Jestem na

Zblogowani



zBLOGowani.pl

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Letni niezbędnik część I-moja wakacyjna kosmetyczka

niedziela, 10 lipca 2016

Witajcie w kolejnym wpisie. Z racji tego,że niedługo zbliża się mój wyjazd wakacyjny, a prawdopodobnie nawet dwa wyjazdy postanowiłam,że jak co roku zrobię dla was wpis z tym co zabieram ze sobą na wakacje w części kosmetycznej. Dodam,że w tym roku również postanowiłam dobrze przemyśleć co ze sobą zabrać, aby mieć pewność,że nie obujaczyłam się jak wielbłąd a jednocześnie zabrałam wszystko co potrzebne. Jeśli ciekawi was co ze sobą zabieram zapraszam serdecznie do dalszej części :)








PŁYN MICELARNY GREEN PHARMACY & TONIK BEZALKOHOLOWY URODA MELISA- tych dwóch pewniaków zabieram ze sobą w odlewkach w małych buteleczkach, ponieważ pełno wymiarowe opakowania nie są mi konieczne.A ilości przelane do małych buteleczek w zupełności wystarczą.



SORAYA CLINIC CLEAN ODŚWIEŻAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY- tutaj niestety muszę zabrać ze sobą całą tubę nie mniej jednak będzie ona jedynym pełnowymiarowym opakowaniem, które jest takie duże. Z samym żelem ostatnio naprawdę się polubiłam. Świetnie myje i odświeża buzię, pozostawiając ją bardzo przyjemnie mięciutką. Jak na razie jestem na tak. Na pewno dużo więcej usłyszycie na jego temat w ulubieńcach miesiąca.


BEBEAUTY PEELING DROBNOZIARNISTY& MASECZKA NAWILŻAJĄCA- peeling i maska mają malutkie tubeczki, a z racji tego,że wyjeżdżam jednak na dłużej na pewno się przydadzą podczas wyjazdu i nie zajmą mi wiele miejsca w kosmetyczce, a to się liczy. Obydwa kosmetyki naprawdę bardzo lubię.






KREMY ALTERRA NA DZIEŃ, NA NOC I POD OCZY- to moje pewniaki w codziennej pielęgnacji twarzy więc i bezapelacyjnie zabieram te kremy na wakacje, aby nadal stosować swoją codzienną rutynę.




JOANNA NATURIA PEELING Z GREJFRUTEM- ten maluch też się przyda, kiedy zajdzie potrzeba zrobienia peelingu pod prysznicem. Kocham jego orzeźwiający owocowy zapach, idealny na lato. Zdzierak też z niego zacny.


ZIAJA INTIMA KONWALIOWY PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ- kiedyś namiętnie go używałam i teraz z racji wyjazdy skusiłam się na dwupak, w którym było to maleńkie opakowanie. Sądzę,że z racji swojej wielkości nie zajmie mi wiele miejsca w kosmetyczce, a jednocześnie będzie spełniać swoją rolę.


SUN OZON FILTR DO TWARZY SPF 30- jak i wakacje to i słońce przed który należy się chronić zabieram więc ze sobą filtr do twarzy, aby nie spalić sobie buzi podczas wycieczek w piękną pogodę.




ZIAJA SOPOT SUN CHŁODZĄCE MLECZKO PO OPALANIU Z WAPNIEM- to mleczko zdecydowanie bardzo mi pomogło kiedy cierpiałam katusze po pierwszym opalaniu w tym roku nie do końca zamierzonym więc i na wakacje jak najbardziej się przyda, do kojenia czerwonej opalonej skóry.


I tak oto prezentuje się cała moja wakacyjna kosmetyczka. Rzeczy typu żel pod prysznic czy szampon do włosów zabieram ze sobą takie jak zwykle i niestety nie załapały się na zdjęcie.

 A wy co zabieracie ze sobą na letni wypoczynek? Koniecznie dajcie znać co jest dla was w tym czasie niezbędne :)


Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga (przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Wpadajcie również na mojego facebooka i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku :)

14 komentarzy:

  1. Ja cierpiałam katusze w zeszłym roku, z tym że nie opalałam się, tylko spaliłam chodząc po szlakach w górach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez sie zastanawialam nad czyms chlodzacym po opalaniu, ale stwierdzilam, ze balsam do bardzo suchej skory mi wystarczy.
    Ja wyjezdzam 25 lipca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Udanego wyjazdu :D albo wyjazdów :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam to chłodzące mleczko Ziaja i wiele razy przyniosło mi ulgę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz testuję micela z GP i spisuje się jak na razie bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post i bardzo przydatny ! Często się inspiruje tkaimi wpisami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tych kosmetyków, ale post bardzo ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aktualnie używam tego plynu micelarnego z Green Pharmacy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też lada dzień będę myśleć o kosmetycznym niezbędniku na plażę :D
    po zeszłorocznych przebojach (spalonej twarzy z której płatami schodziła skóra) wiem że filtr 50 jest podstawą-już kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam tylko peeling Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Według mnie seria sopot sun jest genialna. Zarówno te produkty do opalania jak i po opalaniu :) Kosztuje grosze, a naprawdę warto w nią zainwestować ;) Jak się kupuje przez internet to jest jeszcze taniej :) https://e-ziaja.com/pl/192-sopot-sun

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na wyjazdy zabieram zamiast kilku produktów kąpielowych 1 mydło w kostce. Często kupuje również chusteczki dezodorujace czy do demakijazu. A resztę niezbędników przelewam do podróżnych buteleczek :) http://madozagranica.blogspot.co.uk/2016/04/kosmetyczka-na-wyjazd.html

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia