Jestem na

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Ziaja Intima z kwasem askorbinowym

piątek, 19 lutego 2016


Witajcie :) W dzisiejszym wpisie chciałabym opowiedzieć wam o płynie do higieny intymnej. Nie ukrywajmy nie każdy lubi tego typu wpisy, ale ja jestem zdania,że to nie jest nic nienormalnego i każda z nas ma taki kosmetyk na swojej pielęgnacyjnej półce w łazience. Dzisiaj opowiem wam o całkiem fajnym kosmetyku z Ziaji. Do tej serii powróciłam po bardzo długim czasie używania Facelle, podpatrując Ziaję Intimę na blogu jednej z was(jeśli to czytasz to wiesz która :)). A zatem jeśli ciekawi was za co lubię ten płyn zapraszam do dalszej części :)





 Nazwa: Ziaja Intima kremowy płyn do higieny intymnej z kwasem askorbinowym przeciw podrażnieniom
Dostępność: Drogerie
Cena: Ok 8zł
Pojemność: 500ml 







 Obietnice producenta:








 Skład:







 Wygląd:







Moja opinia:
Płyn zamknięty jest w praktycznej butelce z pompką o pojemności 500ml. Szata graficzna jak zwykle w przypadku Ziaji prosta i estetyczna.
Jeśli chodzi jego konsystencję jest ona kremowa, nie spływa z rąk. Kolor jest lekko beżowy, jednak zdjęcie tego nie uchwyciło.
Jeśli chodzi o działanie to płyn dobrze oczyszcza strefę intymną dając uczucie świeżości na co dzień jak i w trudne dni również oraz chroni przed podrażnieniami o które wtedy naprawdę bardzo łatwo.
Sam zapach jest całkiem przyjemny, lekko mydlany. Nie kojarzy mi się z żadną konkretną nutą zapachową, ale nie jest też nieprzyjemny i drażniący nos.
Kosmetyk całkiem dobrze się pieni, więc nie jest konieczne aplikowanie go w dużej ilości.
Sama jego aplikacja jest oczywiście bezproblemowa, nie wylewa nam się za dużo, ponieważ mamy pompkę przy butelce jak pisałam na początku, co jest dużym ułatwieniem i wpływa znacząco na wydajność kosmetyku, bo nie jest to jak w przypadku Facelle(który swoją drogą też bardzo lubię, bo przydaje się nie tylko w swojej podstawowej roli, ale też przy oczyszczaniu włosów) wielgachna dziura jak w głowie.
Oczywiście nie zacina się ona ani nie wypluwa za dużo produktu.
Do plusów zaliczyć możemy również wydajność tego płynu bo zużyłam w tym momencie ciut mniej niż połowę opakowania.
Nie podrażnia, nie uczula ani nie wysusza delikatnej strefy.

Podsumowując: Ogólnie całkiem polubiłam ten płyn od Ziaji, szczególnie za lepszą wydajność niż Facelle. W przyszłości zapewne wrócę do obu płynów. A jeśli i wy lubicie serię Ziaja Intima to polecam wam ten płyn.


Plusy:
*cena
*dostępność
*wydajność
*pojemność, bo mamy tutaj aż 500ml
* wygodne opakowanie z pompką, która się nie zacina i zawsze aplikuje odpowiednią ilość produktu.
*całkiem przyjemny zapach, lekko mydlany bez wyczuwalnej konkretnej nuty
*dobrze się pieni, wystarczy niewielka ilość do umycia
*ma kremową konsystencję
*nie podrażnia
*nie uczula
*nie wysusza delikatnych okolic




Minusy:
właściwie to brak, produkt jest całkiem fajny


A wy miałyście okazje stosować serię Ziaja Intima? A może bardziej wolicie  sławny płyn Facelle?



Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*:*. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku :)

13 komentarzy:

  1. zwykle kupuję niebieski z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aktualnie mam z kwasem laktobionowym,

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie wolę Facelle, ale Ziaja też jest przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię te ginekologiczne płyny, chociaż ich cena jest wysoka i chętnie sięgam czasami po Ziaję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wersję niebieska obecnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kiedyś nie przepadałam za tymi żelami Ziaji o pojemności 500 ml, zawsze miałam wrażenie, że idą w ilość, a nie w jakość :) Być może przez kilka lat coś się zmieniło na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię te płyny i Białe Jelenie też :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam podobny,tyle że z kwasem mlekowym,jest równie świetny,ukoił nawet podrażnienia które dostałam po morskiej wodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się z nim niezbyt polubiłam. Teraz mam z Lirene, póki co jest ok.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia