Jestem na

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Uroda Melisa tonik bezalkoholowy

poniedziałek, 4 lipca 2016

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Nareszcie wracam bardziej do żywych po sesji. A uwierzcie mi po miesiącu wkuwania, cud,że jeszcze nie padłam ze zmęczenia. I dość już o takich rzeczach. Przejdźmy do sedna.
Bohaterem dzisiejszego posta będzie kosmetyk, który miałyście okazję na pewno widzieć w ulubieńcach czerwca. Jak się ma do mojego ukochanego toniku z Alterry ? Przekonacie się czytając dalszą część wpisu  :)



NAZWA: URODA MELISA TONIK BEZALKOHOLOWY
POJEMNOŚĆ:200ML
CENA: 7-8ZŁ
DOSTĘPNOŚĆ: DROGERIE





Obietnice producenta: 




Skład: 



Wygląd: 





Moja opinia: 


Opakowanie: walcowata buteleczka o pojemności 200ml, zamykana na klik. Otwór w buteleczce jest na tyle wygodny, że wydobywamy z niego zawsze odpowiednią ilość kosmetyku.
Szata graficzna raczej minimalistyczna.  Buteleczka jest oczywiście na tyle przezroczysta,że możemy kontrolować zużycie toniku.

Działanie: Tutaj tonik spisuje się fajnie. Daje sobie radę z ukojeniem buzi po całym dniu noszenia makijażu, kiedy już go zmyję i chcę przywrócić cerze odpowiednie pH. Sprawdza się również wtedy ,gdy rano chcę zmyć z niej resztki tego co nałożyłam wieczorem. Przyjemnie odświeża buzię i delikatnie ją nawilża przygotowując do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Czy łagodzi podrażnienia nie mam pojęcia na szczęście się nie zdarzyły. 



Zapach: Dla mnie on ma zapach lekko ziołowy i mydlany, nie jest to jakaś straszna nuta dla mojego nosa. Przeciwnie jest całkiem przyjemna. I szybko się ulatnia raczej, więc nie ma obaw, że będzie pachnieć na twarzy do znudzenia i przeszkadzać. 


Wydajność: Tę cechę toniku również oceniam na plus. Nie znalazłam się jeszcze w połowie opakowania, a używam kosmetyku  regularnie dwa razy dziennie. 



Podsumowując:

Jeśli poszukujecie bezalkoholowego toniku, który spełnia swoją rolę odświeżania, delikatnego nawilżania, dając ukojenie cerze po całym dniu. Polecam tego przyjemniaczka. Całkiem fajny i dobrze zastępuje mi na razie tonik z Alterry, który odstawiłam na lato. Na jego korzyść przemawiają również cena i wydajność. 





Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga (przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Wpadajcie również na mojego FB i instagrama,które znajdziecie po prawej stronie na pasku. Miłego dnia kochane ;-)

14 komentarzy:

  1. W jakiej dokładnie drogerii można kupić ten tonik? Wszystkie egzaminy w sesji zaliczone ? :D Mam nadzieję, że tak. Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Np w Naturze można go dostać i zapewne też w mniejszych drogeriach. Kochana wszystkie egzaminy zdane jak najbardziej w całej sesji, starałam się o to calutki czerwiec więc mam już oficjalne wakacje :D

      Usuń
    2. To gratuluję i zazdroszczę :D ja w Niemczech mam egzaminy dopiero pod koniec lipca i już nie mogę wysiedzieć na zajęciach jak tak grzeje! Muszę poszukać jakiejś mniejszej drogerii w domu, bo akurat u mnie w miejscowości zamknęli Naturę :(

      Usuń
  2. Natury u siebie nie mam, ale zobaczę w innych drogeriach, może znajdę. Chętnie bym go sobie przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie go spróbuję, może stanie się moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że jest bezalkoholowy, a chyba kiedyś widziałam go w Biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię go i chętnie do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ine miałam, widziałam na stoisku z ich produktami ale nie kupiłam, może kiedyś przyjdzie i na niego czas

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go nigdy ale jak taki przyjemniaczek to chętnie się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już kiedyś chciałam go wypróbować i całkowicie o nim zapomniałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam go :) ale jeszcze nie uzywałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie te kosmetyki pachną koszmarnie i niestety nie skuszę się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak będę kolejny raz w Polsce, zwrócę na niego uwagę :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia