Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany. Szanuj moją pracę! Uprasza się również o nie kopiowanie zamieszczonych tu tekstów oraz zdjęć. Wszystkie należą do mnie.

środa, 30 grudnia 2015

Isana Young żel do demakijażu twarzy i oczu

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Tym razem opowiem wam, o kosmetyku, który można powiedzieć zawojował moje serce, a może twarz tak dokładniej. Jego zakup chodził mi po głowie, ale długo nie byłam nie przekonana tak do końca aż pewnego razu dorwałam go na promocji . Pojawił się w poście o o mojej aktualnej pielęgnacji  oraz w ulubieńcach grudnia . Jeśli jesteście ciekawe co myślę bliżej na temat żelu do twarzy  Isana Young bo o nim będzie mowa zapraszam serdecznie.




Nazwa: Isana Young żel do mycia twarzy i demakijażu oczu
Pojemność: 150ml
Cena: na promocji ok 6zł w cenie regularnej ok 8zł
Dostępność: Rossmann


niedziela, 27 grudnia 2015

Projekt denko grudzień

Witam was w kolejnym wpisie. Grudzień minął mi jak z bicza trzasło tak naprawdę i ani się obejrzałam trzeba było rozpocząć przygotowania do świąt a potem i one się zaczęły. Ten czas naprawdę pędzi nie wiadomo gdzie, ale dość już o tym. Przychodzę do was z projektem denko jak co miesiąc pochwalić się tym, co udało mi się zużyć. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam serdecznie do dalszej części :)


1. BeBeauty żel peelingujący-zużycie mojej siostry. Bardzo go sobie chwali.

2.BeBeauty żel-krem- jeśli o mnie chodzi bardzo dobry nadal, mimo zmienionego opakowania. Na pewno jeszcze do niego wrócę. Jest u mnie stałym bywalcem tak samo jeszcze jeden przyjemniaczek, który też dostanie to miano :) Recenzja tutaj 

3. Isana Med krem na noc z 5% zawartością mocznika- jeśli o mnie chodzi jestem bardzo zawiedziona,że został wycofany i szkoda,że nie zrobiłam zapasów bo był to dla mnie naprawdę świetny krem, dzięki niemu zapomniałam o suchych skórkach na twarzy. Znalazłam mu obecnie godnego następcę w postaci Ziaji Kozie Mleko, choć mam jeszcze cichą nadzieję,że Isana Med wróci kiedyś, ale jest ona chyba bardzo nikła.
Recenzja tutaj

4. Odżywka do paznokci Eveline Cosmetics 6w1- wg mnie ta odżywka to totalny bubel. Dawałam jej wiele szans, ale kompletnie się u mnie nie spisuje. Nic nie robi z paznokciami, a co więcej skraca trwałość lakieru więc dla mnie nie. Na sam koniec jeszcze zgęstniała zupełnie i nie nadaje się całkowicie do niczego. Nigdy więcej do niej nie wrócę.

5. Bebeauty nawilżający płyn micelarny - jego nikomu przedstawiać nie trzeba. Uwielbiam go i na pewno jeszcze kupię wiele opakowań.



poniedziałek, 21 grudnia 2015

Ulubieńcy Grudnia

Witam was kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj przyszedł czas na kolejnych ulubieńców miesiąca. Będą to perełki, które towarzyszyły mi najczęściej i są godne polecenia. Jeśli jesteście ciekawe co skradło moje serce tym razem zapraszam serdecznie :)








środa, 16 grudnia 2015

Pielęgnacja twarzy - aktualizacja

Witam serdecznie w kolejnym wpisie.  Dzisiaj mam dla was aktualizację mojej pielęgnacji twarzy. Z racji tego,że postanowiłam podchodzić do tego tematu bardziej świadomie to postanowiłam dokonać pewnych zmian w mojej dotychczasowej pielęgnacji. Uważniej wybieram kosmetyki patrząc choćby na potrzeby mojej cery jak i również na to aby w danym kosmetyku nie spotkać parafiny i jej podobnych. Jeśli jesteście ciekawe co zmieniło się na lepsze w mojej pielęgnacji zapraszam serdecznie do dalszej części :)





niedziela, 13 grudnia 2015

Mikołajowe nowości plus małe zakupy


Witajcie :) Dzisiaj przychodzę do was z krótkim wpisem dotyczącym moich małych nowości od świętego. Wydaje mi się,że musiałam być grzeczna w tym roku skoro mnie nawiedził. Jest tego niewiele głównie rzeczy niekosmetyczne, ale są i dwa nowe smaczki ode mnie dla mnie. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do dalszej części :)






wtorek, 8 grudnia 2015

Isana jabłkowy żel



Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie. Jak wiecie na pewno bardzo lubię Isanowe pianki do golenia jabłkową i brzoskwiniową, które są naprawdę świetnymi produktami. I dlatego właśnie postanowiłam się skusić  po raz pierwszy na żel,ponieważ z żelami marki własnej Rossmanna do depilacji nie miałam jeszcze przyjemności się poznać. Czy owy żel mnie zachwycił dowiecie się czytając dalszą część wpisu :)









Nazwa: Isana żel do golenia zielone jabłko
Pojemność: 150ml
Cena: 6,99zł na promocji w cenie regularnej ok 10zł
Dostępność: Rossmann




piątek, 4 grudnia 2015

Grudniowy mini haul zakupowy

Witam w kolejnym wpisie. Tym razem będzie raczej krótki, ale myślę,że przyjemny dlatego iż chciałam wam pokazać efekt mojej ostatniej małej wycieczki do Rossa w zasadzie po to czego potrzebowałam. Jeśli jesteście ciekawe co nowego będę testować i czy mam jakieś pierwsze wrażenia na temat moich zdobyczy zapraszam serdecznie do dalszej części :)







wtorek, 1 grudnia 2015

Zielona maseczka-hit z serii Ziaja Nuno


Witajcie kochane w nowym wpisie :) Doskonale wiecie,( w końcu powtarzałam to wielokrotnie i chyba do znudzenia),że przydałaby mi się jakaś przyjemna maseczka w tubce, a jak na złość znajdowałam tylko te w saszetkach,które wystarczają na jakieś dwa użycia. Najczęściej jak wiecie kupowałam maseczki Ziaji i w tym wypadku również ona przyszła mi z pomocą. Oczywiście znalazła się już w ulubieńcach poprzedniego miesiąca bo naprawdę jest zacnym kosmetykiem. Jeśli jesteście ciekawe co dobrego zdziałała zapraszam do dalszej części wpisu :)







Nazwa: Ziaja Nuno maska z zieloną glinką. Cera zanieczyszczona, skłonna do wyprysków.
Cena: ok 5zł z groszami w promocji w cenie regularnej ok 8-9zł 
Pojemność: 60ml
Dostępność:  Drogerie(ja swój egzemplarz nabyłam w Naturze akurat )











Obietnice producenta:





Skład:






Wygląd: 








Moja opinia:  

Maseczka znajduje w tubce (nareszcie) o pojemności 60ml zamykanej na klik, jest on płaski dzięki czemu tubeczka może stać na głowie i łatwiej z niej wycisnąć kosmetyk.  Otwór przez który wydobywamy produkt jest odpowiedniej wielkości. Na opakowaniu znajdziemy wszystkie potrzebne informacje łącznie ze składem i obietnicami producentami.
Początkowo nie obiecywałam sobie zbyt wiele po tej maseczce, ale z każdym użyciem zaskakiwała mnie co raz bardziej pozytywnie rzecz jasna. A dlaczego?
Ano dlatego,że pięknie nawilża moją twarz, jest po niej naprawdę mięciutka i nawilżona. Efekt jest długotrwały na czym mi zależy. Kolejnym pozytywnym aspektem jest to,że wpłynęła znacznie na moich nieprzyjaciół którzy nawiedzają mnie raz w miesiącu, do tego stopnia, że miałam ich bardzo malutko i byli wręcz ledwie zauważalni po zrobieniu makijażu. Zauważyłam również to,że maseczka jakby delikatnie rozjaśniła mi pewien ślad na buzi, również po wypryskach które mi się odnawiają co jakiś czas w pewnym miejscu na twarzy.
Plusem jest również to,że po użyciu nie powoduje nieprzyjemnego ściągnięcia na twarzy.
Kolejną sprawą jest konsystencja, w tym wypadku naprawdę gęsta i kremowa.Nie spływa w podczas aplikacji i noszenia więc można w niej spokojnie wykonywać inne czynności i nic nie spada z twarzy na podłogę np.Co równie ważnie nie zostawia przy tym żadnej dziwnej warstewki na buzi kiedy już ją zmyjemy. Trzymam ją standardowe 10-15min.  Maseczka ma kolor lekko zielony. Jej zapach jest dla mnie nieokreślony, nie potrafię go z niczym porównać nie mniej jednak jest całkiem ładny i bardzo delikatny. Po nałożeniu na twarz praktycznie go nie czuję, ale nie to jest najważniejsze.
Maseczka jak obiecuje producent nie zatyka porów, nie powoduje również uczulenia ani podrażnienia na twarzy co jest kolejną jej zaletą.
Plusem jest również cena bo jest naprawdę niska w stosunku do tego jak ta maseczka działa.

Podsumowując: Jeśli tak jak ja poszukujecie maseczki w tubce, która nawilża, oczyszcza, nie podrażnia ani nie zatyka porów, a co najważniejsze jej działanie jest długotrwałe i nie zapłacicie za nią majątek szczerze polecam wam Ziaję Nuno :) 


A wy miałyście tą maseczkę? Jakie macie wrażenia? A może skusiłam was do jej zakupu?




Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*:*. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba.  Zapraszam was również na mojego fb i instagrama,które znajdziecie po prawej stronie na pasku. Miłego wieczoru kochane :)



piątek, 27 listopada 2015

Projekt denko listopad

 Witajcie :) Listopad jak wiadomo zleciał mi bardzo szybko, jak każdy miesiąc ostatnio, a skoro tak to przyszedł czas na zaprezentowanie mam mojej chlubnej listy pustaków z tego miesiąca. Poszło mi dużo lepiej niż w poprzednim, więc jeśli jesteście ciekawe co takiego zużyłam  zapraszam serdecznie do dalszej części .






wtorek, 24 listopada 2015

Ulubieńcy listopada

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj mam dla was ulubieńców listopada czyli moją złotą siódemkę, która towarzyszyła mi w minionym miesiącu najczęściej i zasługuje na parę słów pochwały. Jeśli jesteście ciekawe co takiego skradło moje serce zapraszam do dalszej części :) 






piątek, 20 listopada 2015

Isana pomadka Arbuzowa


Witajcie kochane w nowym wpisie :) Dzisiaj opowiem wam o pomadce Isany która, jest ze mną już jakiś i pomaga mi codziennie przy pielęgnacji ust. Teraz jesienią i zimą jest to dla mnie ważne bo często wysychają mi one od chłodu a jak wiadomo wtedy nawet najładniejsza pomadka nie prezentuje się najlepiej.
Tą pomadkę o której będę wam opowiadać polubiłam bardzo, jeśli chcecie wiedzieć dlaczego zapraszam do dalszej części :)






Nazwa: Isana Pomadka do ust Fruit & Gloss. Arbuz. SPF 10
Pojemność: 4,8g
Cena: ok 4zł
Dostępność: Rossmann







Obietnice producenta: 
 




Skład: 










Wygląd:







Moja opinia: 

Pomadkę początkowo dostajemy w kartonowym opakowaniu wraz z wszelkimi informacjami o obietnicach producenta, o składzie oraz wartości SPF , w tym wypadku  to 10.
Dalej po wyjęciu z kartonika ukazuje się nam plastikowe opakowanie w kolorze czerwonym. Pojemność to aż 4,8g uważam,że całkiem zacna. Jest ono oczywiście wykonanej z raczej słabej jakości plastiku, ale nie znaczy to,że pomadka sama otworzy się w torebce i pobrudzi wszystko dookoła , nie zdarzyło mi się to jeszcze z nią.
Jeśli chodzi o działanie tutaj jestem z niej zadowolona. Wreszcie moje usta nie są suche od chłodu, bardzo dobrze je nawilża i sprawia,że są miękkie. Przy regularnym stosowaniu naprawdę widać pozytywne efekty, które się utrzymują. Sama pomadka ma kolor czerwony w opakowaniu, natomiast na ustach jest przezroczysta z lekkim połyskiem. Oczywiście to lekki błysk, nie ma w niej żadnego brokatu, który przenosi się potem z ust na całą twarz. Przy aplikacji gładko sunie po wargach i topi się pod wpływem ich ciepła.
Nie lepi się również do włosów za bardzo co uważam za plus bo tego nie lubię.
Kolejną zaletą jest zapach pomadki,bardzo przyjemny taki owocowy, lekko arbuzowy. Smak pomadki jest zupełnie neutralny.
Na pochwałę zasługuje również jej cena, kosztuje mało a jest naprawdę fajna.
 Wydajność również na niezłym poziomie, zużywa się równomiernie.

Podsumowując:  Jeśli szukacie dobrej pomadki w niskiej cenie, a wasze usta wymagają nawilżania kiedy jest chłodno polecam wam ją serdecznie.



Plusy:
*dostępność
*cena
*wydajność
*dobrze się aplikuje, nie klei ust, ma delikatny połysk ale bez brokatu, który wędruje potem po całej twarzy
*nie lepi się
*naprawdę fajnie nawilża usta , czyniąc je miękkie i delikatne, efekt ten utrzymuje się przy regularnym stosowaniu
*pięknie owocowo pachnie
*ma neutralny smak
* ma ładny kolor w opakowaniu, ale nie barwi samych ust
*nie lepi się do włosów



Minusy:
jak dla mnie ta pomadka nie ma żadnych minusów



A wy miałyście okazję testować tą pomadkę lub inne z Isany? Jakie są wasze wrażenia?



Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*:* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga,(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama które znajdziecie po prawej stronie na pasku.

wtorek, 17 listopada 2015

Kremowy żel pod prysznic Kokos i melon

Hej kochane. Witajcie w nowym wpisie. Dzisiaj opowiem wam o gagatku, który  podbił moje serce, szczególnie jeśli chodzi o kompozycję zapachową. Bardzo lubię połączenie melona i gruszki jak wiecie, ale kokos był dla mnie nową rzeczą w tym zestawieniu, a dodam ,że z kokosem mam trochę niemiłe wspomnienia jak pamiętacie ale postanowiłam się przełamać. Jeśli chcecie wiedzieć za co pokochałam żel z Biedronki bo o nim będzie dzisiaj mowa zapraszam do dalszej części :)




piątek, 13 listopada 2015

Isana zmywacz do paznokci


Witajcie :) Dzisiejszy wpis będzie trochę paznokciowy, a dlaczego? A no dlatego,że opowiem wam o słynnym już zmywaczu marki Isana. Produkt ten zwojował już nie jedno serce patrząc po opiniach w internecie.Zapewne trafi niedługo do kanonu produktów kultowych i wcale mnie to nie zdziwi(jeśli już nie trafił :)) Czy spodobał się również mnie? Zapraszam po odpowiedź na to pytanie niżej.










Nazwa: Isana zmywacz do paznokci  z acetonem o zapachu migdałowym
Cena: ok 4zł- 5zł
Pojemność: 125ml
Dostępność: Rossmann


wtorek, 10 listopada 2015

Haul zakupowy part II- Rossmann - 49% i Natura

Hej kochane :) Witam was kolejnym wpisie i znów jest to haul zakupowy, połączony z uzupełnieniem zapasów oraz promocją w Rossmannie - 49% bo wpadłam po to co planowałam plus jakieś małe odstępstwa przy okazji bierzącego projektu denko. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam serdecznie do dalszej części.









1. 2x Lovely Curling Pump up Mascara na promocji ok 4,50zł za jedną -mój ukochany tusz do rzęs ostatnich miesięcy. Zdecydowanie wyparł inne mascary, które do tej pory miałam. Wreszcie widzę swoje rzęsy. Trafiłam oczywiście na świeże egzemplarze, ponieważ zawsze biorę tusz z samego tyłu, co i wam radzę praktykować bo wtedy jest większa pewność,że nikt nie macał produktu.

2. Miss Sporty Pump Up Booster- na promocji ok 7,50zł - mój drugi ulubieniec, zdecydowanie daje fajny efekt, nie powiem ale od kiedy mam żółtą mascarę używam go trochę mniej :)





3. Essence LipLiner nr 07 Cute Pink-ok 3,29zł na promocji- Natura- Uwielbiam ostatnio tą kredkę, pięknie podkreśla moje usta, a co najważniejsze kolor jest naprawdę cudowny, taki jak opakowanie. A powiem wam,że jest on tylko ciut ciemniejszy od moich ust i naprawdę ładnie to wygląda. Zapowiada się ulubienica, skoro jej siostra w kolorze czerwonym niestety pójdzie w świat to musiałam znaleźć zastępstwo dodam,że naprawdę zacne, ale więcej na pewno opowiem wam w ulubieńcach :)










4. Wibo Gel Like Top Coat- ok 7 zł - Zakupiony z powodu skończenia mojego poprzedniego topu z BB. Zgęstniał już i do niczego się nie nadaje więc ten wpadł mi w oko. Nie miałam jeszcze takiego topu, który nadawałby wygląd żelowych paznokci, więc bardzo jestem ciekawa jego działania. Czytałam o nim  dobre opinie i mam nadzieję,że dobrze zainwestowałam te pieniążki.





5. Ziaja Nuno maseczka z zieloną glinką do cery zanieczyszczonej i skłonnej do wyprysków-ok 8 zł w cenie regularnej ja trafiłam ją na promo za nieco ponad 5zł. Kupiłam ją w celu nawilżania i oczyszczanie mojej cery, która czasem tego potrzebuje bo wiadomo,że wyskoczy coś czasem choćby przed okresem i nie wygląda to za pięknie, więc chcę zapobiegać temu. Pierwsze wrażenie mam bardzo pozytywne oby tak dalej :)
6. Isana kuracja olejowa- 4,99zł  moja ulubienica w włosowej pielęgnacji, efekt jest po niej na włosach bajeczny więc jeśli jeszcze nie próbowałyście polecam serdecznie. Więcej o niej znajdziecie tutaj :) 





A wy miałyście do czynienia z tymi kosmetykami? Co was  najbardziej zainteresowało?



Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu.  Buziaki :*:*:*:* :* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej), jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama , które znajdziecie po prawej stronie na pasku.


PS. Obiecuję,że katuje was swoimi zdobyczami po raz ostatni :) 






sobota, 7 listopada 2015

My Secret Natural Beauty 02 Smoky Nudes Jesienna Paletka-pierwsze wrażenie

Hej kochane. Witam was serdecznie w kolejnym wpisie. Dzisiaj po raz drugi w historii bloga pojawi się pierwsze wrażenie z użytkowania czegoś.  Tym razem są to moje pierwsze wrażenia z użytkowania paletki cieni,która ma odcienie neutralne, typowo jesienne jak dla mnie.Pochodzi z My Secret. Mam z tą marką do czynienia po raz pierwszy.  Jeśli jesteście ciekawe co myślę o paletce, jakie mam przemyślenia na jej temat, czym mnie zaskoczyła zapraszam serdecznie do dalszej części :)



wtorek, 3 listopada 2015

Haul zakupowy


Witajcie kochane. Dzisiaj wpis wyczekiwany zapewne przez was jak i przeze mnie bardzo bo kto nie lubi czytać wpisów z nowościami. Jako,że w październiku praktycznie  powstrzymałam się od zakupów i zaczekałam trochę mogłam pozwolić sobie na mały napad na Rossmanna i Biedronkę w ostatnią sobotę. Kto jest ciekawy co nowego przytargałam ze sobą, zapraszam serdecznie :)





niedziela, 1 listopada 2015

Co warto kupic podczas promocji -49% w Rossmannie? Moja złota 8 :)

Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie. Dzisiejszy post mam okazję produkować dla was po raz pierwszy tak naprawdę, bo jeszcze czegoś takiego tutaj nie było. Chcę wam polecić kilka produktów, które bardzo lubię i sprawdziły się u mnie, a warto na nie spojrzeć przychylniejszym okiem podczas najbliższej promocji w Rossmannie. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do dalszej części :)

czwartek, 29 października 2015

Ulubione zapachy

Witam was serdecznie w kolejnym wpisie. Dziś opowiem wam o moich ulubionych zapachach. Jest ich na razie niewiele, nie jestem maniakiem zapachów bo mój jest bardzo wybredny i nie każdy zapach mi się podoba. Dwa z moich zapachów to typowo jesienne aromaty, reszta to raczej nuty świeże i letnie bo takie zapachy również kocham szczególnie latem, ale lubię je też jesienią i zimą przypominają mi wtedy o ukochanym lecie. Jeśli jesteście ciekawe czym pachnę, zapraszam serdecznie do dalszej części :)







poniedziałek, 26 października 2015

Mini projekt denko październik


Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie. Dzisiaj pokażę wam co zużyłam w tym miesiącu. Nie jest tego bardzo wiele, ale zawsze coś. W końcu ten miesiąc poszedł mi wyjątkowo skromnie, ale znając życie wcale długo się tym nie b Jeśli jesteście ciekawe zapraszam was do dalszej części.









1. Garnier Fructis Vitamin Force Fresh- o nim mówić wiele nie trzeba, kto nie używał niech przekona się sam jaki jest świetny. Kolejne opakowanie w użyciu.
Więcej o nim tutaj 

2. Mini produkt Oliwka Baby Dream-zużyta do włosów. Sprawowała się naprawdę świetnie i kupię ponownie kolejne opakowanie.  Kupię ponownie na pewno.

3. Isana Professional Olejowa Kuracja do włosów-moja nowa ulubiona maska. Moje włosy naprawdę ją kochają bo to co z nimi robi to naprawdę zacna robota. Kupię ponownie na pewno.
Więcej o niej tutaj







4. Byphasse żel pod prysznic miód i masło karite- dla mnie taki średniaczek, przeszkadzał mi w nim głównie zapach i konsystencja, co najgorsze nadal się z nim męczę bo miałam w zapasie dwa opakowania ;/ Także więcej do niego nie powrócę.
Więcej o nim tutaj  

5. Skino żel do golenia-jak dla mnie produkt bardzo fajny i spełniający w 100% swoją rolę. Kupię ponownie w przyszłości.
Więcej o nim tutaj







6. Marion chusteczki odświeżające morskie- jak dla mnie bardzo fajne chusteczki, dobrze nawilżone do samego końca a na dodatek bardzo tanie.Dobrze radzą sobie z oczyszczaniem rąk po makijażu. Kupię jeszcze nie raz.
7. Ziaja maska nawilżająca z glinką zieloną-maseczka genialna jak dla mnie i przy najbliższej okazji zaopatrzę się w kilka sztuk bo naprawdę działa to małe niepozorne cudeńko.Świetnie nawilża buzię, zostawia ją naprawdę miękką i gładką.  A do tego nie kosztuje majątek co jest kolejnym plusem

8. Kolastyna Refresh Gruboziarnisty peeling do twarzy- bardzo dobrze sobie radził w ciepłe dni z moją buzią. Na szczęście mnie nie zapychał mimo parafiny w składzie. Raczej nie kupię ponownie bo mam ochotę spróbować czegoś innego. Jakoś nie znalazłam jeszcze peelingu idealnego w 100% który zastąpi mi ulubioną Sorayę. Więcej o nim tutaj




9. Duet Donna La Rive dezodorant plus perfuma w szklanym opakowaniu-zapach przegenialny. Towarzyszy mi w zasadzie cały rok i na pewno jeszcze do niego wrócę. Kusi mnie jeszcze La Rove Moon, która naprawdę bosko pachnie jak dla mnie, mimo że jest nieco cięższym zapachem lub Mel Merio It's Blossom Time bo uwielbiam kwiatowe i świeże połączenia.





10. FYB Papierowy pilniczek do paznokci- zużyty przeze mnie na amen, jak dla mnie bardzo fajny i mało kosztuje. Jestem nim w stanie wypiłować paznokcie a co więcej widać już dobre efekty bo powoli wychodzę z nimi na prostą ponieważ co raz mniej się rozdwajają, ale to jeszcze długa droga do pełnego sukcesu niemniej pilniczek naprawdę mi to ułatwia. 




A jak wasz projekt denko w tym miesiącu? Znacie może coś z moich zużyć?




Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga|(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama które znajdziecie po prawej stronie na pasku. Miłego wieczoru kochane :) 

piątek, 23 października 2015

Ulubiency pażdziernika


Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie. Dziś przyszedł czas na ulubieńców miesiąca. Nie są to może wielkie odkrycia,ale te produkty towarzyszyły mi najczęściej w ostatnim miesiącu. Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do dalszej części wpisu :)






1. Podkład Rimmel Stay Matt nr 103 &Puder (z tej samej serii) nr 05 Silky Beige- powróciłam do tej dwójki po lecie i nadal sprawdzają mi się świetnie, towarzyszyli mi w tym miesiącu najczęściej przy makijażu twarzy dając mi nienaganny wygląd przez cały dzień :)

Rimmel Stay Matt nr 103

 Puder Rimmel Stay Matt 


2. Rimmel Lasting Finish Concealer nr 010 Porcelain & Synergen nr 06 Beige- W duecie są niepokonani cały dzień. Dobrze stapiają się ze skórą, nie wchodzą w zmarszczki pod oczami i tam się nadają co najciekawsze bo to połączenie nie wysusza mi tych okolic ani nie tworzy innych niespodzianek także zaskoczenie maksymalne, bo jak wiecie korektor Rimmela solo nie nadawał się pod oczy.
Rimmel Lasting Finish Concealer







3. Cień Lovely nr 02 szarość i metaliczny brąz-część z brązem została jak widzicie przeze mnie skatowana, sam cień mam już bardzo długo. Obecnie lubię go używać w swoim makijażu oka, jakoś znów się z nim polubiłam po długiej nieobecności :) Niestety nie mam pojęcia czy można go dostać jeszcze gdzieś stacjonarnie ale chyba nie.







4. Sensique Strong & Trendy Nails & Lovely Nude Nail Polish - pierwszy to kolor jesienny bardziej bo czyż nie takim kolorem jest czerwień? Drugi z tych gagatków to nudziak, w sumie nie jest to kolor typowo jesienny raczej taki całoroczny i to w nim uwielbiam. Niestety czerwień ma jedną wadę krótki się trzyma mimo,ze kolor jest naprawdę ładny. Nudziak wypada dużo lepiej i dłużej się trzyma za co plus :)
Lovely Nude Nail Polish


5. Sensique Trendy Colour nr 127 & Golden Rose nr 507 - tych dwóch gagatków bardzo często mi towarzyszyło w tym miesiącu. Dają w połączeniu bardzo ładny odcień różu. I obydwóch naprawdę jeszcze bardziej polubiłam, a szczególnie kredkę bo mam ochotę na więcej kolorów :)
 Więcej o nich znajdziecie :
Ulubione kolory na usta



A wy znacie któregoś z moich ulubieńców? Coś wam szczególnie przypadło w tym miesiącu do gustu?



Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba.
Zapraszam was również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku :)







wtorek, 20 października 2015

Przegląd ulubionych lakierów

Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie. Z góry przepraszam,że mnie tu mniej ostatnio ale mam na głowie uczelnie oraz fakt,że w weekend zakończył się wreszcie remont w moim mieszkaniu i miałam całą masę sprzątania zapewne wyobrażacie to sobie. Ale dość już o sprawach przyziemnych. Dzisiaj chciałam wam pokazać moje ulubione lakiery i powiedzieć parę słów o nich bo nie wszystkie znalazły tutaj swoje miejsce w osobnych wpisach a są godne polecenia.  Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do dalszej części :)

środa, 14 października 2015

Alterra winogrono i biała herbata bio. Krem na dzień.


Witam was w kolejnym wpisie. Te z was, które borykają się z mieszaną cerą na pewno wiedzą,  jak bywa ona kapryśna. Moja skłonna jest do suchości, przetłuszczania oraz zapychania. Od niedawna nie patrzę już na kremy, które zawierają w swoim składzie choćby parafinę, bo zauważyłam, że mi szkodzą. Krem z Alterry skusił mnie swoim przyjemnym składem, więc postanowiłam go wypróbować. Polubiliśmy się bardzo od pierwszego użycia. Jeśli ciekawi was dlaczego, zapraszam do dalszej części.






NAZWA: Alterra Hydro Krem na dzień. Winogrono i Biała Herbata Bio
POJEMNOŚĆ: 50ml
CENA: 8,50zł, ale często można go dostać na różnych promocjach
DOSTĘPNOŚĆ: Rossmann

czwartek, 8 października 2015

Green Pharmacy aloesowy żel do mycia twarzy

Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie. Dziś opowiem wam o kosmetyku, który złapałam w Drogerii Natura zupełnie przypadkowo, bo akurat zabrakło mi ulubionego żelu z Biedronki . Jak się sprawdził? Czy dorównuje mojemu ulubieńcowi? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie niżej. Zapraszam więc do dalszej części :)






Nazwa: Green Pharmacy Delikatny żel do mycia twarzy dla suchej i wrażliwej skóry Aloes
Pojemność: 270ml
Cena: Ok 7zł
Dostępność: Drogerie Natura 


poniedziałek, 5 października 2015

Byphasse masło shea i miód

Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie. Dzisiaj opowiem wam o kosmetyku, który pojawił się u mnie w czerwcu. Czekał całe lato na swoją kolej i w końcu nadeszła wiekopomna chwila w której go użyłam. Jak się sprawdził? O tym będzie niżej.







piątek, 2 października 2015

Ulubione kolory na usta :)

Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie. Dzisiaj pokażę wam moje ulubione kolory na usta. Nie będą one zbytnio nawiązywały do obecnie panującej pory roku ponieważ ja się zbytnio nie dostosowuje. Opowiem wam o każdym produkcie parę słów, jak się sprawuje. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do dalszej części.



poniedziałek, 28 września 2015

Projekt denko wrzesień

Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie :) Dzisiaj zgodnie z tradycją już jak na koniec każdego miesiąca pokażę wam moje zużycia, tym razem nie trafił się żaden bubel, a skończyły się same moje sztandarowe można powiedzieć perełki. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do dalszej części. Oczywiście produkty będę wam pokazywać kategoriami.










piątek, 25 września 2015

Ulubieńcy września

Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie. Dzisiaj to widać w pogodzie, że zaczęła się jesień bo ohydnie pada deszcz. I pomyśleć, że nie tak dawno jeszcze było piękne słońce za oknem i niemiłosierny upał,ale cóż musiało się tak skończyć. Wrzesień upłynął mi szybciej niż się spodziewałam, ale tak to już chyba w przyrodzie jest, że czas leci naprawdę nieubłaganie. W tym miesiącu ulubieńcy będą głównie pielęgnacyjni, kolorówka się nie zmieniła. Jeśli jesteście ciekawe co w tym miesiącu mnie zachwyciło zapraszam do dalszej części po przydługim wstępie :)





wtorek, 22 września 2015

Volume Sensation godny następca dla diamentowej objętości

Witam was serdecznie w nowym wpisie :) Dzisiaj opowiem wam  o odżywce. Trafiłam na nią zupełnie przypadkowo. Początkowo nie zakładałam sukcesu, ale czekało mnie prawdziwe zaskoczenie, bo jaka inna odżywka mogła pobić moją ulubioną Diamond Volume? Odpowiedź jest zaskakująca, a znajdziecie ją niżej. Zapraszam do dalszej części.





Nazwa: Nivea Volume Sensation Odżywka nadająca objętość. Ekstrakt z bambusa + płynna keratyna
Pojemność: 200ml
Cena:  ok 11zł w promocji ok 8zł
Dostępność: Drogerie

Instagram