Jestem na

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Nivea mleczko do ciała z masłem kakaowym

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Jak dobrze wiecie, nie zużywam balsamów pasjami i nie opisuje ich tutaj zbyt często, a i  samo balsamowanie traktuje po macoszemu. Jednak jeśli pamiętacie ulubieńców tego miesiąca, dobrze wiecie, że znalazłam ostatnio balsam, którego chętnie używam, a tym samym korzysta na tym moja skóra. Jeśli ciekawi was, dlaczego ten kosmetyk skradł moje serce,  zapraszam do dalszej części.

NAZWA: NIVEA MLECZKO DO CIAŁA Z MASŁEM KAKAOWYM I WITAMINĄ E.
POJEMNOŚĆ: 250ML
CENA: 18-19zł ( za pojemność 400ML, mniejszej nie spotkałam, ale uważam,że cena jeszcze nie jest taka straszna), obecnie w promocji w Rossmannie za 16,59ZŁ
DOSTĘPNOŚĆ: ROSSMANN, NATURA



Obietnice producenta:
Producent obiecuje:
*szybkie wchłanianie
*głębokie i długotrwałe nawilżenie
*unikalny zapach naturalnego masła kakaowego

I teraz słusznie powstaje w waszych głowach pytanie,  jak te obietnice wyglądają w rzeczywistości. Mianowicie prawdą jest, że mleczko szybko się wchłania i niedługo po tym można spokojnie ubrać się bez stresu, że kosmetyk znajdzie się na ubraniu. Jeśli o nawilżenie chodzi to tutaj też bardzo dobrze sobie radzi. Zaczęłam go używać,  muszę powiedzieć w dość kryzysowym momencie,  jak miałam bardzo wysuszoną skórę, szczególnie na nogach, bo tam najbardziej wołała o nawilżenie. Postanowiłam więc, że wykorzystam to mleczko i to był strzał w dziesiątkę. Kilka dni i suchość całkowicie zniknęła, a na moim ciele (nie tylko na nogach) zagościła gładkość i porządne nawilżenie. A co więcej,  jeśli jednego dnia nie chce mi się użyć balsamu, to skóra nie wysusza się praktycznie wcale i nie cierpię następnego dnia. Jednak na tyle polubiłam się z tym mleczkiem, że mam go ochotę używać codziennie i tak właśnie jest. Do zapachu też nie można się przyczepić, ale o nim opowiem wam bliżej w dalszej części.




Skład:

Opakowanie:


Plastikowa butelka o pojemności 250ml. Grafika prosta i charakterystyczna dla produktów Nivea.
Estetycznie wygląda na łazienkowej półce. Otwór,  przez który wydobywamy kosmetyk, jak widzicie,  na zdjęciu niżej jest odpowiedniej wielkości i wygodnie wydobywa się przez niego mleczko.



Konsystencja/Zapach:
Kosmetyk ma bardzo przyjemną formułę, w konsystencji jest gęsta, ale jednocześnie dobrze rozprowadza się po ciele, nie zostawia smug i jak pisałam wyżej,  szybko się wchłania i bez obaw możemy potem się ubrać. Jeżeli chodzi o zapach to bardzo mi się podoba. Nie jest on sztuczny ani przesadzony. Moim zdaniem nie jest też  słodki, ale czuć w nim i masło kakaowe i krem. Bardzo przyjemne połączenie, które nie drażni nosa.



Podsumowując: Jeśli o mnie chodzi, to uwielbiam ten kosmetyk i sądzę, że jest wart uwagi. Bardzo dobrze radzi sobie z przesuszoną wręcz skórą, w kilka dni przywracając jej nawilżenie i gładkość. Dodatkowo szybko się wchłania i pięknie pachnie. Jak dla mnie ideał i mam nadzieję, że jak skończę, to opakowanie będę mogła zakupić kolejne, bo ostatnio z zakupem ulubionych kosmetyków w Rossmannie mam nie lada problem.


A wy znacie już to mleczko? A może przekonałam was do zakupu? Koniecznie dajcie znać.

Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki 👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄



33 komentarze:

  1. Nie kialam nigdy tego mleczka, pozostaje wierna balsamowi z Isany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś jakiś balsam z Isany, ale średnio go wspominam, szczególnie zapach, bo po jakimś czasie był bardzo męczący :/

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, bo ja też bardzo je polubiłam :)

      Usuń
  3. Nigdy nie było mi po drodze do produktów do ciała z Nivea.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej to mnie ciekawi zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zapach jest ciekawy zgadzam się, bo to kakao i krem jakby, choć doszukałam się tam jeszcze jakiejś delikatnie słodkiej nuty, ale nie wiem czy to nie siła sugestii, że powinna tam być :D

      Usuń
  5. ja to już nie pamiętam kiedy ostatnio Nivea uzywałam :)
    ale te kakao mnie intryguje :) więc przy nastepnych zakupach powącham:)

    JustynaPolskaFashion&MakeupArtist

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto to zrobić, ja mam nadzieję, że jak skończę to opakowanie to sięgnę po kolejne, bo naprawdę polubiłam ten balsam : )

      Usuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tym mleczkiem. Nie miałam jeszcze okazji go używać, ale skoro tak świetnie nawilża ciałko, to z chęcią je wypróbuję.
    Zostaję u Ciebie na dłużej, ponieważ Twój blog mnie zainteresował i bardzo mi się spodobał.

    Pozdrawiam ♥
    Włosowe Inspiracje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto je wypróbować jak najbardziej. Witam w takim razie na pokładzie wśród nowych obserwatorów :)

      Usuń
  7. Lubię kakaowe kompozycje zapachowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, a najbardziej teraz kiedy jest zimno na dworze :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. W takim razie warto nadrobić i poznać bliżej :)

      Usuń
  9. Ostatnio lubię kakaowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten rodzaj miałam tylko pod prysznic. Lubię zapach Nivea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w zapasach właśnie ten żel pod prysznic i również jestem go ciekawa :)

      Usuń
  11. Ja też jes em na bakier z balsamami do ciała. Jeśli lubisz taki kakaowy zapach to polecam balsam Vaseline oraz Palmers.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio staram się z tym walczyć, aby nawilżać swoje ciało częściej i póki co wychodzi mi to nawet, ale zobaczymy jak długo to potrwa. Słyszałam o tych balsamach Vaseline oraz Palmers i jak przyjdzie mi ochota na zmianę, chętnie sprawdzę te dwa produkty :)

      Usuń
  12. nie znam tego produktu ale za marką nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie wszystkie produkty Nivea specjalnie porywają, ale na balsamy akurat nie mogę narzekać :)

      Usuń
  13. Miałam niegdyś mleczko z nivea i tak mnie podrażniło, że boje się ich balsamów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z tym różnie bywa to fakt, ja jak dotąd nie narzekam na balsamy Nivea i nigdy nic takiego mi się nie stało. Zawsze sprawdzają się świetnie.

      Usuń
  14. Mleczko wygląda fajnie i opis zachęca ale ja mam duży problem z regularnością stosowania balsamów, maseł i innych produktów do ciała, więc uzbierały mi się już spore zapasy ^^.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia