Avon mgiełki zapachowe krambola& kokos oraz wanilia&śliwka| Seria zapachowa #9

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Po ponad dwóch miesiącach wracam ze wpisem z serii zapachowej. Zostały jeszcze w mojej kosmetyczce dwa zapachy, a właściwie mgiełki, o których tutaj nie wspomniałam. Postanowiłam nadrobić tę wpadkę i dzisiaj przychodzę z kilkoma słowami na ich temat. Będzie zarówno zachwyt, jak i trochę goryczy, jeśli ciekawi co myślę, zapraszam do dalszej części wpisu.





Avon naturals kokos& karambola oraz śliwka& wanilia| Cena i dostępność 

Mgiełki zapachowe marki Avon najczęściej zamawiam z katalogu. Regularna cena to 17 zł, aczkolwiek ja kupuję w promocjach ok 10 zł i mniej. Mam oczywiście wśród tych zapachów swoich ulubieńców, aczkolwiek jest też ziarenko gorczycy. Dwa warianty, na które zdecydowałam się parę miesięcy temu to kokos& karambola oraz śliwka&wanilia.



Avon naturals kokos&karambola| moja opinia 


Zaczniemy jednak od przyjemniejszej strony dzisiejszego wpisu, czyli od mgiełki kokos& karambola. Jak dla mnie ona pachnie tak delikatnie, jakby kremowo, coś pod mieszankę wody i kokosa. Niestety owocu tu nie uświadczymy, a szkoda, bo jak dotąd na kompozycjach z owocami w tych mgiełkach, a szczególnie na tych świeżych i orzeźwiających nie byłam zawiedziona. Lubię te mgiełkę, będzie fajna na zbliżające się lato, ale jestem pewna, że więcej do niej nie wrócę.



Avon mgiełka zapachowa śliwka& wanilia| Moja opinia 


W przypadku śliwki& wanilii mogę powiedzieć, że sama wpadłam jak śliwka w kompot z tym zapachem. On jest po prostu mega słodki i duszący,  nawet w chłodniejsze pory roku jak jesień i zima jest nie do zniesienia dla mojego nosa.  A myślałam, że będzie to zapach słodkiego ciasta śliwkowego. Dobrze, że dość szybko wyparowuje, jednak póki nie wyparuje, jest w stanie przyprawić nawet o ból głowy, gdzie nie należę do osób, które są bardzo wrażliwe na zapachy. I szczerze powiem, że nie wiem, co z nią zrobię, ale zdecydowanie nie jest to zapach dla mnie. I nie mogę się z nim polubić. 



Podsumowując: Gdybym miała polecić wam którąś z tych mgiełek, skłaniałabym się ku kokosowi& karamboli, śliwka zdecydowanie tylko dla miłośników takich zapachów, słodkich i zdecydowanie duszących, jak ten egzemplarz. 

13 komentarzy:

  1. Nie przepadam za mgiełkami Avon.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to ze mną bywa, bardziej przekonuje mnie wersja z dodatkiem kokosa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mgiełki z Avonu mogą być, ale z VS są lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno zadnej mgielki z serii Naturals nie mialam. Alemam wrazliwy nos wiec na pewno bede w przyszlosci wystrzegac sie tej sliwkowej.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ochote na mgiełke avon ! musze chyba zamowic

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w ogóle nie lubię mgiełek i generalnie ich nie używam, bo są mi zbędne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nigdy nie miałam ich mgiełek do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię mgiełki z Avonu, ale są niestety niezbyt trwałe ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Obie wersje znam i obie bardzo lubię ;) Śliwka jest idealna na sezon jesienno-zimowy, a kokos na letni :D
    Ale ogólnie rzadko po te mgiełki sięgam, bo są bardzo nietrwałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mgiełka kokos i karambola to mój ulubiony zapach z całej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli w zasadzie obie wersje nie do końca trafione, szkoda :P

    OdpowiedzUsuń
  12. I kokos i wanilia..i pomyślałam, że to mogą byc moje zapachy..

    OdpowiedzUsuń
  13. Karambola mnie kusiła a śliwki na pewno nie kupię za słodka :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania :) Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo i tak usunę ten komentarz. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Obsługiwane przez usługę Blogger.