Najlepsze kosmetyki za +/- 10 zł| 4 tanie perełki marca 2018| Zestawienie III

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj ma dla was kolejne tanie kosmetyki warte uwagi. W końcu która z nas nie lubi  niedrogich i fajnych produktów, które świetnie spełniają swoje zdanie. Jeśli ciekawi was, jakie perełki przygotowałam tym razem, zapraszam serdecznie do dalszej części wpisu :)



Be beauty nawilżający krem do rąk


BE BEAUTY NAWILŻAJĄCY KREM DO RĄK


Na pierwszy ogień idzie krem do rąk. Te kosmetyki, jak same wiecie często, zmieniam, bo w tym roku jestem już po wykończeniu dwóch sztuk, które posiadałam, co jak na mnie jest sporym osiągnięciem. Wracając jednak do nawilżającego kremu Be beauty, bo teraz ten mam na tapecie, to stał się on moim prawdziwym ulubieńcem. Przede wszystkim nawilża dłonie, które są wysuszone, przez różne czynniki (w czasie mrozów używałam bardziej nawilżającego), wygładza je i sprawia, że są mięciutkie. A przyznam się wam, że kupiłam go w Biedronce za ok. 2 zł w promocji i nie spodziewałam się, że będzie tak świetny. Prawdopodobnie w regularnej cenie kosztuje 3-4 zł. Jeśli jeszcze nie próbowałyście, a nie macie specjalnych problemów z mocno przesuszonymi dłońmi, polecam go serdecznie. Lubię go podobnie jak pomarańczową wersję S.O.S,  aczkolwiek ten jest dużo lżejszy i przede wszystkim nie tłusty.


Bioelixire olejek z czarnuszki



BIOELIXIRE OLEJEK Z CZARNUSZKI TAJEMNICA PIĘKNYCH WŁOSÓW


Ten egzemplarz udało mi się kupić w Rossmannie akurat, ale widziałam go też w innych mniejszych drogeriach, więc z dostępnością problemu nie ma. Świetnie sprawdza się na końcówki włosów jako serum nawilżające, które nie obciąża i nie powoduje przetłuszczenia na tych partiach. Przyznam, że wypróbowałam również ten kosmetyk do ujarzmienia włosów po suszeniu suszarką i równie genialnie sobie poradził, doprowadzając włosy do ładu. A kosztuje ok. 5-6 zł. Moim zdaniem godny uwagi, ale dużo więcej opowiem wam o nim w kwietniu, bo szykuje go do osobnej recenzji w serii włosowej.


Organic Shop żel pod prysznic Kawa&Jagody Acai


ORGANIC SHOP ŻEL POD PORYSZNIC ACAI& KAWA


Żel pod prysznic Organic Shop Udało mi się złapać w Biedronce w cenie 6 zł z groszami, jako produkt z nowej gazetki kosmetycznej. Pod prysznicem radzi sobie bardzo dobrze, bo super myje, mimo że nie pieni się jak szalony, nie wysusza, przyjemnie kawowo pachnie (niestety bez nutki jagody, przynajmniej ja jej w nim nie wyczuwam) i nawet delikatnie skórę nawilża. Zapach raczej na ciele nie zostaje, ale za to umila kąpiel. Bardzo go polubiłam, podobnie jak peeling i jeśli jeszcze jest ktoś, kto nie próbował żeli tej marki, polecam sprawdzić, bo pod moim prysznicem ostatnie kilka dni jest stałym gościem. 


May to be cosmetics Perfect Concealer

MAY TO BE COSMETICS PERFECT CONCEALER 03 BEIGE


Na ostatek zostawiłam sobie produkt, którego recenzję miałyście okazję przeczytać jeszcze w lutym. Porównywałam go wtedy też do korektora Catrice, który wcześniej był moim ulubieńcem. Co prawda jego cena lekko przekracza 15 zł, ale jednak grzechem byłoby  nieumieszczenie go w tym zestawieniu, zważywszy, że świetnie kryje, nie wchodzi w załamania skóry, nie wysusza przez cały dzień delikatnej strefy pod oczami oraz nie ciemnieje w tym miejscu. Jak dla mnie ideał godny uwagi, ale więcej o nim przeczytacie w osobnym wpisie, który niżej wam podlinkuję, tam opisuje go bardzo dokładnie :) 

Porównanie korektorów: May to Be Cosmetics Oerfect Concealer vs Catrice Liquid Camouflage| Który lepszy?





I tak prezentują się cztery świetne kosmetyki, które są tanie, a przede wszystkim świetnie się sprawdzają. Tym razem wybierając produkty do zestawienia udało mi się zahaczyć nawet pielęgnację włosów, co często się nie zdarza. Dajcie znać, czy miałyście któryś kosmetyk z tego zestawienia lub czy jakiś was kusi :)





15 komentarzy:

  1. Nie znam nic, ale żele OS mnie w sumie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po olejku z czarnuszki wcieranym w skórę głowy ładnie włosy rosną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. olej z czarnuszki chętnie kupie

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam krem do rąk, jeszcze w starym opakowaniu. Fatalny był.

    OdpowiedzUsuń
  5. Żele z OS są świetne =) Chętnie poznałabym się z tym olejkiem z czarnuszki =)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te Twoje notki o tanich ale dobrych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kupić sobie te żele Organic Shop. Peelingi mają świetne i pewnie i żel bym polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejek z czarnuszki miałam z Nacomi i lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam tylko krem do rąk od BeBeauty. Lubię je, ale ostatnio bardziej polubiłam się z tymi z Lidla ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Olej z czarnuszki mam na liście do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam ich, ale nie ma to jak fajne, tanie perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam okazję poznać tylko olej z czarnuszki.

    Pisałam kiedyś post na taki temat, ale teraz pomyślałam, że powinnam znów napisać. Od tamtego minęło z 5 lat, a tyle nowych kosmetyków się pojawiło. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj żadnego z powyższych nie znam osobiście

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadnego z nich nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania :) Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo i tak usunę ten komentarz. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Obsługiwane przez usługę Blogger.