Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany.

sobota, 21 lutego 2015

Owocowe Spa Hean Natura Jagoda Acai i Japońska Wiśnia

Witam was kochane w kolejnym poście, po dłużej przerwie. Wiem,że parę dni to trwało, ale postaram się o lepszą organizację swojego czasu po powrocie na uczelnię więc i czas na posty będzie :).
A teraz wracając do głównego tematu posta. Dzisiaj chciałam wam opowiedzieć o peelingu, który całkiem polubiłam. Pierwszy raz pokazałam go tutaj w styczniowych nowościach .
Dzisiaj będzie nieco więcej na jego temat. Czy się sprawdził? Jeśli jesteście zainteresowane zapraszam do dalszego czytania :).



Nazwa: Hean Natura  Slim No limit kuracja ujędrniająca peeling owocowe spa do ciała jagoda acai i wiśnia japońska.
Pojemność: 200ml
Cena: 5,99zł na promo, w regularnej cenie nie jest wiele droższy bo chyba kosztuje ok 7-8zł
Dostępność: Drogerie Natura, bądź Rossmann tam są tylko dwie wersje zapachowe zielona i niebieska.


 Obietnice producenta: 

Owocowy peeling ujędrniający
*preparat pod prysznic zawiera mieszankę mikrogranulek olejku jojoba i złuszczający drobinek
*oczyszcza i wygładza skórę
*złuszcza zrogowaciałe warstwy naskórka
*poprawia jędrność i elastyczność skóry
*pozostawia skórę nawilżoną i gładką
 *stosowany dwa razy w tygodniu w widoczny sposób przywraca skórze naturalny blask i sprężystość


Składniki aktywne:
Mieszanka mikrogranulek olejku jojoba i złuszczających drobinek intensywnie usuwa martwe komórki naskórka i odblokowuje pory. Masaż drobinkami pobudza ukrwienie i dotlenia skórę. Peeling owocowe spa wzbogacony ekologicznym ekstraktem z jagód acai (źródło witam i minerałów), wyciągiem z wiśni japońskiej pobudza zmysłowe oczyszczanie skóry, odżywia, ujędrnia i przeciwdziała starzeniu się skóry. D-panthenol skutecznie nawilża, zapobiega podrażnieniom i nadaje skórze wyjątkową miękkość.



Skład:



 Jedynym minusem w składzie jest cocamidopropyl betaine bo nie wszystkim to służy. Mnie krzywdy nie robi póki co.

Wygląd naszego przyjemniaczka:


 Dość rzadka fioletowa mazia z drobinkami, niektóre są większe , niebieskie a reszta to drobnica.





Moja opinia:
Peeling zamknięty jest w srebrno przezroczystej tubce ze srebrnymi elementami, o pojemności 200ml. 
Zamykana jest ona na standardowy klik,  całkiem szczelny. Można go postawić na głowie, nie ma problemu z wydobyciem do końca.
Kolor ma ciemno fioletowy.
Sam peeling jest dość rzadki bym powiedziała, zawiera w sobie mnóstwo małych niebieskich drobinek,(podejrzewam, że to te mikrogranulki olejku jojoba), reszta natomiast to taka drobnica przezroczysta.  Nigdzie nie migruje podczas używania, a tym bardziej nie klei się wszędzie naokoło np jak mój znienawidzony peeling z lirene z mango z serii youngy 20+.
Jeśli chodzi o jego działanie to jest całkiem w porządku, to znaczy spełnia swoją rolę czyli ściera martwy naskórek, a skóra jest po nim gładka,miękka  i nawet dobrze nawilżona tak można stwierdzić ponieważ nie mam palącej potrzeby użycia balsamu do ciała, a skóra nie jest w żadnym wypadku sucha czy z jakąś nieprzyjemną warstewką, którą mamy ochotę zmyć.
Zapach jest bardzo ładny, przyjemny i nienachalny, czuć w nim nutę jagód to fakt, z resztą ten zapach kojarzy mi się z jakimś zapachem z dzieciństwa, tylko nie pamiętam co to takiego w tym momencie. 
Utrzymuje się dłuższą chwilę na naszej skórze, uprzyjemniając wieczór po domowym spa. 
Jeśli chodzi o jego wydajność też jest całkiem w porządku. Oczywiście sama tuba na razie nie mieści się w moim koszyczku przy wannie, ale za to przelewam sobie peeling do takiego fajnego pudełeczka o pojemności 50ml i sobie zużywam. 
Nie zauważyłam po nim żadnego uczulenia, podrażnienia czy innych nie miłych konsekwencji, umila mi sobotnie domowe spa. 
Jeśli chodzi o obietnice ujędrnienia to raczej bez ćwiczeń możemy włożyć ją sobie między bajki. 
Cena też jest całkiem przyjemna więc, wiele nie tracimy jeśli się nie sprawdzi. 


Plusy:
*opakowanie
*cena
*dostępność
*opakowanie, które możemy postawić na głowie i wydobyć kosmetyk do samego końca
*spełnia swoją rolę dobrze, skóra po nim jest gładka, miękka i można powiedzieć dobrze nawilżona, 
*konsystencja dość rzadka, z mikrogranulkami, reszta to taka drobnica przezroczysta, trochę grubsza niż piasek
*nie zostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy na skórze, którą mamy ochotę zmyć
*nie klei się wszędzie dookoła 
*zapach bardzo ładny jagodowy, nie męczący ani nie nużący, umila domowe spa
*zapach utrzymuje się parę chwil na naszej skórze
*ma fajny fioletowy kolorek
*wydajność jest na dobrym poziomie
*nie podrażnia i nie uczula


Minusy:
właściwie brak, za tą cenę nie ma się do czego przyczepić


Podsumowując jeśli będziecie miały okazję go zakupić to polecam, bardzo fajny peeling za małe pieniądze. 

A czy któraś z was go miała? Jakie były wasze wrażenia? 

Pozdrawiam was serdecznie do następnej notki. Buziaki :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*. 
Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga, jeśli tylko wam się tutaj spodoba. 
Zapraszam was również na stronę na fb :).

PS. Niedługo szykuję pierwszy poważny post o ulubieńcach :). 
Także oczekujcie go wkrótce :)

 



37 komentarzy:

  1. Ach, daj powąchać :D Lubię takie owocowe zapaszki :) Rozejrzę się za nim na pewno, bo jestem bardzo ciekawa go :)
    Pozdrawiam Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby można było wysłać zapach przez internety to bardzo chętnie kochana bo ładnie pachnie :)

      Usuń
  2. Podoba mi się kolorek yego peelingu no i jestem bardzo ciekawa zapahu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kolorek ma faktycznie nietypowy, a zapaszek bardzo przyjemny :)

      Usuń
  3. ciekawi nas zapach, cena zachęca do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jak najbardziej spróbować :)

      Usuń
  4. Ja nie używałam, ale chętnie wypróbuje, zapach musi być super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. aha! W Naturze, to w poniedziałek postaram sie nie zapomnieć i poniuchać go:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj czytałam o nim też pozytywną opinię i mam ochotę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i ja polecam jak najbardziej spróbować :)

      Usuń
  7. Hmmm normalnie pokusiłaś mnie ;) chcę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie ci bardzo miło z nim :). I pięknie pachnąco :)

      Usuń
  8. Nie miałam okazji go testować ale coś czuje że przy olejnej wizycie w Rossmanie za pewne go kupię
    :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe :) I mam nadzieję, że jeśli kupisz to się sprawdzi jak najbardziej :)

      Usuń
  9. Nie widziałam, że jest jeszcze fioletowa wersja :)) Ja mam tę zieloną w zapasach, jak mi się spodoba to zakupię też Twojego bohatera notki ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no jest, znalazłam w naturze na fajnej promo to żal było nie brać, podobała mi się najbardziej zapachowo wśród wszystkich trzech :). To super i mam nadzieję, że się spodoba :)

      Usuń
  10. Miałam cytrynowy z tej serii. Uwielbiam te peelingi :) Dobrze, że o nim napisałaś, będę na niego polować:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialne to fakt, a ja mam ochotę przetestować jeszcze inne :)

      Usuń
  11. Nigdy nie zwróciłam na niego uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A warto czasem szczególnie, że cena zachęcająca :)

      Usuń
  12. zapowiada się przyjemnie,tyle że ja kocham peelingi mocno drapiące,nie wiem czy ten by spełniał moje marzenie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już są kwestie indywidualne bo ja lubię oba rodzaje i te gruboziarniste i te normalne :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemnie, jeśli go gdzieś trafisz polecam powąchać :)

      Usuń
  14. Ja kupiłam ten zielony i nie jest taki fajny niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę po niego sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram