapach właśnie strikte aloesowy. Nie drażni nosa przy długim używaniu.  Skóra po depilacji jest faktycznie aksamitnie gładka, elastyczna, nawilżona, bez podrażnień w jakimkolwiek miejscu. Opakowanie utrzymane w tonacji różowo-zielonej z białym aplikatorem. Bardzo proste a jednocześnie ładne. Produkt ze względu na swoją konsystencję jest bardzo wydajny. Wystarczy go naprawdę niewielka ilość. Cena w tym wypadku też była zachęcająca , ponieważ była to promocja, a więc zapłaciłam aż 9,99zł za produkt idealny moim zdaniem. Za mój KWC. I jeśli będę miała okazję na pewno go kupię.

Podsumowanie:

Plusy:
-opakowanie z wygodnym aplikatorem
-zapach jest cudowny, delikatny, nienachalny i nie męczący
-pozostawia aksamitnie gładką, elastyczną i nawilżoną skórę
-nie podrażnia, nadaje się do wszystkich stref poczynając od nóg, przez pachy i strefę bikini
- maszynka sunie po skórze idealnie, nie zdarzyły mi się żadne zacięcia
-nie pozostawia podrażnień
-wydajny 
-dostępny w Drogerii Sekret Urody i Rossmann co ciekawe
-nie spływa ze skóry, a wręcz dzięki swojej konsystencji dobrze się na niej trzyma
-konsystencja  po rozsmarowaniu jest kremowa, elastyczna
-cena bo promocyjna

Minusy: 
brak. 

Kupię na pewno ponownie. 

Pozdrawiam do następnej notki. Pappapapapa buziaki :*:*:*:*:*. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze.

21 komentarzy:

  1. Super,że jesteś zadowolona.Nie miałam tego żelu,ale zapamiętam i wypróbuję na pewno :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tego żelu, z reguły sięgam po pianki/żele Isany. Przyznam, że mnie zainteresowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubiłam pianki Venus, ale teraz koniecznie muszę wypróbować Tanitę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Próbujcie dziewczyny bo warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go, ale pewnie wypróbuję :) Do tej pory zazwyczaj używałam właśnie tej brzoskwiniowej pianki Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dorwę ją w rossmanie na pewno wypróbuję :) zapraszam do mnie, dopiero zaczynam http://muoti.blog.pl/ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem skuszona :D zanotuję sobie,a raczej zrobię zdjęcie opakowania to łatwiej znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tam moje zdj nie są wybitne ale się zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam Isanę, ale po Twojej recenzji będę wypatrywać tego produktu:) Skoro jest taki dobry, to chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. To cieszę się bardzo bo osobiście nie mam do niego żadnych zastrzeżeń :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo i mnie zainteresowałaś :) Szukam dobrego żelu do golenia, mój obecny to istna tragedia wysuszająca skórę :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się bardzo :) I jak tylko skonczysz swój koszmarek biegnij po ten bo warto :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie wypróbuję - bo akurat skończył mi się ! :d

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że warto bo efekty są naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo muszę go znaleźć i wypróbować, bo wygląda naprawdę ciekawiee♥
    Obserwuję♥ i zapraszam do siebie
    daaisyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś stosowałam Isane, ale jakoś średnio byłam z niej zadowolona. Moim zdaniem nie była dokładna, a dłuższe stosowanie podrażniało skórę. Skuszę się na Twoja propozycję:) Lubie wypróbowywać nowości więc czemu by nie:))))

    https://totylkowlosy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję że bd równie świetnie działał u ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ukrywam, że też mam taką nadzieję hehe;)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia