Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany.

wtorek, 15 listopada 2016

Pierwsze wrażenie-gąbeczki do korektora Natura Accessories

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj mam dla was kilka pierwszych wrażeń dotyczących gąbeczek z Natury, służących do rozprowadzania korektora, w różnych ciężko dostępnych miejscach na twarzy. Jeśli jesteście ciekawe, jak się sprawdzają w swojej roli i czy są warte zakupu, zapraszam serdecznie do dalszej części :)





NAZWA: NATURA ACCESSORIES GĄBECZKI DO KOREKTORA 2 SZT.
CENA: 10,99ZŁ
DOSTĘPNOŚĆ: DROGERIE NATURA


Co mówi producent:

Opakowanie: Przezroczyste walcowate pudełeczko ze sznureczkiem do zawieszenia naszych gąbeczek. Znajdują się na nim wszystkie potrzebne informacje dotyczące tych maluchów, gdyż w opakowaniu dostajemy dwie sztuki.

 Wygląd:
Działanie:  Gąbeczki, jeśli o ten aspekt chodzi, spisują się świetnie. To znaczy, mogę spokojnie nimi nałożyć korektor pod oczy bez obaw, że coś będzie wyglądało nie tak czy wchodziło w załamania skóry i tworzyło zmarszczki, możemy nią dotrzeć w każde trudno dostępne miejsce na twarzy. Spokojnie możemy nakładać korektor na mokro, jak i na sucho (tak, samo jak w przypadku tych dużych gąbeczek do podkładu). Podczas użytkowania zauważyłam również wygodę takiego gadżetu. Przede wszystkim  jest malutka, mięciutka i dobrze nakłada produkt czy jest to bardzo gęsty korektor  (typu rimmel lasting finish) czy płynny korektor pod oczy (eveline art scenic, który obecnie bardzo lubię) i nie traci on przy tym na swoim kryciu, bo gąbeczka bardzo mało go wpija. Można nią również przypudrowywać wcześniej nałożony korektor, również w tej roli spisuje się super.

Kształt: Gąbeczki mają kształt maleńkich beauty blenderków, takich jajeczek. Korektor możemy nakładać zarówno szpicem, jak i dupką jajeczka. Podobnie sprawa ma się z pudrem jak pisałam wyżej.


Jak się piorą?  Bardzo łatwo. Wystarczy troszkę mydła albo żelu do twarzy. I wszystko pięknie schodzi, gąbeczka nie traci na kolorze ani nie barwi wody podczas prania. Po kosmetykach nie zostaje nawet najmniejszy ślad.


Cena: Dwie sztuki tych gąbeczek dostaniemy w dokładnie tej samej cenie, co gąbeczkę stożkową, którą również bardzo lubię. I uważa
m, że jest ona atrakcyjna i niewielka, jak na tak świetne działanie tych produktów.




Efekt/zdjęcie poglądowe:






Podsumowując: Świetne gąbeczki w niskiej cenie. Nie wiem, jak mają się np. do mini beauty blenderów(dość szeroko reklamowanych) lub gąbeczek blend it natomiast uważam,
że są godne zainteresowania, ponieważ idealnie spełniają swoje zadanie, są przy tym mięciutkie i pozwalają dotrzeć do wszystkich niedostępnych miejsc na twarzy. Piorą się również bardzo dobrze, a po korektorze nawet bardzo trwałym nie zostaje żaden ślad.


A wy miałyście już do czynienia z tymi gąbeczkami? A może was ciekawią i chcecie wypróbować?
Koniecznie dajcie znać :)


Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*:*:*:*

13 komentarzy:

  1. Fajny pomysł z tymi gąbeczkami :) Muszę sobie takie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wszystko robię Beauty blenderem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że jesteś zadowolona 😊 no cena wg mnie bardzo przystępna!

    OdpowiedzUsuń
  4. No to kupuję :) czekałam aż o nich napiszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że tak dobrze się u Ciebie sprawdziły. Być może kiedyś po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu się skusić na takie gąbeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kształt świetny ale ja nie używam korektora więc nic więcej na ten temat nie mogę napisać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Póki co małych gąbeczek do korektora nie miałam, ale kocham się w jajeczkach dużych ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że w Naturze można dostać takie gąbeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie próbowałam nigdy nakładać korektora za pomocą gąbeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę w końcu kupić takie gąbeczki, bo to chyba lepszy sposób niż palce ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam Beuaty Blender w wersji podstawowej, ale muszę przyznać, że takie maluszki też pewnie bym polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja teraz non stop używam gąbki z gosh'a :D :D :D

    OdpowiedzUsuń

Instagram