Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany. Szanuj moją pracę!

sobota, 1 kwietnia 2017

Co nowego w kosmetyczce? Kwietniowy haul zakupowy cz. I

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj, jak na początku każdego miesiąca pokażę, co nowego wpadło do mojej kosmetyczki. Na ten moment będą to głównie kosmetyki do pielęgnacji ciała, włosów oraz coś do paznokci i nie tylko. Z kolorówką w większej ilości poczekam do słynnego -49% w Rossmannie, ponieważ mam kilka rzeczy na oku na tę promocję. Oczywiście po drodze pojawi się jeszcze wpis na blogu, na co wy możecie zwrócić uwagę podczas tej obniżki, ale do tego jeszcze chwilę czasu, a teraz nie przedłużając, zapraszam do dalszej części.




KALLOS OMEGA MASKA-4,99ZŁ- DROGERIA NATURA-jak pamiętacie, w projekcie denko pokazywałam wam puste opakowanie po tej masce. Idąc za ciosem, skoro bardzo się polubiłam z nią, postanowiłam zakupić kolejną.  Doczekała się też osobnej recenzji na blogu, którą znajdziecie niżej:

⏩Kallos Omega maska

VENUS PIANKA DO GOLENIA MELON& PISTACJA-OK 7ZŁ-DROGERIA NATURA- tę piankę po raz pierwszy kupiłam jesienią poprzedniego roku. Używałam jej nieprzerwanie od tamtego czasu aż do marca, kiedy dobiła dna. Zdążyłam na tyle polubić ją  za to, że maszynka świetnie po niej sunie, a mnie nie zdarzają się zacięcia i nogi po depilacji, są przyjemne w dotyku, że kolejne opakowanie było kwestią czasu. Nie małą rolę gra tutaj też zapach, który jak dla mnie jest świeży i melonowy, a skoro idzie wiosna taka woń jest jak najbardziej na miejscu. A więcej o niej znajdziecie tutaj: 
⏩Venus pianka melon&pistacja


 NATURA ACCESSORIES GĄBKA STOŻKOWA- OK 8ZŁ-NA PROMOCJI-DROGERIE NATURA- jeśli o tę gąbeczkę chodzi jest wiele przeciwniczek i  chyba trochę mniej zwolenniczek. Mnie osobiście zapewnia dokładnie taki efekt, jakiego oczekuję od niej, nakładając podkład, ale każda z nas ma inne kryteria. I od razu zaznaczę tylko, że nie ciągnie mnie do słynnego BB. Znudził mi się do samego patrzenia na niego, ale rozumiem osoby, które go lubią. I nie mam nic przeciwko nim. Choć jego fenomen nadal pozostaje dla mnie tajemnicą.


KLIPSY DO ŚCIĄGANIA PAZNOKCI- 10ZŁ-CHIŃSKI SKLEP-(stacjonarnie)- o takich klipsach myślałam już dość długo, ale nie byłam przekonana, czy to zadziała. Podjęłam już pierwszą próbę ściągania za ich pomocą hybryd. Faktem jest, że to się udało. Paznokcie trzymałam standardowo przez  około 20 min. Klipsy, jak na razie trzymają mocno, więc próbę uważam za udaną.

SZABLONY DO PAZNOKCI-4,50ZŁ-(J.W)- poprzednie szablony w kolorze złotym bardzo dobrze mi się sprawdziły, więc postanowiłam zainwestować w troszkę mniejsze  typu slim. Mam nadzieję, że z tych również będę zadowolona.

BLOCZEK POLERSKI DO PAZNOKCI-2,50ZŁ- ( J. W ) - jako że bloczek z Semilac już prawie  jest na wykończeniu, postanowiłam zainwestować w nowy. Widziałyście go już na pewno na instagramie, jeśli mnie obserwujecie. Urzekło mnie w nim też to, że ma nadrukowane truskawki. Użyteczny i ładny jednocześnie.



ZESTAW PĘDZLI JR -15,90ZŁ- (J.W. TEŻ STACJONARNIE) - ostatnio jak wiecie, rozwija mi się maniactwo na nowe pędzelki. Brakowało mi kilku małych egzemplarzy, więc o to i one. Jest ich aż 6 sztuk, więc cena jak najbardziej kusząca. Są już w użyciu i muszę powiedzieć, że zaczynamy się lubić, a ja zastanawiam się nad zrobieniem wam aktualizacji pędzlowej, bo jak same wiecie trochę ostatnio tego przybyło u mnie :)


SALLY HANSEN ODŻYWKA DO PAZNOKCI MAXIMUM SHIELD - 12,99ZŁ - PROMOCJA ROSSMANN- tę odżywkę wyhaczyłam na promocji, razem z produktem, który pokażę wam za chwilę. Obecnie robię sobie chwilowy odpoczynek od hybryd i zamierzam troszkę wzmocnić paznokcie. Oczywiście nie dzieje się z nimi nic strasznego, aczkolwiek przerwa jest wskazana.


SALLY HANSEN ŻEL DO USUWANIA SKÓREK-16,99ZŁ-PROMOCJA-ROSSMANN- o tym preparacie słyszałam już naprawdę wiele dobrego i skoro nadarzyła się promocja, postanowiłam, że zakupię i przekonam się, czy da radę z moimi skórkami. Może nie są bardzo denerwujące, ale bywa, że trudne do usunięcia.


ALTERRA KIWI & ŻURAWINA KREMOWY PEELING Z WITAMINĄ E I ŻURAWINĄ WSZYSTKIE TYPY SKÓRY-9,99zł- ta seria w Rossmannie jest nowością. Z tego, co wiem obok peelingu, możemy znaleźć jeszcze jeden kosmetyk z tej serii, chyba  jest to płyn do demakijażu. Pierwsze użycie peelingu mam już za sobą i zapowiada się przyjemnie.


MISS SPORTY STUDIO LASH DESIGNER GEL 24H-001 BLACK DESIGNER-12,29ZŁ- od dawna ciekawiła mnie ta kredka i chodziłam koło niej bardzo długo. Odkąd zużyłam czarną kredkę z Lovely, to brakowało takiego elementu w mojej kosmetyczce. W końcu nie zawsze mam ochotę na szarą kreskę. Pierwsze testy przeszła naprawdę pomyślnie i zapowiada się, że znajdzie się w ulubieńcach miesiąca, bo ostatnio namiętnie jej używam.




 FAKE FACE PROFESSIONAL BOLD COLLECTION 15,90ZŁ- to już ostatni pędzel do twarzy, który złapałam w moim pobliskim chińczyku. Muszę powiedzieć, że sprawdza się równie dobrze, jak inne, które mam, właśnie tej marki. Jest przede wszystkim mięciutki i ładnie wykonany. Na mnie robi wrażenie i to nie małe. Używam go do nakładania różu. Jest idealny do tego.




I tak prezentuje się pierwsza część moich nowości z tego miesiąca. Niedługo zaproszę was też na drugą, ale będzie ona już dużo mniejsza na pewno. Uzupełniłam kilka rzeczy, a nie chciałam, aby z tego posta wyszedł tasiemiec, dlatego podzieliłam go na dwie części.






30 komentarzy:

  1. Fajnie wygląda ten zestaw pędzelków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też przykuły moją uwagę wyglądem :)

      Usuń
  2. Pędzelki jak zwykle wpadły mi w oko, udam, że ich nie widziałam :P Piankę do golenia posiadam i bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja to jestem niedobra w tej kwestii pędzlowej, ale obiecuję, że więcej nie będę kupować nowych :D No pianka do golenia jest super :D

      Usuń
  3. Czekałam na ten wpis:) Ten ostatni pędzel śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go zobaczyłam, to aż mi się oczy zaświeciły, więc nie było opcji, że wyjdę bez niego ze sklepu :)

      Usuń
  4. Mam ten żel do skorek z SH. Dobrze mi się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło to słyszeć :) Ja sama niedługo zamierzam przekonać się o jego działaniu, a będzie miał pole do popisu :)

      Usuń
  5. Pędzelki mi się podobają, no i te szablony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na punkcie pędzli mam hopla ostatnio, ale to już koniec tego dobrego :)

      Usuń
  6. Ile zakupów a w tym sporo pędzli czekam na kolejny wpis .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No sporo, ale z pędzlami już koniec i to na długi czas :) Następny wpis tego typu będzie tylko i wyłącznie pielęgnacyjny :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię ten preparat do skórek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, ja biorę się za testy i mam nadzieję, że też go polubię, bo słyszałam naprawdę wiele dobrego o nim :)

      Usuń
  8. Mam gąbkę z Natury, ale nie jestem do końca z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli o tę gąbkę chodzi, to opinie są skrajne, aczkolwiek nie wiem dlaczego ja akurat pałam do niej miłością :)

      Usuń
  9. Muszę sobie zakupić te klipsy do ściągania hybryd :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej do gustu przypadły mi pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żel do skórek SH to mój ogromny ulubieniec ☺

    OdpowiedzUsuń
  12. bloczek polerski uroczy słodziutki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też urzekł muszę powiedzieć :)

      Usuń
  13. Bardzo lubię ten żel do skórek SH :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te pędzelki są super. U mnie niestety takich nie ma w "chińczyku" :(

    OdpowiedzUsuń

Instagram