Jestem na

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Moja mała kolekcja pędzli-mini opinie

wtorek, 4 sierpnia 2015

Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie :) Dzisiaj zrobimy sobie krótki przegląd mojej pędzlowej kolekcji,którą mam zamiar powiększyć za jakiś czas, ale muszę dobrze tą decyzję przemyśleć. A teraz jeśli jesteście ciekawe mojej mini kolekcji zapraszam do dalszej części wpisu.







Gdzie mieszka moja rodzinka pędzlowa: Mieszka sobie w doniczce z Biedronki za 7,99zł kupionej jakoś na wiosnę, bardzo mi się spodobała i jest właśnie idealna do tego celu aby pędzelki bezpiecznie mogły w niej mieszkać.



A teraz przejdźmy do konkretnych pędzli, które posiadam. 



 Twarz:

For Your Beauty Pędzel do różu- zakupiłam go w Rossmannie za niewielkie pieniądze. Służy mi do nakładania różu i rozcierania rozświetlacza. Całkiem miękki, zgubił troszkę włosia obecnie bardzo rzadko mu się to zdarza i całkiem dobrze się trzyma skuwka jest nadal na swoim miejscu nic się nie zepsuło od mycia a staram się robić to bardzo uważnie. 
Pędzel do pudru chiński z Biedronki- trafił do mojej kolekcji kilka miesięcy temu. I powiem wam,że  sprawuje się naprawdę fajnie. Nadal jest mięciutki jak na samym początku, nie wypadł z niego ani jeden włos co najciekawsze, przeżył kilka prań bez zbędnego oszczędzania a nadal jest w świetnej formie. Mieści się również w każdej kosmetyczce w swoim etui. 


Pędzle do oczu: 

Płaski pędzel do cieni chiński z Biedronki-tego pędzelka używam do nakładania jasnych cieni.Oczywiście jak i przy pędzlu do pudru wszystko z nim dobrze, skuwka się nie odkleja, włosie nie wypada. Dodam jeszcze,że dobrze się czyści i tak jak jego poprzednik również przeszedł kilka prań a nadal jest w świetnej formie.

Pędzelek kulkowy AnnCo-pędzelek zakupiony w Naturze, bardzo się z nim polubiłam. Ładnie rozciera cienie jak i nakłada na całą powiekę kiedy się spieszymy a nie ma czasu na używanie całego arsenału pędzli. Zdarza mu się wypadanie włosia ale w małej ilości bardzo. Pierze się bardzo dobrze i nadal ładnie wygląda. Oczywiście konieczna mi jest przy nim odżywka inaczej drapie mnie w powiekę troszkę.


For Your Beauty Pędzelek dwustronny płaski i pencil brush- Płaska część służy mi do ciemnych cieni, ta druga zaś do odpowiedniego nałożenia/obrysowania oka i do ładnego roztarcia tego. Przyznaje radzi sobie bardzo fajnie. Dobrze się pierze jak z jednej tak i z drugiej strony a co najważniejsze nie wypadło z niego nigdy żadne włosie. I do dziś również jest też mięciutki i nie drapie powieki.






Płaski pędzelek do ust-rzadko używany przeze mnie pędzelek, bardziej wolę bezpośrednio nałożyć pomadkę na usta niż używać do tego pędzelka.

Płaski pędzelek do cieni AnnCo-
tego pędzelka używam do nakładania korektora, który potem rozklepuje palcem lub moją nową gąbką stożkową świetną do tego rodzaju czynności.


Pędzelek do brwi????/-wgl przeze mnie nie używany bo jak dotąd nie czuję potrzeby podkraślania swoich brwi bo na razie są jeszcze kompletne, a dwa że tym kształtem to chyba byłoby ciężko.


Pacynka-początkowo myślałam,że będzie mi zupełnie zbędna, ale okazało się, że świetnie nadaje się do nakładania cieni z połyskiem z mojej palety Iconic. Dobrze się pierze, a co najważniejsze jest wykonana ze sztywnej miękkiej, gąbki i nie rozwala się jak te pacynki ze zwykłej których swoją drogą bardzo nie lubię odkąd mam pędzle bo nie bardzo umiem zrobić sobie tak ową makijaż.




I tak prezentuje się moja cała skromna rodzinka pędzlowa. Jak wspominałam wam na FB już zamierzam za kilka miesięcy prawdopodobnie koło gwiazdki,( tylko muszę tą decyzję dobrze przemyśleć i się zastanowić dokładnie nad tym ) powiększyć moją pędzlową rodzinkę. Jedna z was na fb (już dobrze wiesz która jeśli to czytasz :)) poleciła mi pędzle Sunshade Minerals a i moje rozważania kręcą się również obok słynnych chińskich puchaczy.

Sunshade Minerals





lub 
 Chińskie puchacze

źródło internet na hasło profesjonalne pędzle do makijażu



Te wybory dwa właśnie rozważam :) Różnica cenowa jest niewielka raczej, patrząc na najtańsze zestawy bo cena jest dla mnie ważna tutaj najbardziej i jakość wykonania.




Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba.
Zapraszam was również na stronę na fb i instagrama które znajdziecie po prawej stronie na pasku :)
Miłego dnia kochane :)




32 komentarze:

  1. Skromna rodzinka? Kochana, ja mam tylko jeden pędzel do nakładania różu :) chciałabym mieć tyle pędzli co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem skromna kochana, bo można mieć tego o wiele wiele wiele więcej niż mam ja :)

      Usuń
  2. Ja w lipcu obkupiłam się w pędzle Hakuro :) Z For Your Beauty mam jeden do oczu i jestem zadowolona. Miałam też kabuki, ale był beznadziejny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O pędzlach Hakuro to już krążą całe legendy na YT i w blogosferze :) Ja ogólnie lubię FYB szczególnie tą ciut droższą serię premium :)

      Usuń
  3. Mnie też kuszę pędzle SM. Moja kolekcja jest chyba jeszcze mniejsza od Twojej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SM kuszące to prawda, ale ostatnio znalazłam jeszcze bardziej kuszące cenowo La Femme także mam zagwostkę :)

      Usuń
  4. całkiem spora ta kolekcja :D ja mam tylko jeden do podkładu, jeden do różu i jeden do pudru :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam spora :D same podstawowe takie zupełnie, a jeszcze kilku brakuje i wtedy dopiero będę usatysfakcjonowana ja myślę :P

      Usuń
  5. Ja mam chińskiego puchacza do nakładania podkładu i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super kochana, każda pozytywna opinia na ich temat jest dla mnie cenna :)

      Usuń
  6. ja jestem pedzelkomaniaczką kupuje mimo iz mam wystarczy ze ciesza oko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie zaskoczyłaś kochana :D O pędzlomaniactwo nigdy bym cię nie podejrzewała :)

      Usuń
    2. musze kiedy sie nimi pochwalić:)

      Usuń
  7. ja bym chyba wybrała Sunshade Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam ostatnio jeszcze opcje numer 3 pędzle La Femme całkiem przyzwoite cenowo i jakościowo również po recenzjach w internecie także mam solidny dylemat między całą trójką :)

      Usuń
  8. Ładna rodzinka, ja mam fetysz pędzelkowy i mam ich za dużo :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o masz :D pędzlomaniactwo wychodzi :D

      Usuń
  9. oj większa od mojej kolekcja... mi przydałoby sie powiększyć to co mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też powiększam bo brakuje mi paru egzemplarzy :)

      Usuń
  10. Uwielbiam pędzeluchy, to moje zboczenie kosmetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bierz w ciemno Sunshade <3
    Na ekobiecej jeśli się nie mylę możesz je dostać za 110 zł w przeliczeniu na jeden pedzelek wychodzi koło 8 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 110zł kochana to dla mnie duża kwota jak za zestaw pędzli. Ja potrzebuje zestaw 10 dokładnie i znalazłam akurat na Allegro te same i to dużo taniej niż na e.kobiecej którą również sprawdzałam. Natomiast znalazłam sobie jeszcze tańszą opcję mniej znanej firmy, która również ma dobre opinie jak SM :)

      Usuń
  12. fajna kolekcja,u mnie marnie z pędzlami-muszę przestać kupować kosmetyki a zainwestować w pędzle :D ale mi marzą się Hakuro...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No hakuro to już legenda :) No ja się staram zbilansować że, tak powiem żeby była równowaga w przyrodzie :)

      Usuń
  13. Ja staram się sukcesywnie wymieniać swoje pędzle na jakieś lepsze egzemplarze i zdecydowanie bardziej od zestawów wole sobie dobierać pojedyncze pędzle, tak żeby na pewno ich używać. :) Zaciekawiłaś mnie niektórymi osobnikami do oczu, tam mam największe braki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci tak kochana: to co dałam radę dobrać samej to jest i bardzo jestem zadowolona aczkolwiek przyda mi się taki kompletniejszy zestaw bo nie wszystkie jestem w stanie kupić sama a potrzeba mi kilku egzemplarzy więc zestaw 10 elementów bardzo do mnie przemawia z takiej racji, że wtedy będę miała już cały zestaw jakby :)

      Usuń
  14. Oj to nie jest mały zestaw :) Ja nie używam żadnych pędzli, zawsze do tej pory radziłam sobie paluchami, gąbkami lub też pacynkami i patyczkami (w wypadku cieni). No ale chyba w końcu wypadałoby w jakieś zainwestować chociaż do pudru, różu czy bronzera :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama mam podobną ilość pędzli i też w najbliższym czasie planuję nieco poszerzyć swoją kolekcję, ale na razie na nic konkretnego się nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem spora ta Twoja kolekcja :-) mam ten pędzel kulkowy z Natury :-) ale mnie trochę kłuje w powieki :-( mam chyba za wrażliwą skórę na jego włosie :-)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia