Ulubieńcy marca :)

Witam was kochane serdecznie w kolejnym poście :) Za oknem pogoda znów piękna i mam nadzieję, że nie będzie bardzo kaprysić w ciągu najbliższych dni :)
A dzisiaj chciałam przedstawić wam ulubieńców mijającego miesiąca :) Może to i wczesna pora na to, ale uznałam ,że nie ma na co czekać z tym :) Jeżeli jesteście zainteresowane co mnie zachwyciło w tym miesiącu zapraszam na dalszą część posta :)

Pierwszym ulubieńcem tego miesiąca są moje nowe butki :). Ich fason coś mi przypomina, ale nie jestem w tym momencie w stanie skojarzyć co takiego. Jeśli tylko mi się przypomni to wam powiem. Same buty mają ładny kolor, fajny fason i są bardzo wygodne. Obtarły mnie bardzo lekko, ale od tamtego czasu zupełnie nic się nie dzieje i wygodnie mi się w nich chodzi. Jak dotąd nie doznały żadnych uszkodzeń z czego jestem zadowolona.


 Drugi ulubieniec to herbatka, jak poprzedniego miesiąca. Tym razem jest to Twinings Earl Gray prawdziwa angielska herbata, którą dostałam w prezencie. Jeśli o earl greya chodzi to uwielbiam aromat i smak tej herbaty. Piłam ją namiętnie w tym miesiącu. Jest dość mocna, ale taką lubię najbardziej :)



Trzeci ulubieniec tego miesiąca to katowana przeze mnie niemiłosiernie gąbka do podkładu FYB. Bardzo się lubimy bo wiele zmieniła w moim makijażu. Po pierwsze nakładanie podkładu idzie mi dużo szybciej niż palcami i nie powstają żadne maziaje na buzi, a po drugie efekt jaki daje bardzo mi się podoba. Wszystko jest ładnie nałożone i gładkie. Nie zauważyłam, aby w wielkich ilościach piła podkład.  Ładnie się dopiera i nie mam z nią żadnych problemów :) Polecam wam jeśli szukacie fajnego, taniego rozwiązania do nakładania podkładu :)


 Kolejna dwójka to tusz do rzęs Sensique XXL Volume mascara Color Care oraz Lovely Magic Pen.
Jeśli o tusz chodzi to daje bardzo fajny efekt, pogrubia, wydłuża i nadaje objętości rzęsom. Nie zauważyłam jak dotąd żadnego osypywania i innych wad. Zobaczymy jak będzie dalej :)
Jeśli chodzi o Lovely Magic Pen w kolorze nr 2  to tutaj początkowo historia nie była taka kolorowa, ponieważ kiedy tylko próbowałam nałożyć go pod oczy i na niedoskonałości pojawiały się problemy, bo wchodził mi pod oczami w załamania i bardzo brzydko to wyglądało, a na niedoskonałościach tworzył ochydne ciastko, wpadł wtedy w głębokie zakamarki mojej kosmetyczki bo nie chciałam na niego patrzeć nawet.
A ostatnio go znalazłam i postanowiłam dać mu drugą szansę. Obecnie wszystko jest w porządku, nie jest już wodnisty, a odpowiednio gęsty i ładnie kryje pod oczami oczywiście trzeba go delikatnie utrwalić pudrem ale nie jest wielki problem. Na niedoskonałości nadal nie jest dobry, przynajmniej nie na moje.
Przygoda z tym korektorem jest trudna, nie wiem czy w przyszłości kupię go ponownie bo to trochę bez sensu czekać aż on dojrzeje więc pewnie zdecyduje się na coś innego. Na razie jak mówię lubimy się mimo ciężkich początków :)


\
Lakier Miss Sporty Long Lasting 10 days- no może z tymi 10 dniami nie przesadzajmy, ale 4-5 to jest fajny wynik. Kolorek taki nie wiosenny, ale bardzo ładny :) Lubię ten lakier w tym miesiącu szczególnie. Jego numer to 371 jeśli, któraś z was jest zainteresowana :)


Isana Hair pianka do włosów extra strong-bardzo fajnie robi się na niej loki, dodatkowo ładnie pachnie i mamy włosy z głowy na kilka godzin. Nie odczuwam uczucia sklejenia włosów tylko fajnego utrwalenia, co jeszcze zauważyłam ładnie się wyczesuje z włosów, ale ich nie wysusza czego się obawiałam. Bardzo ją polubiłam w tym miesiącu i gorąco wam polecam. Jest tania, dobra i nie robi krzywdy. Oczywiście napiszę o niej osobno parę słów, aby lepiej ją wam przybliżyć :) 
 
Garnier Body Nawilżenie dni mleczko ochronne skóra normalna z L-Bifidusem i aloesem. 
Mleczko to zakupiłam ostatnio w biedronce, oczywiście pojawi się w kwietniowych nowościach. Jeśli chodzi o moje ciało mam skórę normalną i nie potrzebuje ona wybitnego nawilżenia, ale przesuszeń też nie lubi co zafundował mi balsam kokosowy o czym już wiecie z posta o nim. Jeśli chodzi o to mleczko jest bardzo przyjemne, daje mi to czego od niego oczekuje czyli nawilżenie i wprowadza rytuał codziennego nawilżania ciała choć odrobinkę bo ono jednak tego potrzebuje szczególnie na wiosnę. Pachnie bardzo ładnie i super działa. Nic tylko się lubić z nim :) 


I tak prezentują się moi ulubieńcy z tego miesiąca :) A co was zachwyciło w tym miesiącu? 
Były jakieś ochy i achy czy jednak nie? 

Pozdrawiam was serdecznie do następnego posta. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. 
Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga jeśli tylko wam się tutaj spodoba :) 
Zapraszam was również ma moją stronę na fb :) Możecie ją znaleźć na pasku po prawej stronie :)
Miłego dzionka :)

34 komentarze:

  1. uwielbiam te gąbeczki do podkładu :) buty mam podobne ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbeczka super to fakt :) Już się z nią nie rozstanę zapewne :) To fajnie, że masz podobne buty mam nadzieję,że wygodnie ci się w nich chodzi tak jak mi w moich :)

      Usuń
  2. Też mam w swoim posiadaniu to mleczko do ciała z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taką herbatkę to bym wypiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsza jest :) Uwielbiam herbatki earl grey :)

      Usuń
  4. tym wpisem mi uświadomiłaś ze marzec się konczy!!!ale zleciało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, mam nadzieję, że w pozytywnym sensie cię uświadomiłam :). A no zleciało i sama nie wiem kiedy ;)

      Usuń
    2. pewnie mam w kwietniu imieniny i urodzny wiec blizej prezentów!!

      Usuń
    3. To super kochana :) Będzie pretekst do sprawienia sobie małych przyjemności :)

      Usuń
  5. miałam kiedyś herbatkę z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam nadzieję, że była tak samo pyszna :)

      Usuń
  6. Przez Ciebie muszę iść zrobić sobie herbatkę, to po pierwsze:) Z korektorem z Lovely też miałam taki sam problem, ale po dłuższym leżakowaniu był do zniesienia:) Lakiery z Miss Sporty uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłej herbatki życzę :) No ten korektor to niezły gagatek, trochę nie fajnie, że musiał dojrzeć ale cóż mu poradzić. A pro po lakierów muszę sobie sprawić parę wiosennych kolorków :)

      Usuń
  7. Pierwsze moje skojarzenie jeśli chodzi o buty ? Łyżwy! Te buty wyglądają jak łyżwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe ciekawe skojarzenie. Na to bym nie wpadła :)

      Usuń
  8. Zaciekawiłaś mnie ta piankę. Niedługo wybieram się na wesele więc będę potrzebowała takiego produktu do utrwalenia fryzury. Może mój wybór padnie właśnie na nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że jeśli twój wybór na nią padnie to będziesz zadowolona z niej tak jak ja :)

      Usuń
  9. ja uzywam pedzli do podkladu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyszłości planuję zakup jakiegoś pędzla do podkładu, aczkolwiek nie wiem jaki wybrać więc mam gąbeczkę, która też jest fajna :)

      Usuń
  10. Buty sa sliczne i ten kolor taki modny:) lakier tez ma cudowny kolorek:)
    Jolahogg.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że ten kolor taki modny :D

      Usuń
  11. Prawdę mówiąc ostatnimi czasy w kółko używam tych samych produktów, więc i ulubieńcy stale są ci sami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak :) Nie mam nic przeciwko :)

      Usuń
  12. :) Ja dzisiaj też o ulubieńcach :) ten balsam powodował u mnie pieczenie, niemiło go wspominam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem kochana :) I bardzo miło mi się czytało twój wpis :) No ja mam pierwszy raz, natomiast moja mama chwali jego czerwoną wersję bo jest niezastąpiona dla jej suchej skóry :)

      Usuń
  13. Ja również uwielbiam gąbeczkę do podkładu :) A jeszcze bardziej kocham prawdziwą angielską herbatę jak Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna jest taka gąbeczka :) Oj odkąd poznałam ten smak mam ochotę na więcej, ale nie wiem kiedy będzie mi dane znów jej spróbować :)

      Usuń
  14. Muszę wypróbować ten tusz z Sensique :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się kolor tego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mleczko z Garnier jest fajne na lato, lekkie i się nie lepi (w zimie było za słabe)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kiedyś to mleczko do ciała Garniera i też je polubiłam :) Mnie w marcu całkiem sporo zachwyciło, więc na pewno też pojawi się wpis z ulubieńcami :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)


Thank you for all the comments :) It always motivates you to continue writing. Remember, however, that any comments with ads, links and other things that do not apply to the post will be deleted. Have fun reading :) I do not accept observations for observation. If you want to follow my blog you have to visit me regularly and vice versa. If you do not meet this condition, do not be surprised that I will not visit you and your comment will go to spam.

Obsługiwane przez usługę Blogger.