Jestem na

Ulubieńcy marca :)

wtorek, 24 marca 2015

Witam was kochane serdecznie w kolejnym poście :) Za oknem pogoda znów piękna i mam nadzieję, że nie będzie bardzo kaprysić w ciągu najbliższych dni :)
A dzisiaj chciałam przedstawić wam ulubieńców mijającego miesiąca :) Może to i wczesna pora na to, ale uznałam ,że nie ma na co czekać z tym :) Jeżeli jesteście zainteresowane co mnie zachwyciło w tym miesiącu zapraszam na dalszą część posta :)

Pierwszym ulubieńcem tego miesiąca są moje nowe butki :). Ich fason coś mi przypomina, ale nie jestem w tym momencie w stanie skojarzyć co takiego. Jeśli tylko mi się przypomni to wam powiem. Same buty mają ładny kolor, fajny fason i są bardzo wygodne. Obtarły mnie bardzo lekko, ale od tamtego czasu zupełnie nic się nie dzieje i wygodnie mi się w nich chodzi. Jak dotąd nie doznały żadnych uszkodzeń z czego jestem zadowolona.


 Drugi ulubieniec to herbatka, jak poprzedniego miesiąca. Tym razem jest to Twinings Earl Gray prawdziwa angielska herbata, którą dostałam w prezencie. Jeśli o earl greya chodzi to uwielbiam aromat i smak tej herbaty. Piłam ją namiętnie w tym miesiącu. Jest dość mocna, ale taką lubię najbardziej :)



Trzeci ulubieniec tego miesiąca to katowana przeze mnie niemiłosiernie gąbka do podkładu FYB. Bardzo się lubimy bo wiele zmieniła w moim makijażu. Po pierwsze nakładanie podkładu idzie mi dużo szybciej niż palcami i nie powstają żadne maziaje na buzi, a po drugie efekt jaki daje bardzo mi się podoba. Wszystko jest ładnie nałożone i gładkie. Nie zauważyłam, aby w wielkich ilościach piła podkład.  Ładnie się dopiera i nie mam z nią żadnych problemów :) Polecam wam jeśli szukacie fajnego, taniego rozwiązania do nakładania podkładu :)


 Kolejna dwójka to tusz do rzęs Sensique XXL Volume mascara Color Care oraz Lovely Magic Pen.
Jeśli o tusz chodzi to daje bardzo fajny efekt, pogrubia, wydłuża i nadaje objętości rzęsom. Nie zauważyłam jak dotąd żadnego osypywania i innych wad. Zobaczymy jak będzie dalej :)
Jeśli chodzi o Lovely Magic Pen w kolorze nr 2  to tutaj początkowo historia nie była taka kolorowa, ponieważ kiedy tylko próbowałam nałożyć go pod oczy i na niedoskonałości pojawiały się problemy, bo wchodził mi pod oczami w załamania i bardzo brzydko to wyglądało, a na niedoskonałościach tworzył ochydne ciastko, wpadł wtedy w głębokie zakamarki mojej kosmetyczki bo nie chciałam na niego patrzeć nawet.
A ostatnio go znalazłam i postanowiłam dać mu drugą szansę. Obecnie wszystko jest w porządku, nie jest już wodnisty, a odpowiednio gęsty i ładnie kryje pod oczami oczywiście trzeba go delikatnie utrwalić pudrem ale nie jest wielki problem. Na niedoskonałości nadal nie jest dobry, przynajmniej nie na moje.
Przygoda z tym korektorem jest trudna, nie wiem czy w przyszłości kupię go ponownie bo to trochę bez sensu czekać aż on dojrzeje więc pewnie zdecyduje się na coś innego. Na razie jak mówię lubimy się mimo ciężkich początków :)


\
Lakier Miss Sporty Long Lasting 10 days- no może z tymi 10 dniami nie przesadzajmy, ale 4-5 to jest fajny wynik. Kolorek taki nie wiosenny, ale bardzo ładny :) Lubię ten lakier w tym miesiącu szczególnie. Jego numer to 371 jeśli, któraś z was jest zainteresowana :)


Isana Hair pianka do włosów extra strong-bardzo fajnie robi się na niej loki, dodatkowo ładnie pachnie i mamy włosy z głowy na kilka godzin. Nie odczuwam uczucia sklejenia włosów tylko fajnego utrwalenia, co jeszcze zauważyłam ładnie się wyczesuje z włosów, ale ich nie wysusza czego się obawiałam. Bardzo ją polubiłam w tym miesiącu i gorąco wam polecam. Jest tania, dobra i nie robi krzywdy. Oczywiście napiszę o niej osobno parę słów, aby lepiej ją wam przybliżyć :) 
 
Garnier Body Nawilżenie dni mleczko ochronne skóra normalna z L-Bifidusem i aloesem. 
Mleczko to zakupiłam ostatnio w biedronce, oczywiście pojawi się w kwietniowych nowościach. Jeśli chodzi o moje ciało mam skórę normalną i nie potrzebuje ona wybitnego nawilżenia, ale przesuszeń też nie lubi co zafundował mi balsam kokosowy o czym już wiecie z posta o nim. Jeśli chodzi o to mleczko jest bardzo przyjemne, daje mi to czego od niego oczekuje czyli nawilżenie i wprowadza rytuał codziennego nawilżania ciała choć odrobinkę bo ono jednak tego potrzebuje szczególnie na wiosnę. Pachnie bardzo ładnie i super działa. Nic tylko się lubić z nim :) 


I tak prezentują się moi ulubieńcy z tego miesiąca :) A co was zachwyciło w tym miesiącu? 
Były jakieś ochy i achy czy jednak nie? 

Pozdrawiam was serdecznie do następnego posta. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. 
Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga jeśli tylko wam się tutaj spodoba :) 
Zapraszam was również ma moją stronę na fb :) Możecie ją znaleźć na pasku po prawej stronie :)
Miłego dzionka :)

34 komentarze:

  1. uwielbiam te gąbeczki do podkładu :) buty mam podobne ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbeczka super to fakt :) Już się z nią nie rozstanę zapewne :) To fajnie, że masz podobne buty mam nadzieję,że wygodnie ci się w nich chodzi tak jak mi w moich :)

      Usuń
  2. Też mam w swoim posiadaniu to mleczko do ciała z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taką herbatkę to bym wypiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsza jest :) Uwielbiam herbatki earl grey :)

      Usuń
  4. tym wpisem mi uświadomiłaś ze marzec się konczy!!!ale zleciało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, mam nadzieję, że w pozytywnym sensie cię uświadomiłam :). A no zleciało i sama nie wiem kiedy ;)

      Usuń
    2. pewnie mam w kwietniu imieniny i urodzny wiec blizej prezentów!!

      Usuń
    3. To super kochana :) Będzie pretekst do sprawienia sobie małych przyjemności :)

      Usuń
  5. miałam kiedyś herbatkę z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam nadzieję, że była tak samo pyszna :)

      Usuń
  6. Przez Ciebie muszę iść zrobić sobie herbatkę, to po pierwsze:) Z korektorem z Lovely też miałam taki sam problem, ale po dłuższym leżakowaniu był do zniesienia:) Lakiery z Miss Sporty uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłej herbatki życzę :) No ten korektor to niezły gagatek, trochę nie fajnie, że musiał dojrzeć ale cóż mu poradzić. A pro po lakierów muszę sobie sprawić parę wiosennych kolorków :)

      Usuń
  7. Pierwsze moje skojarzenie jeśli chodzi o buty ? Łyżwy! Te buty wyglądają jak łyżwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe ciekawe skojarzenie. Na to bym nie wpadła :)

      Usuń
  8. Zaciekawiłaś mnie ta piankę. Niedługo wybieram się na wesele więc będę potrzebowała takiego produktu do utrwalenia fryzury. Może mój wybór padnie właśnie na nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że jeśli twój wybór na nią padnie to będziesz zadowolona z niej tak jak ja :)

      Usuń
  9. ja uzywam pedzli do podkladu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyszłości planuję zakup jakiegoś pędzla do podkładu, aczkolwiek nie wiem jaki wybrać więc mam gąbeczkę, która też jest fajna :)

      Usuń
  10. Buty sa sliczne i ten kolor taki modny:) lakier tez ma cudowny kolorek:)
    Jolahogg.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że ten kolor taki modny :D

      Usuń
  11. Prawdę mówiąc ostatnimi czasy w kółko używam tych samych produktów, więc i ulubieńcy stale są ci sami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak :) Nie mam nic przeciwko :)

      Usuń
  12. :) Ja dzisiaj też o ulubieńcach :) ten balsam powodował u mnie pieczenie, niemiło go wspominam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem kochana :) I bardzo miło mi się czytało twój wpis :) No ja mam pierwszy raz, natomiast moja mama chwali jego czerwoną wersję bo jest niezastąpiona dla jej suchej skóry :)

      Usuń
  13. Ja również uwielbiam gąbeczkę do podkładu :) A jeszcze bardziej kocham prawdziwą angielską herbatę jak Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna jest taka gąbeczka :) Oj odkąd poznałam ten smak mam ochotę na więcej, ale nie wiem kiedy będzie mi dane znów jej spróbować :)

      Usuń
  14. Muszę wypróbować ten tusz z Sensique :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się kolor tego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mleczko z Garnier jest fajne na lato, lekkie i się nie lepi (w zimie było za słabe)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kiedyś to mleczko do ciała Garniera i też je polubiłam :) Mnie w marcu całkiem sporo zachwyciło, więc na pewno też pojawi się wpis z ulubieńcami :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany. Szanuj moją pracę! Uprasza się również o nie kopiowanie zamieszczonych tu tekstów oraz zdjęć. Wszystkie należą do mnie.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia