Jestem na

Zblogowani



zBLOGowani.pl

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Co nowego wannie/ pod prysznicem? Isana Plumeria, zużyłam. Co myślę?

sobota, 1 października 2016

Witam was serdecznie w kolejnym wpisie. Jak widzicie tym razem opowiem wam o jednym z żeli Isana, który udało mi się zdenkować we wrześniowym projekcie denko. Jako,że żel już zużyłam postanowiłam napisać o nim kilka słów, bo wyjątkowo się polubiliśmy. Jeśli ciekawi was dlaczego, zapraszam do dalszej części.




 NAZWA: ISANA PLUMERIA ŻEL POD PRYSZNIC
POJEMNOŚĆ: 300ML
DOSTĘPNOŚĆ: ROSSMANN
CENA: 3,49ZŁ, ale często bywa promocja na te żele i możemy dostać je już za 2,99zł








 Co mówi producent:





 Skład:



 Wygląd:








Moja opinia:

Opakowanie : W odcieniu niebieskiego, zamykane na klik w standardowej pojemności żeli Isana.
Grafika na opakowaniu przyciąga wzrok, bo jest bardzo ładna.

Działanie: Żel dobrze myje i oczyszcza ciało. Standardowo nie wysusza ani nie podrażnia. Nie nawilżał też specjalnie, więc jest dla skóry neutralny. Skóra nie woła potem o balsam jakoś bardzo. Zostaje na niej tylko delikatny zapach żelu.

Zapach: Jeśli mowa o zapachu to tutaj byłam naprawdę zachwycona. Był piękny, delikatny, kwiatowy. Dla mnie idealny. Zakochałam się w nim po uszy jeśli o to chodzi. I jak pisałam (chyba w projekcie denko lub w ulubieńcach) nie wiem gdzie rośnie kwiat plumerii, ale zapach ma boski.

Wydajność: Standardowa, 300ml wystarcza mi na jakieś 2-3 tygodnie codziennego używania. Potem zmieniam żel na inny, choć do tego z chęcią bym wróciła.

Kolor: W tym kosmetyku ciekawostką jest fakt,że ma kolor dokładnie taki jak jego opakowanie. Bardzo mi się podobał. Taki wakacyjny kolor nieba, oceanu może.



Podsumowując: W tym kosmetyku jak najbardziej urzekł mnie zapach i kolor. Generalnie używałam już wielu żeli Isana, ale od jakiegoś czasu nie piszę o nich osobnych recenzji, bo wszystkie są świetne,ale rzadko zdarzają się naprawdę wyjątkowe limitowanki.  Jak będę miała okazję jeszcze to znów go zakupię.


Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :**:*:*:*:*:*:*

7 komentarzy:

  1. Żel z Isany miałam tylko jeden, limitowaną zimową edycję, która pachniała bosko (krówkami). Kwiatowe zapachy raczej nie są dla mnie :) Czekam na kolejne słodkie jesienno-zimowe propozycje Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja skusiłam się ostatnio na wersję figa, kokos :) Ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się skusić dla tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej wersji jeszcze nie miałam, ale na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. byłam dziś w Rossmanie, może jutro niuchnę woń tego żelu

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze zadnego żeli Isany, a wszyscy je tak zachwalaja ;o Pora w koncu to zmienic <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tę wersję :) Właśnie piszę o niej w ulubieńcach :D

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia