Grudniowy mini haul zakupowy

Witam w kolejnym wpisie. Tym razem będzie raczej krótki, ale myślę,że przyjemny dlatego iż chciałam wam pokazać efekt mojej ostatniej małej wycieczki do Rossa w zasadzie po to czego potrzebowałam. Jeśli jesteście ciekawe co nowego będę testować i czy mam jakieś pierwsze wrażenia na temat moich zdobyczy zapraszam serdecznie do dalszej części :)














1. Ziaja kozie mleko krem nr 2 na noc-6,49zł-promocja- krem ten kupiłam po raz pierwszy z prostej przyczyny. Mój ulubiony krem na noc z serii med Isany z mocznikiem został wycofany z Rossmanna i nie mogę go już niestety nabyć i stosować dalej, a szkoda bo jest naprawdę świetny. I tak oto po przeszukaniu internetów trafiłam na ten krem. Poczytałam o nim dokładnie i ma naprawdę dobre opinie, więc chętnie zabiorę się za testowanie i mam nadzieję,że będzie mi służyć bo jako jeden z nielicznych kremów Ziaji nie zawiera parafiny, na którą zaczęłam uważać niedawno szczególnie jeśli chodzi o pielęgnację mojej twarzy.


2. Isana young żel do mycia twarzy i demakijażu oczu-5,99zł- promocja- ten żel od dawna chodził mi po głowie, aż wreszcie się skusiłam. Wczoraj użyłam go po raz pierwszy i jest naprawdę obiecujący i do tego nawet ładnie pachnie :)




3. Synergen peeling do cery mieszanej Fruity Flirt-5,99zł-promocja-  w tym wypadku to kolejne poszukiwanie ideału. Szukałam tym razem czegoś delikatniejszego niż peeling z Kolastyny.  Jestem po pierwszym użyciu i zaczyna mi się podobać, ale zobaczymy jak będzie dalej.





4. Isana  żel pod prysznic wanilia i karmel-2,99zł-ten żel skusił mnie zapachem. A pachnie naprawdę bosko bo krówkami, a to jest coś co ja bardzo lubię. Poczeka jeszcze troszkę na użycie co prawda, ale ja już nie mogę się doczekać.









5.Wibo Diamond Hard odżywka-6,99zł- tą odżywkę będę testować po raz pierwszy i mam nadzieję,że się sprawdzi i podpreperuje moje paznokcie, które ostatnio trochę źle się mają. Mam nadzieję,że staną się  twardsze i będą lepiej rosły.



6. FYB Temperówka kosmetyczna-4,49zł- to coś czego brakowało w mojej kosmetyczce zdecydowanie, wreszcie mogę dobrze zatemperować moje kredki do ust a to ważne. Myślę,że temperówka posłuży mi na długo.



I tak oto prezentują się moje nowości w tym miesiącu, może będzie i część druga jak poprzedniego roku. Znacie któryś z tych kosmetyków? Jak się sprawował?



Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*:* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga,(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama które znajdziecie po prawej stronie na pasku.




42 komentarze:

  1. Zel do twarzy chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo obiecujący, jak tylko lepiej go przetestuje napiszę parę słów o nim :)

      Usuń
  2. Widzę, że zakupy przemyślane, wszystko bardzo przydatne :) Żadnego z tych kosmetyków nie miałam, najbardziej zaciekawił mnie kremik z kozim mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemyślane pod względem potrzeb, a to właśnie lubię. O kremiku też pojawi się parę słów jak bliżej się poznamy bo już zaczynam powoli go lubić :)

      Usuń
  3. Żel z isany mnie zaciekawił i na początku blogowania tez miałam takie samo zdjęcie kosmetyków hi hi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hhihi no mnie się spodobało to zdjęcie sama nie wiem czemu :D. Testuję ten żel obecnie i jak na razie wszystko jest fajnie. Zapewne niedługo pojawi się parę słów na jego temat :)

      Usuń
  4. A mi właśnie ten żel z Isany jakoś nie bardzo podszedł, w sumie nie wiem czemu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa i tak. Choć zależy jeszcze czy chodzi ci o ten pod prysznic czy do twarzy? :)

      Usuń
  5. Najbardziej ciekawi mnie peeling :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie na pewno kilka słów na jego temat :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. W nim to szczególnie urzeka właśnie krówkowy zapach :)

      Usuń
  7. Najbardziej ciekawi mnie żel pod prysznic z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nim będzie parę słów jak tylko zaprzyjaźnię się z nim bliżej, na razie wykańczam sukcesywnie żel z Biedronki kokos i melon :)

      Usuń
  8. Nie używałam żadnego z tych produktów, ale żel do twarzy mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko go przetestuję na pewno pojawi się recenzja bo zapowiada się bardzo przyjemnie :)

      Usuń
  9. Zdecydowanie kusi Ziaja! Lubię dodatek koziego mleka. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ziaja zapowiada się bardzo dobrze ja na razie :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. I ja zaczynam go lubić bo pierwsze wrażenie zrobił na mnie naprawdę bardzo dobre i mam nadzieję,że do końca tak będzie :)

      Usuń
  11. Żadnego Produktu nie testowałam

    _________________
    blog.justynapolska.com
    Fashion&makeup

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam na recenzję ziaji do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem odżywki do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się sprawdzi na pewno będzie o niej parę słów :)

      Usuń
  14. Lecę po żel z Isany, skusiłaś mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze i mam nadzieję,że Ci się spodoba :)

      Usuń
  15. Mam mydło do rąk Isany o tym zapachu i faktycznie pachnie pięknie, więc na żel tym bardziej będę polować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to tym bardziej jestem zachęcona żeby tego żelu użyć :)

      Usuń
  16. Ah te żele z Isany :) Ten zielony peeling miałam i bardzo dobrze mi się z nim współpracowało :) Piękne zakupy Kochana, teraz tylko testować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ach te żele z Isany ciągle kuszą :) O to super bo i moja przygoda z nim zapowiada się świetnie. Testowanie czyli to co lubimy najbardziej :)

      Usuń
  17. Lubię tę serię z Ziaji Kozie Mleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie bo mam nadzieję polubić się z tym kremem :)

      Usuń
  18. Lepiej nie nakładaj tej parafiny na twarz, bo więcej szkody może zrobić niż pożytku i bardzo dobrze, że szukasz kremu, który nie bazuje na niej :) Z Synergen też miałam peeling, ale niebieski i bardzo go lubiłam, choć dla mnie to trochę zbyt słaby zdzierak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No uczę się na własnych błędach w tej kwestii i postanowiłam w miarę możliwości wyeliminować parafinę z mojej pielęgnacji twarzy. Na ciało zupełnie mi nie przeszkadza, ale chyba moja twarz nie bardzo ją właśnie lubi. Ja osobiście polowałam na trochę słabszy zdzierak bo jednak poprzedni który miałam z Kolastyny jeśli dobrze pamiętam był chyba ciut za ostry a chyba nie warto katować swojej buzi takimi peelingami gruboziarnistymi chyba,że ktoś to lubi :)

      Usuń
  19. Czekam na opinię na temat kremu z ziaji :) Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście jak go bliżej przetestuję na pewno pojawi się moja opinia :)

      Usuń
  20. Z Isany mam mydło do rąk z tej serii, pachnie rzeczywiście bosko.... mnie przewodzi na myśl masę budyniową do ciasta <3

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)


Thank you for all the comments :) It always motivates you to continue writing. Remember, however, that any comments with ads, links and other things that do not apply to the post will be deleted. Have fun reading :) I do not accept observations for observation. If you want to follow my blog you have to visit me regularly and vice versa. If you do not meet this condition, do not be surprised that I will not visit you and your comment will go to spam.

Obsługiwane przez usługę Blogger.