Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany. Szanuj moją pracę!

niedziela, 2 listopada 2014

For Your Beauty pędzel do różu

Witam was kochane :). Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień i u was jest słoneczny i ciepły :).
Dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć o pewnym pędzlu do makijażu, konkretnie przeznaczonym do różu strikte, który ja zaadaptowałam w swojej kosmetyczce na potrzeby nakładania pudru .

Wspomniałam o nim po raz pierwszy w poście zakupowym  z wrześniowymi nowościami. Od tego czasu użytkowałam sobie naszego przyjemniaczka codziennie. Przeszedł kilka prań i nadal wygląda nieźle.
Ale o tym dalej. Teraz poznajmy go bliżej :).


Oto nasz bohater:



Nazwa: Skośny  pędzel do różu For Your Beauty
Cena: 6,49zł na promocji zakupiony 
Dostępność: każdy Rossmann 


Wygląd: 
Na początku po kupieniu :) 





 




Pędzel obecnie prezentuje się tak. Myślę, że jak na codzienną eksploatację dwa miesiące to jest nieźle. 
Założyłam sobie pewne kryteria przy użytkowaniu, a mianowicie:

-miękkość włosia
-ilość włosia, które ewentualnie wypadnie
-wielkość rozczapirzenia (wiecie o co mi chodzi)
-trwałość rączki i skuwki 
-łatwość w praniu 
-długość suszenia



Moja opinia: 


Pędzla używam codziennie od dwóch miesięcy, nie licząc  jednego dnia w tygodniu czy nawet dwóch kiedy makijażu nie potrzebuję więc są to dni nieliczne w stosunku do czasu od jakiego go używam. 
Kupiłam go w Rossie z powodu takiego, że zdegradował mi się puszek od pudru, co jest katastrofą niestety. Generalnie ten puszek wybitny nie był, więc możemy mu wybaczyć fakt, że się rozwalił . 
Ale dzięki temu dostałam motywacji, aby zakupić sobie pędzel z takiego względu, że czymś ten puder nakładać trzeba pędzel zwykle jest inwestycją na dłuższy czas, szczególnie dobry bo takie mam właśnie spostrzeżenia na ten temat. 
I teraz powstaje pytanie jak nasze narzędzie do nakładania pudru i w sumie różu też od jakiegoś czasu się sprawdziło?
Odpowiedź brzmi następująco: Jestem z niego bardzo zadowolona, śpieszę z wytłumaczeniem dlaczego. 
Pędzel ma solidną rączkę i dobrze przytwierdzoną skuwkę, ponieważ ile razy go nie prałam starałam się aby nic się nie dostało tam a jeśli już to minimalnie, natomiast skuwka nadal mocno się trzyma, rączka też jest cała mimo upadku na podłogę w łazience pozostała cała i nienaruszona. 
Włosie po wypraniu (a robię to w płynie Intimea, a teraz dokładniej w emulsji do higieny intymnej i w ciepłej wodzie) jest pachnące miło i miękkie, więc nie drapie naszej twarzy w żadnym wypadku. 
Przy nakładaniu pudru sprawdza się bardzo dobrze, ponieważ jestem w stanie nabrać nim puder, wtłoczyć czy inaczej powiem wstęplować w twarz tak jakby i jest wszystko ładnie nałożone, żadnych plam, grudek, pylenia. 
Jeśli idzie o fakt ile włosia wypadło. Myślałam na samym początku, że w tej cenie z tym pędzlem może być różnie, ba nawet myślałam ,że to włosie będzie się sypało jak szalone z niego. Otóż nic bardziej mylnego, sama jestem zaskoczona nadal ale wypadło z niego dosłownie 5 włosów i na tym koniec ani jednego więcej ani mniej nawet przy praniu nie wylatują co jest plusem dla mnie niewątpliwym i kolejnym pozytywnym zaskoczeniem 
Rozczapirzenie tak zwane(wiecie o czym mówię) jest na bardzo małym poziomie obecnie myślałam, że po tym czasie to będę miała małą miotełkę, ale znowu nic bardziej mylnego, na nawet jak ułożyć to włosie to praktycznie nie widać tego.
Po wypraniu schnie standardowo cały dzień i noc. Następnego dnia jest suchy i gotowy do użycia, pachnący i miękki więc i tutaj zdobył moje serce. Oczywiście wypiera się ładnie do czysta. 
I zastosowanie pierwotne:
Powiem wam szczerze, że ostatnio wzięło mnie na drobne zmiany w makijażu typu nałożenie różu, nagle zauważyłam , że wygląda to ładnie na mojej twarzy nałożonym właśnie tym pędzlem, jest dobrze roztarty, nie ma plam żadnych ani innych niespodzianek. 
No po prostu wszystko super wygląda. 



Pusy:
-cena
-dostępność
-dwa zastosowania: do nakładania pudru i różu 
-miękkie włosie
-trwała rączka i skuwka 
-mała ilość włosów z niego wypadła 
-po wypraniu włosie jest nadal miękkie, puszyste i nie drapie naszej twarzy
-mało się rozczapirzył
-schnie po praniu standardowo
-wraca dobrze do swojego kształtu po praniu
-wypiera się do czysta 


Minusy:
brak.


Ten pędzel uważam za bardzo fajny i godny uwagi:). Polecam go również wam, jeśli któraś poszukuje pędzla niedrogiego a dobrego i spełniającego swoje zadanie.

Pozdrawiam was serdecznie do następnej notki. Buziaki:*:*:*:*:*:*. 
Zostawiajcie swoje opinie i komentarze :)












40 komentarzy:

  1. Nie miałam tego pędzla,ale bardzo lubię serie pędzelków dostępnych w Hebe i Hakuro oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hakuri SA kultowe juz chyba choć ja nie miałam jeszcze ;-). A tanie pedzle są tez dobre jak widać ;-)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze żadnego pędzla z tej firmy, ale widzę, że warto im się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak prawdę mówiąc, nie wiem czy powinnam się do tego przyznawać, ale nigdy jeszcze nie używałam pędzli do makijażu :D jakoś tak wyszło że zawsze radziłam sobie w makijażu palcami, puszkami, patyczkami, pacynkami i jakoś to szło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś sama moja droga bo to Mòj pierwszy pędzel do makijażu a zmotywowal mnie brak puszka do pudru ;-)

      Usuń
  4. Pędzel idealny i z ogromnie korzystną ceną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to właśnie masz racje w 100% ;-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Warto mu się przyjrzeć blizej to jest fakt ;-)

      Usuń
  6. ja uwielbiam róż na swoich policzkach;) Jeżeli chodzi o pędzle, do pudru mam taki za 5zł. Używam go co dziennie od 3 lat i ciągle jest jak nowy! Miałam chyba wiele szczęścia trafiając na niego;) Co do pędzla od różu- wydałam znacznie więcej pieniędzy, używam go od pół roku, a już widzę efekty jego użytkowania. Podsumowując, nie zawsze drogie przedmioty są lepsze;) Marka nie znaczy jakość:)
    --------------------------------------
    nadziewiatympietrze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z toba w całości ;-). Ja bardzo lubie tanie kosmetyki czy pędzle choćby nawet i po raz kolejny właśnie sprawdza się to ze tanie nie znaczy złe ;-)

      Usuń
    2. Dokładnie. Warto sprawdzać skład wielu kosmetyków. Często produkt markowy ma taki sam, jak ten tani-nieznany :) Ja jestem zdania, że nie warto dopłacać za markę;)

      Usuń
    3. I dokładnie masz racje. Bo warto czytać te składy choć specjalista nie jestem od tego ale jak mówisz warto to robić bo czasem się może okazać że skład taki sam a cena dużo korzystniejsza :-)

      Usuń
  7. Ja się zraziłam do takich tanich pędzli po pędzlu Catrice właśnie do różu, dosłownie o kant pupy ten pędzel rozbić ;)) Teraz myślę o zakupie Hakuro, bo właśnie używam jakiegoś taniego z zestawu no name, ale od 3 lat spisuje się dobrze tyle, ze mi się trochę znudził ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak bywa ;-) . Nie wszystkie pędzle SA idealne ale czasem zdarzaja się perelki wlasnie ;-)

      Usuń
  8. Fajnie że się sprawdza ;D nie trzeba na niego wydawać majątku ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze,że tak dobrze sprawdza się u Ciebie ;) .

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio go oglądałam w Rossmanie i zastanawiałam się nad jego zakupem :P Ostatecznie nie zdecydowałam się gdyż bałam się że kupię kolejny badziew, ale jednak chyba warto czasem testować :) Jak go spotkam następnym razem to nie będę miała wątpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem twoje wątpliwości jak najbardziej :). Myślę, że ryzyko naprawdę czasem się opłaca bo można znaleźć coś fajnego naprawdę :)

      Usuń
  11. Ja tez się przyglądałam na niego, ale jakoś ciężko u mnie z wyborem więc zawsze ostrożniej jest dobie odmówić, niż kolekcjonować jakieś 'graty', ale chyba w tym przypadku udany zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem twoje rozterki nad tym bo nie zawsze taki zakup jest strzalem w 10. Ale myślę że ryzyko czasem się opłaca ;-)

      Usuń
  12. Kto by pomyślał, że tak tani pędzel może się tak dobrze sprawdzić. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem jak najbardziej mile zaskoczona tym faktem ;-)

      Usuń
  13. Wygląda spoko ;) Ja mam moje podróby z MAC-A które spisują się okej i nie planuję jakichkolwiek zmian póki co;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja przyjaciółka go używa i jest zadowolona. Ja nie lubię takich ściętych pędzli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło, że nie tylko ja jedna jestem zadowolona :). Powiem, ci że można się przyzwyczaić do tego, ale uważam, że najwygodniejsza opcja zawsze jest najlepsza dla nas :)

      Usuń
  15. Miałam kiedyś pędzelki z tej firmy ale dla mnie w porównaniu do innych są zdecydowanie marnej jakości. Teraz kupuję pędzle na ebay, pisałam o nich na blogu (zakładka ebay). Zajrzyj, już na zdjęciach widać jakie są mięciutkie a kosztują po 3- 6 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, że nie każdemu przypadną do gustu aczkolwiek ja lubię ten pędzel bardzo, nie mam z nim żadnych problemów i zapewne nie zamienię go na inny jeszcze długo :)

      Usuń
  16. super ! już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)


    Zapraszam również do mnie, drugie życie mojego bloga, z tej
    okazji rozdanie z nivea ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. dobry pędzel do pudru do podstawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam oba pędzle i jak na tą cenę to są dobre.Spodziewałam się rozwalenia po 2 miesiącach ale mam je już 1,5 roku i nadal mi służą.

    OdpowiedzUsuń

Instagram