Jestem na

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Trzy ulubione eyelinery| Miss Sporty| My Secret| Małe zestawienie

środa, 17 maja 2017

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Jak dobrze wiecie, mamy na rynku wiele eyelinerów w różnych formach i kolorach. Jeśli chodzi o kolorystkę, postawiłam raczej na klasykę, z odrobiną szaleństwa, w formie najbardziej polubiłam kredkę oraz pisak. Mam swoich trzech ulubieńców w tej kategorii. O każdym pojawiło się kilka słów, ale nie doczekały się jeszcze osobnego wpisu oprócz jednego. Jeśli jesteście ciekawe, jakie kosmetyki polubiłam w tej kategorii, zapraszam do dalszej części. 
PS. Przepraszam, że ostatnio rzadziej odwiedzam wasze blogi, jutro postaram się nadrobić to oraz odpisywanie na komentarze. 


# CO, GDZIE I ZA ILE?



Dwa krańcowe eyelinery pochodzą z Rossmanna, to moje ulubione  kredki marki MISS SPORTY. Pierwsza to seria MINI ME EYELINER W KOLORZE O15 GRANITE kosztująca ok. 10-11 zł, druga to nieco droższa w cenie ok. 15-16 zł GEL DESIGNER NR 001 BLACK. Kredkę mini me używam od kilku lat właściwie i mam do niej sentyment, gdyż była to moja pierwsza kredka w całej karierze malowania kresek na oku. Druga gel designer to moje niedawne odkrycie i ulubiony eyeliner ostatniego miesiąca oraz obecnego.  Powyższe cuda marki Miss Sporty dostaniecie w Rossmannie. Trzeci gagatek to pisak MY SECRET WATERPROOF EYELINER  W KOLORZE GRANATOWYM za ok. 13 zł dostępny jest  w Naturze. 


# KOŃCÓWKI


Jak widzicie kredki, zakończone są dokładnie tak samo, ale nie można im odmówić precyzji i miękkości w malowaniu kresek. Wszystko odbywa się prosto i przyjemnie. Natomiast eyeliner w pisaku, to końcówka z gąbką, również precyzyjna i nie strzępiąca. 


# KOLORY



Nie lubię szaleć na oku w takiej kwestii, więc moje eyelinery to głównie czerń, granit oraz granat, jedyne szaleństwo w tym maleńkim zbiorku. 



#TEST TRWAŁOŚCI



Jako pierwszy bez najmniejszego oporu poddał się eyeliner granitowy, a zanim w większej części po pierwszym przetarciu granatowy. Na czarnej żelowej kredce nie zrobiło to większego wrażenia. Po drugim w miarę lekkim przetarciu zniknął granatowy eyeliner, a czarna kredka wymagała mocnego tarcia, aby i tak pozostawić po sobie kreskę dość wyraźnie widoczną na ostatnim zdjęciu. 



#ZDJĘCIE POGLĄDOWE NA OKU ULUBIONEJ DWÓJKI 




Po prawej Miss Sporty Mini Me Eyeliner 015, po lewej stronie Miss Sporty Studio Lash Designer 001. 

Podsumowując: Jak same widzicie, zbiorek moich eyelinerów nie jest wielki,  brak w nim również jakichkolwiek szalonych kolorów. Najtrwalsze z tej trójki są Miss Sporty Studio Lash Designer w kolorze czarnym oraz granatowy eyeliner z My Secret, Wymagają większego zachodu przy zmywaniu powieki, a także ładnie się na niej prezentują i przetrwają  cały dzień. 
A wy znacie któregoś z tych gagatków? Koniecznie dajcie znać. Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki 👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄

10 komentarzy:

  1. Tez lubię MS ale zwykle wybierałam te tradycyjne kredki.Z automatów MS lubię zieleń "eukaliptus". Ja nie używam żelowych kredek bo boje sie tarcia oka aby ja zmyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Żadnego z nich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio przerzuciłam się na eyeliner w żelu i chyba wyparł wszystkie inne formuły :D

    OdpowiedzUsuń
  4. JA ostatnio na promocji zakupiłam eyelinier z Lovely i jestem z niego bardzo zadowolona, a kupiłam go w "ciemno" :)
    Twoich jeszcze nie miałam :) <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam eyelinerów, nie mam sił walczyć z kreską ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Eye liner My Secret ma piękny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię eyelinery Lovely i Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja żadnego z nich nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nigdy nie umiałam obchodzić się z eyelinerami... ale teraz robię kolejne podejście i kupiłam ostatnio ten z Miss Sporty Pump up Booster i jestem bardzo zadowolona :) Ma bardzo precyzyjną końcówkę i ciężko jest nim zrobić sobie krzywdę. Całkiem nieźle też się trzyma :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia