Makijaż tygodnia 11 #

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj jak co tydzień ostatnim czasie, powracam do was z makijażem tygodnia. Jak zwykle pokażę, jakie produkty wybrałam do swojego makijażu na ten tydzień. Nie będzie w tym tygodniu wielkich zmian, aczkolwiek coś się podziało. Jeśli ciekawi was, co nowego w mojej makijażowej kosmetyczce tym razem, zapraszam do dalszej części wpisu.




TWARZ 


Celia Woman puder sypki 10 transparentny mat| Podkład  Ingrid Cosmetics Ideal mat no.300 ivory| Korektor Revolution Conceal& Define C2 + Sensique High Coverage Concealer 03 sand beige| Bell 2 Skin Pocket Powder 042 natural+ Bell Shimmering powder| Revolution x Maxineczka Beauty Legacy| Sensique Highlighting Powder| Nacomi żel serum z kwasem hialuronowym 




Tutaj nie ma mocnych zmian. Bazą pod makijaż od prawie miesiąca jest u mnie serum żel z kwasem hiauluronowym marki Nacomi, o którym bliżej wspomnę już niedługo. Podkład to podobnie jak w poprzednim tygodniu Ingrid Cosmetics Ideal Mat no 300 Ivory, który miał niedawno swoją recenzję na blogu. Korektor to tym razem mieszanka Sensique High Coverage Concealer 03 sand beige i Revolution Conceal& Define w kolorze C2. Puder w tym tygodniu to sypki puder marki Celia Woman w kolorze transparentny mat, całość poprawiam jeszcze dla delikatnego blasku ulubioną mieszanką pudru Bell 2 Skin Pocket Powder oraz rozświetlacza Bell Shimmering Powder.  Bronzer to katowany przeze mnie the grand tan z palety beauty legacy.  Rozświetlacz podejrzewam, że wcale was nie zaskoczy, ba jak to piszę, ja wiem, że wy znacie odpowiedź, a ta nazwa to wam się wyświetla już na ekranie :D Oczywiście musi to być Sensique Highlighting Powder. 





OCZY

Wibo Neutral Eyeshadow Palette| Revolution Conceal& Define C2| Revolution x Maxineczka Beauty Legacy| Avon supershock volume 

Tym razem bazą standardowo jest korektor Revolution Conceal& Define w kolorze C2. Paleta to Wibo Neutral Eyeshadow Palette, którą ostatnio namiętnie wykorzystuje przy makijażu oraz Beauty Legacy.  Tusz do rzęs tradycyjnie Avon supershock volume, który im starszy, tym piękniej maluje rzęsy. Nie mam pojęcia, co w nim takiego jest.  I tutaj akurat zmian nie ma. 





USTA

Pomadka Deborah Milano Satin Rouge w kolorze 2 


Tutaj ostatnio moja nowa ulubienica, czyli pomadka Deborah Milano Satin Rouge w kolorze 2, która przepięknie wygląda na ustach, dodając makijażowi świeżości i naturalności. Dla mnie ekstra. 




I tak to dokładnie wyglądało jak ostatnio :)



4 komentarze:

  1. Makijaz wyszedl ladnie. Az mam ochote sprobowac (ponownie po latach) tego Supershocka. Tak zachwalasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię makeup- no makeup :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio robię sobie ciemniejsze cienie wokół oczu, efekt wygląda tak arabsko. Jakoś tak postawiłam na moją orientalność. Fajny makijaż. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania :) Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo i tak usunę ten komentarz. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Obsługiwane przez usługę Blogger.