Bywają fałsze, które tak dobrze udają prawdę, iż omyłką byłoby nie dać się im oszukać....| Marta Matyszczak Strzały nad jeziorem

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj powracam z nowym postem książkowym. Bardzo miło je przyjmujecie, więc postanowiłam kontynuować. Tym razem wracam z trzecim już tomem przygód Solańskiego, Róży i niezastąpionego kundelka Gucia. Jeśli chcecie wiedzieć, co tym razem się im przytrafiło, zapraszam na recenzję Strzałów na jeziorem.






TYTUŁ: STRZAŁY NAD JEZIOREM
AUTOR: MARTA MATYSZCZAK
WYDAWNICTWO DOLNOŚLĄSKIE
FORMAT: E-BOOK PUBLIO
ROK I MIEJSCE WYDANIA: WROCŁAW 2018
LICZBA STRON: 239
GATUNEK: THRILLER/ SENSACJA/ KRYMINAŁ
SERIA KRYMINAŁ POD PSEM



OPIS 

Wczasów w Barlinku Róża Kwiatkowska nie będzie dobrze wspominać. Dziennikarka została tam oskarżona o popełnienie morderstwa! Ofiarą jest Andrzej Siudek, profesor archeologii podwodnej, który prowadził badania w Jeziorze Barlineckim. Kto naprawdę stoi za śmiercią naukowca? Była żona? Lokalny złodziejaszek? A może archeolożka kierująca konkurencyjną grupą badawczą? Zszokowana obrotem sprawy Kwiatkowska wzywa na pomoc prywatnego detektywa Szymona Solańskiego. Z nieodłącznym kundelkiem Guciem u boku ruszają na poszukiwanie mordercy. 



Rasowa komedia kryminalna.

Maria Olech-Lisiecka "Dziennik Zachodni"




Parę słów o fabule... 


Strzały nad jeziorem to trzeci w kolejności tom przygód Solańskiego, Róży i cudownego kundelka Gucia. Tym razem bohaterką sprawy, a konkretnie  zabójstwa archeologa podwodnego Andrzeja Siudka profesora Uniwersytetu im. Adama Mickiewicz  staje się nie kto inny jak nasza Róża Kwiatkowska, która postanowiła zmienić coś w życiu i wybrała się do Barlinka na wczasy odchudzające.  Sprawa jest tym bardziej skomplikowana, że ofiara miała kilku potencjalnych wrogów, którzy pałali chęcią zemsty, a Róża znalazła się przez przypadek w niewłaściwym miejscu i czasie. Postanowiła wezwać  na pomoc detektywa Solańskiego i  jego wiernego kundelka Gucia, swoich najlepszych przyjaciół, aby wybawili damę z opresji.  Po drodze kundelek i detektyw mają wypadek samochodowy i  omały włos nie tracą życia w zderzeniu z pędzącą wprost na nich ciężarówką.  Pojawia się pytanie kto i dlaczego mógł chcieć śmierci Szymona i to w momencie, kiedy jechał na pomoc przyjaciółce? Kiedy  nasi bohaterowie docierają wreszcie do Barlinka odwiedzają zdesperowaną Różę w areszcie i wpłacają poręczenie majątkowe. Tylko Szymon jest w stanie wybawić kobietę z kłopotów i pomóc w rozwiązaniu zagadkowej śmierci naukowca, choć razem z Solańskim pojawia się też pani adwokat Potomek-Chojarska, która sporo namiesza między nimi. Całość jak zawsze okraszona jest niezwykłym humorem kundelka Gucia. Czy detektywowi uda się rozwiązać sprawę i odkryć tożsamość mordercy? Czy Róża w o wiele szczuplejszym wydaniu zdobędzie serce Szymona? Czy naprawdę wszyscy wrogowie Andrzeja Siudka pragnęli na nim zemsty w postaci śmierci? Na te pytania i wiele innych odpowiedzi znajdziecie w książce. Jeśli lubicie tego typu historie okraszone dawką humoru zapewniam, że wciągniecie się od pierwszej kartki  :)






5 komentarzy:

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania :) Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo i tak usunę ten komentarz. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Obsługiwane przez usługę Blogger.