Jestem na

Zblogowani



zBLOGowani.pl

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Bielenda Multi Essence 4w1 Cera Mieszana

wtorek, 27 czerwca 2017

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj mam dla was post o kosmetyku, który pojawił się w niedawnym artykule dotyczącym hitów czerwca. Pokazałam wam tam esencję do cery mieszanej  marki Bielenda, która zagościła ostatnio w mojej wieczornej pielęgnacji. Jeśli ciekawi was, co o niej myślę bliżej, zapraszam do dalszej części wpisu.





#Co, gdzie i za ile?




Esencję marki Bielenda do cery mieszanej można kupić w Rossmannie za ok. 15 zł. Pojemność produktu to 200 ml. 







#Co mówi producent?

W skrócie:
*zwiększa poziom nawilżenia skóry, poprawia sprężystość i elastyczność, rewitalizuje, dodaje skórze witalności.
*kwas glikolowy złuszcza naskórek stymulując procesy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, wygładza i ujednolica koloryt cery
*Witamina B3 redukuje wydzielanie sebum i matuje cerę
*prowitamina B5 łagodzi podrażnienia i redukuje zaczerwienienia
*kwas hialuronowy intensywnie i długotrwale nawilża 


I jak wygląda to w praktyce? Z pierwszą obietnicą producenta średnio się zgadzam, bo nic takiego u siebie nie zauważyłam, przynajmniej nie widocznego gołym okiem i od razu. 
Jeśli chodzi o złuszczanie naskórka to faktycznie jakieś delikatne oznaki tego widać, wyprysków nie mam zbyt wielu również, a cera ładnie wygląda. Z trzema ostatnimi obietnicami producenta zgadzam się w 100% i nie ma tutaj żadnych zastrzeżeń, oprócz tego, że jakiegoś super długotrwałego nawilżenia nie czuję. Esencja sprawdza się w mojej wieczornej pielęgnacji właśnie jako tonik, który koi, delikatnie nawilża oraz przywraca cerze odpowiednie pH. Dodatkowym atutem jest fakt, że esencja się nie klei, a tym samym każdy kolejny nałożony na nią kosmetyk pielęgnacyjny od serum po krem. 


#skład



#Opakowanie


Opakowanie kosmetyku to jak wspomniałam wcześniej, plastikowa butelka o pojemności 200 ml. Buteleczka zamykana jest na płaski klik z odpowiednim otworem, który ułatwia dozowanie kosmetyku. 



#Zapach/ Konsystencja/Kolor:


Zapach kosmetyku z całości najmniej mi się podobał, ale od początku użytkowania, tak się do niego przyzwyczaiłam, że w tym momencie mogę powiedzieć, że go zwyczajnie lubię. Kolor produktu jest przezroczysty, a konsystencja wodnista. 


Podsumowując: Esencja do cery mieszanej Bielendy świetnie sprawdza się w mojej wieczornej pielęgnacji, jako tonik, który koi cerę, przywraca jej odpowiednie pH oraz delikatnie nawilża i złuszcza martwy naskórek. A dodatkowo się nie klei, tak samo, jak każdy nałożony na nią potem kosmetyk. Osobiście jestem na tak i chętnie będę wracać do tej esencji. 

A wy znacie już tę esencję? Lubicie? Koniecznie dajcie znać :) 

10 komentarzy:

  1. Dla mnie byłaby idealna pod poranny krem, chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, rzadko sięgam po coś z Bielendy. Będę miała ten kosmetyk na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łoo nie słyszałam nigdy o tym produkcie, ale widzę że sprawdziłby się u mnie idealnie. +obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkt dla mnie, chętnie bym użyła wieczorem zamiast toniku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie mam spore zapasy więc nie planuję zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo jestem ciekawa jak sprawdziłaby się u mnie. Na pewno prędzej czy później ją przetestuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe jak się u mnie sprawadzi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wersję różową, muszę się zabrać za testy ;)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania. Pamiętaj jednak, że wszelkie komentarze z reklamami, linkami i innymi rzeczami, które nie dotyczą wpisu będę usuwać. Miłego czytania :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia