Joanna Peeling Żurawinowy - niezbędny na letnie dni !

Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie. Dzisiaj opowiem wam o kolejnym moim letnim ulubieńcu. Tym razem będzie owocowo. Dobrze wiecie, że uwielbiam peelingi Joanny z owocowej serii bo widzicie je często w projektach denko. Miałam już okazję testować truskawkowy, pomarańczowy, grapefruitowy teraz czas na żurawinę, która stała się również moim wielkim ulubieńcem. Jeśli jesteście ciekawe co mnie w niej zachwyciło, zapraszam do dalszej części :)










Nazwa: Joanna Body Naturia Peeling myjący z żurawiną
Pojemność: 100ml
Cena: ok 4zł
Dostępność: Rossmann, Natura, Biedronka itp.

Obietnice producenta:





Skład:



Wygląd:



















Moja opinia:
Kosmetyk zamknięty jest w poręcznej, przezroczystej buteleczce z przyjemną grafiką z przodu. Zamykana jest ona na klik, jest to całkiem wygodne. Nie zdarzyło mi się, aby otworzył się sam w kosmetyczce i wylał. Pojemność to 100ml i jak na nią jest całkiem wydajny a zużyłam dopiero ok 1/3.
Konsystencja peelingu jest gęsta, nie spływa podczas aplikacji na skórę. Jeśli chodzi o drobinki to są naprawdę super, dobrze ścierają martwy naskórek pozostawiając skórę gładką, miękką w dotyku i fajnie nawilżoną.  Dobrze spłukują się z ciała, nie migrując naokoło. Kolejnym atutem jest zapach. Słodki i letni. Bardzo bliski żurawinie, ale coś jeszcze ma sobie takiego przyjemnego. Nie jest w żadnym wypadku chemiczny ani nurzący nawet dla co wrażliwszych nosów będzie świetny.
Kolorek ma również bardzo fajny różowy z widocznymi czarnymi drobinkami. 
Nie zostawia po sobie żadnej nieprzyjemnej powłoczki, która się klei bądź jest tłusta i przeszkadza w egzystencji bo człowiek klei się już sam do siebie. Dodam jeszcze, że drobinki nie wbijają się w co wrażliwsze części ciała. Bardzo umila moje cotygodniowe spa.Nie zauważyłam po nim również żadnych podrażnień ani innych skutków ubocznych.
Cena w tym wypadku jest po prostu śmieszna jak na to jaki ten peeling jest świetny. 

 Podsumowując: Świetny owocowy peeling, w niskiej cenie o cudownym zapachu. 

Plusy:
*dostępność
*pojemność
*śmiesznie niska cena
*cudowny letni zapach bardzo bliski żurawinie, ale ma sobie jeszcze jakąś inną fajną nutkę
*bardzo fajny różowy kolorek
*drobinki świetnie ścierają martwy naskórek pozostawiając skórę gładką, miękką i fajnie nawilżoną
*drobinki nie migrują naokoło podczas spłukiwania, a co za tym idzie nie wbijają się w co wrażliwsze partie naszego ciała
*nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej powłoczki, tłustej czy klejącej
*nie wysusza, pozostawia na skórze przyjemny zapach 


Minusy:
Dla mnie brak :)



A wy co o nim myślicie ? Jakie macie wrażenia?




Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki:*:*:*:*:*:* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba.
Zapraszam również na moja stronę na fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku :)

30 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś ten peeling tylko w innej wersji zapachowej i totalnie nie przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi :) Ja miałam już kilka wersji zapachowych a to coś znaczy skoro ciągle do tych peelingów wracam :)

      Usuń
  2. Tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja je uwielbiam do dziś mimo, że poznałam np peeling cukrowy. Do tych wracam ze względu na zapachy, działanie i na wielkość opakowania, które można zabrać w podróż :)

      Usuń
  4. Żurawiona wersja jest moją drugą ulubioną tuż za czarna pożeczką :) Bardzo te peelingi lubie i zawsze musze mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę wypróbować czarną porzeczkę właśnie, kiwi oraz gruszkę bo wąchałam i pachną bardzo obiecująco :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię te peelingi, najbardziej wersję grapefruitową ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nienawidzę tych peelingów.. Zapachy mogą być, ale działanie.. ma wiele do życzenia jeśli chodzi o moją skórę. Niestety.. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już indywidualna kwestia, ja je bardzo lubię i na moją skórę działają zawsze świetnie a przerobiłam kilka opakowań różnych wersji zapachowych

      Usuń
  7. Joanna to jedne z moich ulubionych peelingów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwiellbiam peelingi Joanny a żurawinowa wersja chyba jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymiata to fakt choć przede mną jeszcze czarna porzeczka, gruszka i kiwi :)

      Usuń
  9. z całej serii najbardziej lubię ten zapach ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wymiata grapefruit najbardziej, żurawina też świetna :)

      Usuń
  10. Uwielbiam te małe peelingi ♥♥ jabłko mój faworyt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jabłkowego jeszcze nie widziałam :) Chętnie go poznam :)

      Usuń
  11. Uwielbiam te peelingi i ich zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię te peelingi, żurawinowy też :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam go i ubóstwiam za zapach i działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jej od samego patrzenia mam ogormnie ochotę go mieć, ma bardzo przyciągający soczysty kolor, a że zapach żurawiny w różnych wydaniach mi się zwykle podoba, to kiedyś muszę po ten peeling sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cały czas przechodzę obok tych peelingów, kuszą mnie, zapachy mają cudowne, muszę sięgnąć po jakąś wersję i wypróbować na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam peelingi, ale tego jeszcze nie miałam! :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam ich jeszcze ale kusza tymi zapachami

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ich zapachy :) A kolory tez jak najbardziej mają kuszące :) Od czasu do czasu na jakiś się suszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)


Thank you for all the comments :) It always motivates you to continue writing. Remember, however, that any comments with ads, links and other things that do not apply to the post will be deleted. Have fun reading :) I do not accept observations for observation. If you want to follow my blog you have to visit me regularly and vice versa. If you do not meet this condition, do not be surprised that I will not visit you and your comment will go to spam.

Obsługiwane przez usługę Blogger.