Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Lakierowy zbiorek część druga

Witam was kochane serdecznie :) Dzisiaj zgodnie z zapowiedzią w poprzednim poście o tej tematyce druga część mojego zbiorku lakierowego. Małego zbiorku, z którym dobrze się czuję, odpowiadają mi kolory i nie mam potrzeby posiadania większej ilości, ewentualnie kiedy wyrzucam jeden lakier w to miejsce pojawia się jakiś nowy w ramach płynności kolekcji :D.
Jeśli jesteście ciekawe co tam mieszka w moim zbiorku jeszcze zapraszam do dalszej części posta :)



Butterfly Artist Cracks Special Formula
1. Czerwień-widziałyście ją w połączeniu z Lady Code By Bell nr 53 który pojawi się tutaj też.
Bardzo ładna czerwień, chyba mam zamiłowanie do tego koloru. Przyzwoicie wysycha i ładnie pęka.
2. Srebro-ładnie pęka i pięknie błyszczy w słońcu po pomalowaniu przezroczystym topem.
3. Fiolet-również ładny, głęboki kolor. Miałam go na pierwszej randce z moim TŻ i jest ze mną do dziś :)
4. Biel-typowy biały kolorek, spoko pęka i też ładnie wygląda po pomalowaniu przezroczystym topem.




1.Mark Wins International- taki bladoróżowy no name. Trzyma się raczej krótko solo, za to utrwalacz przedłuża mu życie znacząco.
2. Mark Wins International- jasno fioletowy brokat no name. Słabo kryje raczej, ale po 2-3 warstwach wygląda całkiem przyzwoicie. I jemu również utrwalacz przedłuża życie w znaczący sposób.


1. Perfect Mini szmaragdowa zieleń
2. Perfect Mini  bordo ze złotymi drobinami
3. Perfect Mini złoto

Wszystkie trzy  lubię  ja, ale najbardziej moja mama. Jedyną ich wadą może być to, że gęstnieją trochę szybko bo miałam parę lakierów z tej firmy i przez to musiałam się ich pozbyć. Te na razie są w dobrym stanie. Solo wytrzymują raczej krótko, z topem jest bardzo fajnie. Powoli się ścierają.
1.Lady Code by Bell nr 53-mój ulubiony róż. Ładny kolor bardzo kobiecy, wygodny pędzelek, mój niezbędnik na lato drugi po Lovely Baltic Sand ze złotymi drobinkami.

 2.Miss Sporty Lasting Colour Max Brush nr 251-kolor trudny do określenia, ale bardzo go lubię.
Trzyma się bardzo przyzwoicie, pędzelek szeroki tak jak lubię, co umożliwia wygodną aplikację lakieru.



I tak oto prezentuje się cała moja kolekcja lakierów. Mieszczą się w dwóch koszyczkach z Pepco za 0,69zł. I jestem zadowolona bardzo z tej liczby, ponieważ chciejstwa lakierowe mogę zaspokajać zupełnie spokojnie, kiedy coś mnie zainteresuje bez wyrzutów sumienia :)

Pozdrawiam was serdecznie do następnego posta. Buziaki :*:*:*:*:*:*:*:*. . Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga jeśli tylko wam się tutaj spodoba.
Zapraszam też serdecznie na stronę na fb, znajdziecie ją po prawej stronie na pasku.
Miłego dnia :)


38 komentarzy:

  1. Bardzo dużo fajnych kolorów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Zbierała się powoli ta moja mini kolekcja :)

      Usuń
  2. Te lakiery Perfect mnie ciekawią, widzę je chyba po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się pokazać bliżej choć jeden :)

      Usuń
  3. Podoba mi się czerwony z Perfect Mini ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczny jest to prawda, ja to mam słabość do wszelkiej czerwieni.

      Usuń
  4. Bardzo lubię lakiery Buterfly, ale mam z innej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się trafiły akurat pękające, w czasie szału na nie i nie żałuję :)

      Usuń
  5. Ostatnie dwa lakiery mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie jeśli trafisz jeszcze, szczególnie na ten różowy z Bella. Bo ten z Miss Sporty spotkasz w Rossmannie jeszcze na pewno :)

      Usuń
  6. Podobają mi się oba kolorki z Mark Wins :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe są to prawda. Miałam jeszcze czerwony, ale już niestety się skończył. A jeden w bardzo podobnym kolorze do tego z Miss Sporty stłukł mi się niestety.

      Usuń
  7. Lubię tą serię lakierów z Miss Sporty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też bardzo przypadła do gustu i pewnie upoluję coś jeszcze z tej serii ciekawego :)

      Usuń
  8. Róż Ladycode wygląda świetnie :) Moje lakiery mieszkają w pudełeczkach, a wszelkie odżywki i toppery w koszyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten róż jest moim najbardziej ulubionym. Też fajne rozwiązanie, ja zapewne jak mi się kiedyś powiększy kolekcja, też o tym pomyślę :)

      Usuń
  9. Fajne lakiery :) Ladycode ma śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię jak lakier za szybko gęstnieje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest wada, ale czasem można to wybaczyć, jak nie ma innych tragedii.

      Usuń
  11. Z Tych wszystkich co wymieniłaś, to tylko Miss sporty miałam :) No widzę, że zestawik się ładny nazbierał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no się nazbierało co nie co to fakt, nie za dużo oczywiście :)).

      Usuń
  12. Lakiery miss sporty są dla mnie niewypałem. Miałam 2 i bardzo mnie rozczarowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je bardzo lubię i zapewne kupię więcej :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dziękuję za wszystkie komentarze. Proszę nie zostawiać spamu. Sama was znajdę, to proste :). Obsługiwane przez usługę Blogger.
Copyright © 2016 Początkująco kosmetycznie , Blogger