Jestem na

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Co nowego w wannie/ pod prysznicem? Lody pistacjowe.

sobota, 22 października 2016

Witajcie w kolejnym wpisie. Tytuł może wiele wam nie powie. Zapewne zastanawiacie się co mają wspólnego lody pistacjowe z wanną lub prysznicem? Otóż w tym wypadku mają bardzo wiele wspólnego ze sobą, ponieważ zauroczył mnie ostatnio pewien żel pod prysznic o takim zapachu. Jeśli ciekawi was jaki kosmetyk dokładnie mam na myśli i dlaczego akurat lody pistacjowe zagrały tutaj główną rolę zapraszam serdecznie do dalszej części.


NAZWA: Bebeauty Creme Kremowy żel pod prysznic o zapachu lodów pistacjowych
POJEMNOŚĆ: 750ml
CENA: 7,99zł
DOSTĘPNOŚĆ: Biedronka



Co mówi producent: 





Skład:


Wygląd:



Moja opinia: 

Opakowanie : Kosmetyk jest opakowany w wielką butlę o pojemności 750ml wyposażoną w pompkę. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ mamy szansę wydobyć produkt do ostatniej kropli.
 Pompka nie zacina się i nie sprawia żadnych kłopotów przy użytkowaniu. Oczywiście w razie potrzeby aby ją zamknąć wystarczy przekręcić.Szata graficzna jest naprawdę kusząca w tym wypadku bo lody pistacjowe są apetyczne.

Działanie: Żel bardzo dobrze się pieni i oczyszcza ciało z wszelkiego brudu. Nie pozostawia po sobie uczucia wysuszenia ani żadnej innej warstwy, która byłaby dla nas niekomfortowa w jakiś sposób.  Raczej delikatnie nawilża, skóra nie woła od razu po balsam, a wiem co o tym bo z balsamem się nie lubię za bardzo i stosuję go co drugi dzień z wielką męką.

Konsystencja: Kremowa, nie spływająca z rąk ani z ciała. Ma lekko zielonkawy kolor. 

Zapach: Tutaj początkowo z opakowania czuć ewidentnie marcepanem. Dalej jest jeszcze lepiej,bo wkrada się nutka słodyczy. I to połączenie bardzo mi się podoba, jak nie lubię marcepanu np w słodyczach, tak zapach  tego żelu jak najbardziej przypadł mi do gustu. Unosi się po kąpieli w całej łazience. Niestety na skórze nie jest długo wyczuwalny, ale za to mogę się nim rozkoszować codziennie.

Wydajność: Do  umycia używam 2-3 pompek i to mi w zupełności wystarcza. Obecnie niestety żel został już przeze mnie zdenkowany ( właściwie nie tylko przeze mnie, inni domownicy też się włączyli :))

Podsumowując: Jeśli lubicie jedzeniowe zapachy, te żele co jakiś czas pojawiają się w Biedronce na różnych gazetkach kosmetycznych, więc warto dorwać sobie jakiś.  To moja druga butla po wcześniejszej wersji melon i kokos, która też mi się podobała i nie jestem zawiedziona. Zachęcająca jest również jego cena oraz duża pojemność. Jak tylko znów pojawią się te żele w Biedronce lecę po kolejny :)



A wy miałyście już któryś z tych żeli? A może kiedy znów pojawią się w Biedronce wybierzecie się na małe polowanie?




Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*:*:*


27 komentarzy:

  1. OO pistacje ? Musi być super. ja mam teraz kokoski w żelu pod prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokoski miałam w połączeniu z melon również z Bebeauty bardzo mi się podobał. A pistacje polecam jak najbardziej :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię te żele :) Miałam dwie wersje zapachowe, ale pistacjowej jeszcze nie miałam przyjemności używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również miałam dwie licząc z pistacją (wcześniej miałam melon i kokos). Natomiast jak będę miała okazję jeszcze na pewno skuszę się na inne :)

      Usuń
  3. Nie lubię pistacji, ale mój mąż uwielbia więc kupię mu jak go gdzieś zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wersje karmelową i niestety jest słaba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat karmelowa nie kusiła, nie podobał mi się zapach. Więc może to lepiej,że nie kupiłam choćby dlatego :)

      Usuń
  5. mniam lody pistacjowe <3 <3 <3 zapach marcepanu - ciekawe, ciekawe, obadam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obadaj obadaj bo zacnie pachnie, ja będę polowała na inne wersje :)

      Usuń
  6. Zachęciła mnie wizja zapachu marcepanu :) Gdybym tylko nie miała tylu żeli w zapasie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No marcepan ładnie pachnie, ale ja osobiście tylko zapach lubię, samego marcepanu to już nie bardzo. Oj u mnie zapasy szybko się uszczuplają ostatnio w tej kwestii :)

      Usuń
  7. Ojojoj, słodki pyszny zapach cos dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To mój ulubiony zapach z tych wszystkich żeli biedronkowych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba bardzo, choć jeszcze fajniejszy był melon i kokos. A mam jeszcze ochotę zapolować na malinę i wanilię/czekoladę i mam nadzieję,że kiedyś w końcu trafię na tę wersję :)

      Usuń
  9. Powiem tak, jak zobaczyłam pistację - myślę muszę go mieć, aczkolwiek jak napisałaś że pachnie marcepanem .... cóż, kocham marcepan ale nie zachwyca mnie nigdy jego zapach ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zapach kochana nie jest taki straszny wbrew pozorom. Ja marcepana jeść nie lubię, ale w połączeniu jego ze słodkim zapachem to zupełnie inna historia :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Niewątpliwie takie zapachy uzależniają, nie da się nie lubić :D

      Usuń
  11. Lubię żele z Biedronki, ten wygląda bardzo ciekawie. Fajnie, że ma pompkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo funkcjonalnie to jest pierwsza rzecz, a dwa,że bardzo lubię żele z pompką. Dodatkowo jeszcze jak cudnie pachną to jestem kupiona :)

      Usuń
  12. Ja akurat jestem fanką zapachów jedzeniowych w kosmetykach :))

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia