Jestem na

Zblogowani



zBLOGowani.pl

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Puder Rimmel Stay Matte 05 silky beige

niedziela, 7 czerwca 2015

Witam was kochane po długim weekendzie w kolejnym wpisie :) Przepraszam, że jeszcze nie odpisałam na wasze komentarze pod poprzednimi dwoma wpisami, ale postaram się to nadrobić.
Dzisiaj chciałabym pokazać wam jak się sprawuje u mnie mój nowy  ulubieniec dla którego porzuciłam Synergena Rossmannowskiej marki. Jeśli jesteście ciekawe co o nim sądzę, zapraszam serdecznie do dalszej części posta :)



NAZWA: RIMMEL STAY MATTE LONG LASTING PRESSED POWDER
GRAMATURA: 14g
KOLOR: 05 SILKY BEIGE
CENA: regularna to ok 20-25zł ja zakupiłam go na promocji minus 49% na kolorówkę i zapłaciłam jakieś
12,47zł także przystępnie.
DOSTĘPNOŚĆ:  DROGERIE






Obietnice producenta:

Puder nowej generacji zawierający naturalne składniki.
- Bawełna - długotrwale i skutecznie kontroluje błyszczenie się skóry, eliminując nadmiar sebum.
- Rumianek - koi wszelkie podrażnienia i redukuje zaczerwienienia.
- Ogórek - delikatnie odświeża i pomaga zachować czystość porów.
Puder idealny do cery wrażliwej i skłonnej do alergii - nie zawiera tłuszczu, substancji zapachowych, talku ani parabenów.




Skład: 




Wygląd: (rok wcześniej)


Obecnie:



Efekt na twarzy: 

Efekt ocenicie same, ale mnie naprawdę bardzo się podoba to jak ten puder wygląda na buzi, jak ładnie się wtapia i chowa moje problematyczne ostatnio pory na twarzy. 



Moja opinia:
Opakowanie: Plastikowe, ze srebrnymi napisami, które już na samym początku się szybko starły, a teraz praktycznie ich nie widać. Gramatura pudru wynosi 14 g, więc całkiem sporo.  Sama trwałość opakowania jest taka sobie. Podczas upadku uszkodziłam przypadkowo tylko  wieczko, puder pozostał na szczęście w całości.

Działanie: Bardzo dobrze matuje na 4-5 godzin oraz świetnie minimalizuje pory na mojej mieszanej cerze, więc jestem w tym aspekcie zadowolona. Świetnie współpracuje z podkładem z tej samej linii Stay Matte, sprawdziłam to na kolorze 103 True Ivory, który był dla mnie ciut za różowy, ale puder,  jako że jest żółty właśnie,  fajnie go neutralizował. Jednak z jednym podkładem się nie polubił, mianowicie z Maybelline Affinitone, bo sprawiał, że podkład lekko ciemniał, a nie na takim efekcie mi zależało. Nie przesusza ani nie podkreśla suchych skórek, jeśli się zdarzą. Nie wchodzi też w pory ani załamania skóry. Wydajność po roku używania jest taka jak widzicie. Mnie wystarcza na długo, bo używam sama i maluje się tylko 3-4 razy w tygodniu, w zależności od potrzeb. 




Kolor: Żółty, dobrze dopasowuje się do cery oraz potrafi neutralizować różowe tony podkładu. Jednak nie z każdym podkładem chce dobrze współpracować, o czym pisałam wam wyżej.


Zapach: Delikatny i bardzo przyjemny, a byłam przekonana, że będzie pachniał typowo kosmetycznie. Na buzi jest niewyczuwalny, więc jeśli nie lubicie,  jak taki kosmetyk jakoś pachnie, to ten szybko się ulatnia.




Podsumowując: Bardzo fajny drogeryjny puder. Minimalizuje pory oraz utrzymuje mat  ok 4-5 godzin. Jeśli o mnie chodzi całkiem go lubię, w dni kiedy nie potrzebuję wielkiego utrwalenia i mam tylko lekki makijaż. Na pewno wrócę do niego w cieplejsze dni.


A wy miałyście już z nim do czynienia? Jakie są wasze opinie? 



Pozdrawiam was serdecznie do następnego posta. Buziaki

















15 komentarzy:

  1. dawno nie mialam pudru w kamieniu :) teraz raczej sypkie używam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również używam tymczasowo sypki puder, ale widząc efekt, który jest zadowalający bardzo chetnie przetestuje na swojej buzce: *

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go, jeden z moich ulubionych pudrów matujących :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja aż tak niestety się z nim nie polubiłam, dla mojej cery mat był za słaby :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś mnie do niego nie ciągnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie się nie sprawdza ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupowałam go przez kilka lat :) Ostatnio przerzuciłam się jednak na matowy z Wibo :) O wiele tańszy a równie dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja do matowienia mam z Essence transparentny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam tłustą cerę i miałam go kiedyś, całkiem fajnie się sprawdzał choć miałam lepsze, ale tak myślałam, że na suchą cerę jak Twoja będzie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydałby się jeszcze efekt przed. :D Całkiem ładnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem Ci, że ja totalnie nie ogarniam tych w pisaku, żebym jak się męczyła i nie mam pojęcia jak bardzo kombinowała to o nawet bardzo średniej kresce pomarzyć mogę... ;-) Dlatego też może przerzuć się na coś żelowego albo w płynie? Może pomoże! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dużo dobrych opinii o nim czytałam, widzę, że i Ty jesteś bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia