Jestem na

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Wellness& beauty peeling solny do ciała

środa, 26 kwietnia 2017

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Jak wiecie, w ostatnim czasie peelingi do ciała zmieniałam jak rękawiczki i przeszłam tak naprawdę przez kilka różnych, nie znajdując swojego ulubieńca na dłużej, co zaoowocowałoby zakupem nowego opakowania.  Jednak w tym miesiącu chyba znalazłam nareszcie swój peeling idealny. Jeśli jesteście go ciekawe, zapraszam do dalszej części :) 





NAZWA: WELLNESS& BEAUTY PEELING SOLNY OLEJEK Z PESTEK CYTRYN& WERBENA
POJEMNOŚĆ: 300G
DOSTĘPNOŚĆ: ROSSMANN
CENA: ok 15zł, ale można go dostać na promocji również




Co obiecuje producent:


W skrócie:
*łagodnie, ale dokładnie usuwa martwy naskórek
*poprawia mikrocyrkulację skóry
*skóra staje się wyczuwalnie miękka i elastyczna


I teraz zapytacie, jak to wygląda w praktyce? Pierwszej obietnicy producenta, jak najbardziej wierzyć można, ponieważ peeling faktycznie dokładnie usuwa martwy naskórek z ciała. Dla mnie to naprawdę świetny zdzierak, a dodam, że  osobiście lubię tego typu kosmetyki. Skóra bywa po takim zabiegu lekko zaczerwieniona, ale po chwili całkowicie to mija. Po samym peelingu zostaje bardzo przyjemna powłoka olejkowa, która nie jest tłusta i nie przeszkadza, a przyjemnie działa na ciało dając mu porządnego kopa nawilżającego. Do drugiej obietnicy się nie odniosę, bo raczej nic tego typu nie zanotowałam. Skóra natomiast zgodnie z prawdą staje się wyczuwalnie miękka i przyjemnie elastyczna. 


Skład:
W składzie peelingu znajdziemy sól morską, olejek ze słodkich migdałów, olej słonecznikowy, olejek cytrynowy i ekstrakt z werbeny, Także całkiem przyjemnie moim zdaniem. 


Zapach/kolor/wygląd:

Dla formalności wspomnę tylko, że peeling opakowany jest w praktyczny słoiczek z solidnym zamknięciem, które wcale nie tak łatwo wyrobić, a powiem, wam, że jest ono naprawdę mocne i szczelne. Idąc dalej, jeśli mowa o wyglądzie peelingu to jest olejek zmieszany z solą i innymi składnikami w kolorze ładnej zieleni. Niestety na zdjęciu jest ona dużo mniej żywa niż w rzeczywistości. Oczywiście peeling ma na tyle zwartą konsystencję, że nie ucieka z rąk, a dobrze przyczepia się do ciała.  Jeżeli chodzi, o zapach to muszę wam powiedzieć, że jest obłędny. Przede wszystkim jest świeży i cytrynowy, cytryna jest tutaj główną nutą, która się wybija. Na szczęście, jak na mój nos nie jest to zapach sztuczny i mocno męczący na dłuższą metę. Uważam, że jest wręcz przeciwnie. Nie można oderwać nosa od opakowania. Przynajmniej ja tak mam :D Nie wiem co, jest w nim tak przyciągającego :D 




Podsumowując: Uwielbiam ten peeling za to, że jest świetnym i dość mocnym zdzierakiem, a jednocześnie pozostawia na skórze przyjemną warstwę nawilżającą, która nie przeszkadza skórze i nie tłuści wszystkiego wokół, a wręcz przeciwnie, bo zostawia ją miękką i przyjemnie pachnącą. Jeśli o mnie chodzi, to ten peeling jest moim małym hitem tego miesiąca. Okazuje się, że wreszcie znalazłam swój ideał peelingowy ,który i wam polecam, jeśli uwielbiacie takie zdzieranie oraz przyjemne efekty dla ciała i dla ducha po nim. 


Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki 👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄

12 komentarzy:

  1. Przyglądałam mu się kilka razy ;) Ale jednak wygrywa cukrowy-domowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam te peelingi, są genialne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczy jest ten słoik. Chętnie poznałabym ten peeling.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie te peelingi. Chętnie ich używam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O ciekawy, ja jestem fanką peelingów w każdym wydaniu <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam dawno temu inną wersję i naprawdę lubiłam :) Choć generalnie nie przepadam za peelingami solnymi, to w drogeriach można trafić na prawdziwe solne perełki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam, ale samo opakowanie już mnie kusi :p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie właśnie peelingi solne wygrywają z cukrowymi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zapach by mi pewnie przypadł do gustu;)bardzo lubię peelingi do ciała;)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia