Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany.

niedziela, 13 marca 2016

Ulubiony podkład-Maybelline Affinitone


Witajcie w kolejnym wpisie. Dzisiaj przychodzę do was z recenzja podkładu. Niby znalezienie odpowiedniego koloru nie powinno nam sprawiać wielkich problemów, jednak nie zawsze tak jest. Ja sama początkowo myślałam ,że mi się to udało, potem zaliczyłam małą wpadkę,  aby w końcu znaleźć kolor idealny dla mnie, ale sam kosmetyk ma też inne zalety.  Jeśli ciekawi was,  jakie zapraszam serdecznie do dalszej części wpisu.






NAZWA: MAYBELLINE AFFINITONE
KOLOR: 03 LIGHT SAND BEIGE
POJEMNOŚĆ: 30ml
DOSTĘPNOŚĆ: ROSSMANN, NATURA I INNE DROGERIE.
CENA: regularna ok 28zł, często można dostać go jednak na promocji za 18zł. 



Obietnice producenta:





Skład:


Wygląd:



Zdjęcie poglądowe/Jak wygląda na twarzy:


Lista kosmetyków których użyłam:


 1.OCZY: baza pod cienie wibo, jasny cień z palety Wibo Neutral Eyeshadow Palette naked look, paletka cieni My Secret Morning Dew , tusz Miss Sporty Pump Up Booster 100% Rock, w kącikach Lovely Gold Higlighter
TWARZ: Maybelline Affinitone Light Sand Beige, Wibo Fixing Powder,  Catrice Liquid Camuflage 020, Brązer i rozświetlacz Eveline Contour Sensation 01 Pink Beige.





Moja opinia: 

Opakowanie: Podkład zamknięty jest w zakręcanej tubce o pojemności 30ml. Czyli standardowo. 
Sama tubka  jest bardzo estetyczna,  od początku użytkowania nie starły się z niej żadne napisy. Nadal wygląda bardzo dobrze. Nie mam do niej żadnych zastrzeżeń. Kosmetyk wydobywa się wygodnie.

 Kolor: W moim  przypadku to 03 Light Sand Beige, czyli najjaśniejszy z całej gamy. Jest jasny z żółtymi, neutralnymi tonami. Idealnie dopasowuje się do mojej cery. Nie ciemnieje przez cały dzień ani się nie odcina. 
 
 Trwałość/Działanie: Na mojej twarzy wytrzymuje spokojnie przypudrowany lub nie przez 8 godzin, dopiero potem ewentualnie zaczyna się świecić trochę, choć zależy jakiego pudru użyje. Jeśli jest to mój sprawdzony już Wibo Fixing Powder to świecenie odnotowuje po 5-6 godzinach, w zależności od intensywności dnia.
Gorzej sprawa się ma przy słynnym pudrze Rimmel Stay Matte, bo on potrafi troszkę przyciemnić podkład i spowodować dużo szybsze świecenie, szczególnie na czole. Wtedy tylko delikatnie odciskam sebum i sprawa załatwiona. Mogę spokojnie spędzić w nim resztę dnia bez żadnych obaw.
Nie wysusza mi buzi , a co za tym idzie nie przyczynia się do powstawania suchych skórek,  nie wchodzi również w żadne załamania. Nie migruje też po twarzy,  co jest ważne i pozostaje cały dzień na swoim miejscu. Ściera się standardowo najbardziej na nosie, przynajmniej teraz tak mam przy katarze, w drugim najbardziej problematycznym miejscu na mojej twarzy, czyli na brodzie trzyma się dzielnie kilka długich godzin, póki go nie zmyje,  a ubytek jest niewielki.
Nie podrażnia ani nie zapycha, mam nawet wrażenie,że delikatnie nawilża  buzię.

Konsystencja:  Jest leista, ale jednocześnie nie spływająca (co jak najbardziej wpływa na jego wydajność pozytywnie)  i wystarcza mi jedna większa kropla na całą buzię.


Krycie: Nie zakrywa większych niedoskonałości, ale te mniejsze i  ślady po nich jak najbardziej. Nawet jeśli dołożę go trochę więcej nie ma obaw, że stworzy mi na twarzy efekt maski, a krycie spokojnie się zwiększa. 


Podsumowując:  Jeżeli chodzi o ten podkład ja ze swojej strony polecam wam go serdecznie. Jest lekki, ładnie kryje (można to krycie również stopniować), delikatnie nawilża i nie tworzy efektu maski. Buzia jest w nim taka świetlista. Niewątpliwym plusem jest też jego cena, regularna nie jest zbyt duża, a często można go też znaleźć na promocji. 





A wy miałyście już okazję używać tego podkładu? Jakie macie wrażenia?


Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*

16 komentarzy:

  1. Miałam go i mnie nie zachwycił ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie straszny bubel, próbowałam go używać nawet w czasie idealnego nawilżenia mojej cery, ale nie polubiliśmy się :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za nim niestety.... :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja go nie miałam jeszcze, opinie na jego temat są bardzo podzielone :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie pamietam ale chyba go kiedys uzywalam :) dosc czesto mozna go dorwac tez na promocjach u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam na niego ochotę, ale boję się, że nie będzie dla mnie odpowiednio jasnego odcienia. Potrzebuję takiego lekkiego, delikatnie nawilżającego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja niestety się z nim nie polubiłam,świecę się po pół godzinie już...
    ale fajnie że jest ktoś komu służy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubie podkładów płynnych :(

    Kochana czy mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ?
    Z góry dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam ale jeszcze w starszej wersji i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety u mmnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie się średnio sprawdził i było mi szkoda, bo zapłaciłam regularną cenę. Natomiast polecam znacznie bardziej podkład Ingrid Ideal Face - świetny produkt w stosunku do ceny: ładnie się wtapia w skórę, nie dając efektu maski, długo się trzyma. Na prawdę super

    OdpowiedzUsuń
  12. Przypuszczam, że jak w większości drogeryjnych podkładach, nie znalazłabym swojego odcienia. Cudownego dnia Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubi ten podklad, ale nie ma rewelacji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja najbardziej lubię podkład z Revlonu :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dziękuję za wszystkie komentarze. Proszę nie zostawiać spamu. Sama was znajdę, to proste :). Obsługiwane przez usługę Blogger.
Copyright © 2016 Początkująco kosmetycznie , Blogger