Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany. Szanuj moją pracę! Uprasza się również o nie kopiowanie zamieszczonych tu tekstów oraz zdjęć. Wszystkie należą do mnie.

sobota, 19 listopada 2016

Green Pharmacy żel do twarzy z zieloną herbatą.

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Jak wiecie firmę Green Pharmacy darzę sympatią, choćby z powodu tego, że odnalazłam w ich asortymencie płyn micelarny, który stał się moim wielkim ulubieńcem.  Tym razem mam dla was wpis o żelu do twarzy, miałam okazję wcześniej testować jego inną wersję z aloesem,  o której przeczytacie TUTAJ . Teraz na tapetę biorę wersję z zieloną herbatą do cery mieszanej, czyli dedykowanej dokładnie mojemu rodzajowi cery. Jeśli jesteście ciekawe tego,  jak sprawdził się ten żel, zapraszam do dalszej części.


NAZWA: GREEN PHARMACY DELIKATNY ŻEL DO MYCIA TWARZY ZIELONA HERBATA
POJEMNOŚĆ: 270ML
CENA:6,99ZŁ
DOSTĘPNOŚĆ: DROGERIE NATURA

Opakowanie:
Buteleczka z wygodną pompką, która od początku użytkowania nie zacina się i nie wylewa zbyt dużej ilości produktu. Grafika na opakowaniu tak,  samo jak kolor buteleczki kojarzą się aptecznie. Moim zdaniem bardzo przyjemnie.



Co obiecuje producent:
 Producent w swoich obietnicach wskazuje, że produkt:
*delikatnie myje i usuwa zanieczyszczenia.
*matuje i nie wysusza.
*koi podrażnienia i stany zapalne oraz regeneruje.
*pozostawia uczucie czystości, komfortu i świeżości.

Jeśli chodzi,  o mycie i usuwanie zanieczyszczeń zgadzam się jak najbardziej z tym, a od siebie dodam jeszcze, że makijaż pod wpływem żelu również się poddaje całkowicie. 
Delikatne matowienie również zauważyłam i bardzo lubię ten efekt. 
Kolejny punkt to kojenie podrażnień i stanów zapalnych. Co do tego pierwszego zgodzę się jak najbardziej, że cera po umyciu jest ukojona i przyjemna, natomiast  czy ma,  jakiś wielki wpływ na stany zapalne nie wiem, choć używam żelu codziennie.
Z ostatnią obietnicą producenta zgadzam się w  100%. Buzia po umyciu żelem jest czysta i odświeżona. Brak jakiegokolwiek podrażnienia czy wysuszenia.  Jest dla buzi delikatny, ale skuteczny. A przy tym minimalnie się pieni, co bardzo lubię w żelach tego typu.




Skład:



Aplikacja: 
Żel jak widzicie aplikujemy za pomocą pompki. Sama jego konsystencja jest żelowa i dość rzadka, jednak nie przeszkadza to w użytkowaniu.  Jeżeli,  chodzi o  zapach to jest delikatny i świeży.  



Podsumowując: Ten żel polubiłam tak samo mocno,  jak jego aloesowego brata.  Świetnie sprawdza się do codziennego mycia twarzy, jak i demakijażu, koi, odświeża, dobrze oczyszcza, lekko matuje, a jednocześnie nie wysusza buzi. A na tym właśnie mi zależy w tego typu kosmetykach, co równie ważne pieni się  delikatnie więc,  jak najbardziej jest pretendentem do wielkiego ulubieńca. 
I jeśli poszukujecie właśnie takiego kosmetyku dla siebie, warto się zainteresować tym gagatkiem, a może się z nim polubicie. 


A wy znacie te żele z Green Pharmacy? Próbowałyście którejś wersji?



Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*



15 komentarzy:

  1. Miałam go i bardzo lubiłam, często wracam do żeli GP :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wypróbować jakiś żel z tej serii, jeszcze nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie że się u Ciebie spisał ;) Ja omijam green pharmacy ;D Ale z kolei u mojego faceta spisują się super :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam aloesową wersję :D Czeka na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę go wypróbować :) plus za dużą pojemność

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze nic z GP i jakoś mnie nie ciągnie, ostatnio pokochałam żel do mycia twarzy z Cetaphilu i teraz nie zamienię go na nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kojące działanie zawsze mile u mnie widziane:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wypróbować jakiś żel z GP. A nie wysusza Ci twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wysusza mi twarzy kochana. A jestem na tym punkcie wyczulona :-)

      Usuń
  9. U mnie super sprawdza się taki żel: https://www.aptekapodsmokiem.pl/bioliq-oczyszczajacy-zel-do-mycia-twarzy-125-ml.html. Coś, co mega w nim lubię to ta końcówka z "włoskami", fajnie pomaga w oczyszczaniu i sprawia, że aż chce się myć twarz - lubię takie gadżety :) Do tego ma miły, niechemiczny zapach. No i oczywiście nie zawiera mydła. Niemniej jednak chętnie sprawdzę ten z Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie miałam żelu tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten żel, ale nie przypadł mi do gustu... miałam wrażenie, że słabo oczyszcza skórę... Może dlatego, że jestem przyzwyczajona do "mocniejszych" produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ni używam żeli do twarzy :) A tej marki nie lubię, bo zbyt wiele razy się przejechałam na ich kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram