Jestem na

Zblogowani



zBLOGowani.pl

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Bielenda CC Magic Nails Repair Extreme- czy pomogła moim paznokciom?

czwartek, 20 października 2016

Witajcie w kolejnym wpisie. Ostatnimi czasy na blogu rzadko opisuje produkty paznokciowe, bo zwykle nie znajduje nic odkrywczego.  Przestałam mieć problemy z paznokciami jako takie, ważne abym tylko regularnie używała jakiejś odżywki, aby utrzymać je w dobrej kondycji. Jeśli ciekawi was jak poradziła sobie w tej kwestii odżywka z Bielendy zapraszam do dalszej części :)



NAZWA: BIELENDA CC MAGIC NAILS REPAIR EXTREME MULTIFUNKCYJNA REGENERUJĄCA ODŻYWKA-SERUM DO PAZNOKCI Z WITAMINAMI
 POJEMNOŚĆ: 11ML
CENA:  12,59zł, ja swój egzemplarz dorwałam na promocji za ok 10zł
 DOSTĘPNOŚĆ: DROGERIE ROSSMANN, NATURA I INNE.


Co obiecuje producent: 



  Skład:  




 Wygląd: 








Moja opinia:



 Opakowanie: Na początku to złoty kartonik z ładną grafiką i wszystkimi potrzebnymi informacjami na temat produktu.  W środku znajduje się mała buteleczka z nazwą odżywki. Ogólnie całość ładna. 


Aplikator: To zwykły pędzelek jak w każdym lakierze do paznokci. W tym przypadku jest wąski, ale o dziwo wygodnie się nim maluje, mimo,że ja wąskich pędzelków bardzo nie lubię. 



Działanie czyli jak 10 obietnic producenta ma się do rzeczywistości: 

1. Regeneruje płytkę- tutaj trochę muszę się zgodzić bo paznokcie przy regularnym używaniu nie rozdwajają się  już tak często i nawet ładnie wyglądają. 
2.Odżywia paznokcie- jak wyżej 
3.Zwiększa nawilżenie i elastyczność- nie wiem co oznacza w tym przypadku nawilżenie, ale elastyczność paznokcia faktycznie jest lepsza. 
4. Zwiększa odporność na uszkodzenia- tutaj też się zgodzę, bo umówmy się zdarza mi się złamać paznokcia np z powodu uderzenia gdzieś, teraz jest dużo lepiej i paznokcie są mocniejsze.
 5.Zmniejsza podatność na pękanie, rozdwajanie i łamliwość: nie zgadzam się akurat z tym, szczególnie,że  przetestowała to moja mama i wpływ jest bardzo mały, więc zrezygnowała wtedy z jej używania. Resztę sprawdzałam głównie na sobie.
6. Poprawia wytrzymałość płytki- mam wrażenie,że to dokładnie to samo co punkt nr 4 
7. Nadaje piękny, naturalny połysk- jak najbardziej  tak 
8.Efekt wyrównania i wygładzenia płytki- jak wyżej 
9. Przywraca witalność i zdrowy wygląd paznokci- zgadzam się, paznokcie wyglądają dużo lepiej
10. Łatwo się aplikuje i szybko schnie- powiedziałabym,że nawet ekspresowo schnie i co bardzo ważne również ona naprawdę wysycha i nic się potem na paznokciach nie odbija.


Podsumowując: Większość obietnic producenta nawet  została spełniona, a nie za bardzo chciało mi się w to wierzyć na samym początku, bo myślałam,że jak coś jest do wszystkiego (czytaj 10 obietnic producenta i więcej) to jest tak naprawdę do niczego.  Najbardziej jednak nie zgadzam się z tym,że odżywka wzmacnia paznokcie i zmniejsza ich podatność na złamania, nie u każdego ta obietnica może się sprawdzić. Mimo wszystko jednak pozytywnie odbieram inne działania odżywki na paznokcie. Nakładam ją właściwie pod każdy lakier i nie ma problemu z utrzymywaniem, chyba,że jest to matowy lakier z Golden Rose to tutaj
 należy uważać, bo ten lakier akurat nie lubi odżywki.


A wy miałyście już tę odżywkę z Bielendy? A może polubiłyście inne jej warianty? Koniecznie dajcie znać.



Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*:*

24 komentarze:

  1. Nie wiedziałam, że jest CC dla pazurków, hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać i takie cuda produkują, a wyobraźnia producentów nie zna granic :D

      Usuń
  2. Ostatnio ciężko mi się zabrać za systematyczne stosowanie odżywek. Kiedyś lubiłam Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja wcześniej miałam różne przygody w tej kwestii, ale jakoś w ostatnim czasie odpukać nawet dobrze mi to idzie :)

      Usuń
  3. Nie miałam produktów do paznokci z Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam po raz pierwszy i jak widać nie jest źle :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. No jak widać wyobraźnia producentów nie zna granic, ale sprawdza to to się nawet nieźle :)

      Usuń
  5. Mam gdzieś to cudo w zapasach ale jszcze nie używałam ,ciekawe jak spisze się na moich pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest nawet nieźle muszę powiedzieć, ciekawa jestem jak u ciebie się sprawdzi to cudo :)

      Usuń
  6. Nie miałam jej, ale mi najbardziej pomaga odżywka z Avonu w pomarańczowym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze nigdy odżywki z Avonu :)

      Usuń
  7. Pewnie prędzej czy później wpadnie na moje paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam nadzieję,że dobrze będzie się sprawowała :)

      Usuń
  8. Nie miałam tego produktu. Nawet jakoś w sklepie nie zwróciłam na niego uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kosmetyki Bielendy bardzo lubię, ale tej odżywki jeszcze nie miałam. W tej kwestii mam już swojego ulubieńca marki Herome i na razie nie zamierzam go zdradzać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś ostatnio zaprzyjaźniam się z Bielenda. Słyszałam o tej odżywce z Herome, ale przeraża mnie cena oraz fakt,że jest mało czasu na zużycie,a z tego co pamiętam nie używa się jej ciągle więc nie dla mnie raczej :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ja już niedługo może też wezmę się za temat hybryd. Jestem bardzo blisko można powiedzieć :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. No jak widać i takie cudaki się zdarzają, bo cc dla paznokci nie jest raczej typowym produktem :)

      Usuń
  12. Ja zawsze podchodzę niepewnie do takich odżywek i na razie próbowałam tylko jedną (od Herome),zaskoczona byłam jak świetnie zadziałała :) teraz w kolejce jest słynną Eveline,ale potem chętnie kupię z Bielendy,bo uwielbiam tę firmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odżywki z Eveline boję się jak ognia akurat, bo formaldehyd skutecznie mnie odstrasza, a dwa,że miałam już kiedyś jedna z ich odżywek (bez dodatku formaldehydu) i była słaba. I mam nadzieję,że polubisz odżywkę z Bielendy również :)

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia