Jestem na

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Ulubieńcy marca

piątek, 25 marca 2016

Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie. Dziś jak co miesiąc przyszedł czas na małe kosmetyczne podsumowanie czyli ulubieńców. Będą to produkty, które w tym miesiącu naprawdę bardzo polubiłam i towarzyszyły mi zdecydowanie najczęściej. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do dalszej części wpisu :)







1.Isana żel pod prysznic Keep Cool owocowy& Isana Kremowy żel pod prysznic miód kwiatowy- tych dwóch gagatków urzekło mnie nie tylko słodkimi opakowaniami z pandą i kurczakiem, ale i zapachami. Panda pachniała iście owocowo, natomiast kurczaczek to połączenie miodu i czegoś jeszcze. Obydwa świetnie myją i oczyszczają skórę. Pandę niestety już skończyłam, ale kurczaczek jeszcze jest ze mną więc jestem na czasie jeśli chodzi o klimaty w końcu Wielkanoc idzie :)



2.Bell Multi Mineral Anti-Age Concealer nr 1 jasny- jeśli o ten korektor chodzi mam go od dość niedawna, ale zdążyłam go naprawdę polubić. Bardzo ładnie zakrywa moje cienie pod oczami i jakieś znaki niewyspania delikatnie rozświetlając tą okolicę. Jak dla mnie świetny korektor w niskiej cenie. Wad jak dotąd w nim nie widzę.




3.Essence Pink me up!- I myślicie sobie teraz po nazwie, a cień do powiek nic specjalnego. U mnie bardzo specjalnego bo sprawdza się świetnie jako róż do policzków. Dając efekt zdrowej, rozświetlonej cery. Jak dla mnie super. A skoro wrócił do łask bo zrobiło się cieplej nie mogło go zabraknąć w ulubieńcach.




4.Essence  konturówka nr 12 Wish me a rose- odkąd dorwałam tą konturówkę w Naturze zdecydowanie nie schodziła z moich ust calutki miesiąc. Ma piękny delikatny, dzienny kolorek. Utrzymuje się również bardzo przyzwoicie i ściera się równomiernie pod wpływem jedzenia i picia.  Nosiłam ją jeszcze w połączeniu z jedną ciekawą pomadką, ale o tym na razie sza. 



5.Chiński beauty blender-używałam tej  gąbeczki w tym miesiącu naprawdę często muszę powiedzieć. Świetnie sprawdza się przy codziennym makijażu, ładnie nakłada podkład a efekt jest naprawdę naturalny. Bardzo się z nią polubiłam.Używałam jej na zmianę z pędzlem do podkładu, kiedy już go ubrudziłam i nadawał się do prania. Więcej o tej gąbeczce znajdziecie TUTAJ



I takim akcentem kończymy ulubieńców marca. Nie ma tych produktów wiele tym razem, ale kilka się uzbierało. A wy znacie te kosmetyki? A może coś innego w tym miesiącu naprawdę skradło wasze serce? 





Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej), jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku


31 komentarzy:

  1. Muszę wypróbować ten korektor Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam korektor z Bell- bardzo fajny, a ten żel z Isany z pandą ostatnio siostrze kupiłam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się polubiłam z tym korektorem zdecydowanie. Isana ma naprawdę świetne opakowania tych żeli, aż żal nie kupić czasem takiej ślicznej pandy czy innego zwierzaka :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię żele Isana.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo jak ja. To już moje maniactwo :)

      Usuń
  4. Muszę w końcu być konsekwentna i pomyśleć o jakiejś konturówce do ust:)) Bo już obiecałam dawno jakąś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż ja też długo myślałam i myślałam, aż w końcu zrealizowałam swój cel :)

      Usuń
  5. Z Isany to mydła w płynie kupuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nich, też robią furorę w internetach :)

      Usuń
  6. Lubię produkty Isany, korektor fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten korektor ma przyszłość to fakt :)

      Usuń
  7. Isanki to i moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Korektor z Bell bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczególnie polubiłam się z nim w tym miesiącu i widzę,że był to dobry wybór :)

      Usuń
  9. Jejciu jakie słodkie te żele z Isany<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Genialne to prawda :) I nie kosztuje to majątek :)

      Usuń
  11. Uwielbiam żele z isany!:)

    Zapraszam do obserwacji naszego bloga!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam ten żel z Isany! :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Musze w koncu wyprobowac ten korektor z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No polecam jak najbardziej,bo ma potencjał :)

      Usuń
  14. Konturówki z Essence też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się skusić wreszcie na jajo do podkładu,tyle że się waham bo np.pędzle się u mnie nie sprawdzają...wolę podkład łapami nakładać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jajem jest łatwiej wystarczy tylko stemplować kochana, pędzel to faktycznie trochę trudne zadanie, ale nie jest to niewykonalne :)

      Usuń
  16. Konturówki z Essence są bardzo fajne a żele Isana urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze znam ten korektor Bell - też go bardzo lubię, zwłaszcza za tą cenę :) Nie używałam jeszcze tej gąbeczki, ale coraz bardziej mnie kusi . Moim hitem miesiąca natomiast stał się zdecydowanie podkład Ingrid Ideal Face, który zgarnęłam ostatnio w drogerii i teraz żałuje, że tak późno się poznaliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie miałam żadnego z twoich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia