Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, dlatego nie spamuj i nie zostawiaj linków !!! Każdy taki komentarz nie będzie przeze mnie akceptowany. Szanuj moją pracę!

niedziela, 13 sierpnia 2017

Ulubione produkty do ust- aktualizacja II

Witam was kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj przychodzę do was z małą aktualizacją moich ulubionych produktów do ust. Znajdą się tutaj właściwie same perełki, których używam najczęściej oraz kilka nowości z ostatniego czasu. Jeśli ciekawi was, co nowego w tej kategorii u mnie, zapraszam do dalszej części posta.





Pierwszym niekwestionowanym ulubieńcem, a zarazem jedyną typową pomadką w mojej kosmetyczce jest Eveline Color Edition 703 Candy Angel. O tym produkcie, jak dobrze pamiętacie, trąbiłam wam cały poprzedni rok. I nie bez powodu, gdyż uwielbiam tę pomadkę za piękny kolor, całkiem przyjemną trwałość oraz łatwość aplikacji, kiedy nie mamy lusterka pod ręką. Warto też zaznaczyć, że pomadka nie wysusza ust przez cały dzień noszenia. Straszne jej tylko jedzenie i picie, ale jak pisałam wyżej, nie ma problemów z poprawkami. 

Eveline Color Edition 703 Candy Angel



Na tym zdjęciu znajdują się oryginał i jest świetny zamiennik, czyli Golden Rose Matte Lipstick Crayon w kolorze 010 & Sensique Matte Fits Perfectly nr 404. Kolory pomadek są niemalże identyczne, są delikatne różnice, jak wiadomo, ale na pierwszy rzut oka wcale tego nie widać. 
Obie  również mają formę kredki, którą trzeba temperować. Cena obu produktów jest bardzo przystępna. W przypadku GR gama kolorystyczna jest naprawdę duża i każdy znajdzie coś dla siebie, natomiast wśród kredek Sensique kolorów mamy tylko 7. Nie jest to może wielki minus, ale rzecz warta wspomnienia. Pomadki przyjemnie nakładają się na usta, w przypadku Golden Rose nie jest ona od razu matowa, lekko się błyszczy jakby, mat pojawia się po jakimś czasie dopiero, natomiast kredka Sensique od razu jest matowa, ale nie jest to kredowy mat oczywiście w żadnym z wypadków. Obie nie mają problemów z trwałością, ciut lepiej jest w przypadku pomadki z Sensique, która w naprawdę niewielkim stopniu się wyciera, ją zabija tylko tłustsze jedzenie, z pomadką Golden Rose jest nieco inaczej, ona troszkę bardziej się wyciera, ale nadal równomiernie i estetycznie to wygląda w obu przypadkach. Osobiście jestem zadowolona z obu pomadek i obie polecam serdecznie. 



Kolejne moje ulubione produkty to konturówki. Obecnie mam kilka konturówek  Essence, czyli 07, 08 oraz 012, jedną sztukę z My Secret  nr 02 oraz ostatnią w miarę świeżą zdobycz, czyli produkt Wibo w kolorze 04. Najlepsze pod względem trwałości są konturówki Essence. Praktycznie nie do zdarcia. Niewielkie uszczerbki sprawia jedzenie lub picie, aczkolwiek wcale nie są one aż tak widoczne, a w razie potrzeby można wszystko łatwo naprawić. Troszkę mniej trwałe są dwie nie mniej lubiane przeze mnie konturówki marek My Secret oraz Wibo. Obie miękkie, przyjemnie się aplikują, dają ładny i równomierny kolor na ustach bez prześwitów i późniejszych niespodzianek, gdy się powoli ścierają. Po prostu schodzą z ust bardzo równomiernie. 

Sensique matte fits perfectly nr 404



Na ostatek idą dwie płynne pomadki, na  których punkcie dosłownie oszalałam. Są to pomadki Lovely Extra Lasting nr 1 i 2. Pierwszą z nich kupiłam pod wpływem naprawdę wielu pozytywnych opinii w internecie i naprawdę się w niej zakochałam, zużywszy już jedno całe opakowanie pięknego brudnoróżowego koloru właśnie, bo takie uwielbiam najbardziej. Jakiś czas później, dzięki Natalii  kupiłam kolor nr 2 i również przepadłam już po pierwszym nałożeniu. Kolor jest śliczny. Taki żywy, malinowy róż, może trochę fuksja. Nie jestem zbyt dobra w opisywaniu kolorów. 
Natomiast na ustach kolor wygląda naprawdę bosko, co już niedługo wam pokażę. Pomadka ma także świetną trwałość, tak jak moja pierwsza ulubienica. 

Lovely Extra Lasting nr 1


A teraz swatche całości: 




I tak prezentują się wszystkie moje perełki do ust. Jak widzicie, nie jest to wielka kolekcja, aczkolwiek powoli poszerza się, jeśli jakiś kolor mi się spodoba. 
A u was jak to wygląda? Koniecznie dajcie znać. 

15 komentarzy:

  1. Uwielbiam pomadki w płynie Lovely - też mam kolor 1 i 2 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nr 2 dzięki tobie :D Pokusiłaś mnie i nie żałuję :)

      Usuń
  2. Większość znam- mamy bardzo podobny gust jeśli chodzi o kolory pomadek i kredek do ust:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko konturówki z Essence ;) Bardzo je lubię ;) Ale widzę, że muszę kilka produktów przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam ich troszkę mniej, choć ostatnio powiększyłam ich stan ilościowy :). Ładny kolor ma pomadka GR :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam jedynie Lip Liner z Essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kolekcja, kolorki mi się bardzo podobają :) Uwielbiam konturówki z Wibo

    OdpowiedzUsuń
  7. Z GR mam nr12 ale ja mimo wszystko czuje przesuszenie ust i niezbyt mi to odpowiada ,ale pomadka Eveline mnie zainteresowała, podoba mi sie opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomadka Eveline ma przepiękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ostatnio lubię błyszczyk z Rimmel :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne kolory! Wszystkie! Widzę, że mamy identyczne gusty kolorystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie najlepiej spisują się błyszczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię te pomadki z Lovely :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram