Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany. Szanuj moją pracę! Uprasza się również o nie kopiowanie zamieszczonych tu tekstów oraz zdjęć. Wszystkie należą do mnie.

czwartek, 8 września 2016

Delia Cameleo keratynowa maska do włosów

Witajcie w kolejnym wpisie. Jak wiecie jakiś czas temu postanowiłam zamienić swoją ulubioną złotą maskę z Isany na zupełnie inny produkt. Pochwaliłam ją już troszkę w ulubieńcach poprzedniego miesiąca. Jeśli ciekawi jak sprawdziła się dokładnie maska z Delii i czy jest warta uwagi zapraszam do dalszej części. 



NAZWA: DELIA CAMELEO MASKA KERATYNOWA
POJEMNOŚĆ: 200ML
CENA: OK 16-17ZŁ
DOSTĘPNOŚĆ: DROGERIE NP ROSSMANN






Co obiecuje producent:


Skład:


Wygląd:



Moja opinia:

Opakowanie to pudełeczko o pojemności 200ml. Szata graficzna w barwach bieli, czerni i złota. Moim zdaniem estetyczna i przyciągająca wzrok na drogeryjnej półce. 

Konsystencja maski jest bardzo gęsta. Czasem trochę trudno ją wydobyć przez to z opakowania, ale uważam to jednak za plus bo z włosów nie spływa ani trochę. 

Zapach  jest całkiem przyjemny. Wyczuwam w nim nuty cytrusowe lekko, pomieszane z typowy
m zapachem profesjonalnych kosmetyków jak u fryzjera. Nie zostaje on jednak na włosach zbyt długo.

Działanie produktu jest moim zdaniem rewelacyjne. Maskę zawsze nakładam omijając czubek głowy czyli uściślając tak od połowy ucha. Jej konsystencja wpływa na fakt,że bardzo dobrze przyczepia się do włosów i spełnia swoje zadanie czyli jeśli użyjecie jej na suche i zniszczone włosy to faktycznie poczujecie różnicę(testowane na siostrze, która takie włosy posiada, a na dodatek jeszcze cienkie). Na moich włosach również daje świetne efekty, ponieważ je wygładza, super nawilża, sprawia,że są sypkie i bardzo przyjemne w dotyku. Daje radę także w duecie z moim nowym rosyjskim szamponem.  A na to żeby zadziałała wystarczy zaledwie 3 minuty, choć można trzymać ją dłużej i nie wpływa to źle w efekcie końcowym. Dodam jeszcze,że nie obciąża włosów ani nie powoduje szybszego przetłuszczania się mimo swojej treściwej konsystencji i konkretnego działania. A to też muszę mieć na uwadze używając treściwych masek. 

Wydajność produktu,którego nie używam sama po miesiącu dokładnie możecie zobaczyć na zdjęciu wyżej. Jeszcze dna nie widać więc się nie obawiam. Jeśli używałabym jej sama wykończenie opakowania zajęłoby mi na pewno dużo dłużej dlatego,że wystarczy nałożyć na włosy ilość porównywalną do wielkości orzecha włoskiego.

Skutki uboczne: brak



Podsumowując: Maska dała sobie świetnie radę, cudownie nawilża i wygładza włosy. Sprawia,że są sypkie, gładkie i bardzo przyjemne w dotyku. Przemawia za nią cena,która jest niewygórowana oraz konkretne działanie. Jednym słowem polecam serdecznie i na pewno kupię jeszcze kolejne opakowanie tej maski, jak wykończę obecne. 


A wy znacie tę maskę? A może skusiłam was do jej zakupu? Koniecznie dajcie znać. 


Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*

21 komentarzy:

  1. Słyszałam już o niej, ale jeszcze jej nie miałam. Chetnie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jej jeszcze, ale na pewno się za nią porozglądam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro dobrze nawilża i jednocześnie wygładza włosy, mogłaby sie u mnie sprawdzić :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tego szukasz w masce to jak najbardziej, ja tę maskę właśnie za to wielbię :)

      Usuń
  4. Używam z tej serii keratyny w sprayu i jestem bardzo zadowolona z efektów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba i ja wypróbuję to cudeńko bo mnie zaciekawiłaś :)

      Usuń
  5. Miałam do włosów farbowanych z tej serii ispoko nawet.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Delii miałam jedynie rude szamponetki za czasów jak byłam rudzielcem :) Maska wygląda ciekawie, może się kiedyś na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I działanie całkiem zacne, a co do rudzielca zupełnie sobie ciebie takiej nie wyobrażałam :)

      Usuń
  7. Lubię tą serię Camaleo, moja ulubiona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę, ostatnio prawie ją kupiłam.. ale zrezygnowałam... a może jednak to byłby dobry zakup...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czasem warto zaryzykować :)

      Usuń
  9. Nie znam jej, ale sądząc po efektach jakie u Ciebie daje to mogłabym się z nią polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze nic do włosów tej marki.

    OdpowiedzUsuń

Instagram