Produkty, które pokazały denko w mojej kosmetyczce cz. II| BAZY, PALETY, PRODUKTY DO TWARZY

Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj przychodzę do was z kolejnym postem o produktach, które pokazały denko w mojej kosmetyczce. Co prawda sama nie prowadzę zbyt wielkiego projektu denko, ale może to pomoże tym z was, które coś takiego robią. Jeśli ciekawi was, w jakich produktach pojawiło się denko, zapraszam do dalszej części wpisu.


Bell Perfect Skin Make-UP Base| Bell Perfect Skin Eyeshadow Base 

Pierwsze dwa produkty, w których prowadzę projekt denko od jakiegoś czasu i progres już widać to dwie bazy marki Bell. Pierwsza jest pod makijaż i jak nie używam tego typu produktów, tak tę lubię, bo nie gryzie się z moją skórą i z pielęgnacją. Nie wpływa na trwałość makijażu, ale przyjemnie nawilża i delikatnie wygładza cerę. Druga baza służy do aplikacji cieni do powiek. Trzymają się na niej w porządku,a trzeba aplikować naprawdę niewiele, aby cienie nie wchodziły w załamania. Jej główną wadą jest fakt, że niestety jest przezroczysta i muszę na nią nakładać odrobinę korektora, aby zakryć żyłki na powiekach. Innych zarzutów do niej nie mam.


Bell Shimmering Powder| Bell 2 Skin Pocket Powder 042 Natural 

Kolejne kosmetyki, w których zobaczyłam denko to rozświetlacz Shimmering Powder i puder 2 skin pocket powder  w kolorze 042. Namiętnie używałam ich jako mieszanki w roli pudru rozświetlającego na całą twarz. Oczywiście nie wygląda to zbyt nachalnie i tłusto, ale świeżo i delikatnie, a ten chwyt podpatrzyłam u królowej glow, czyli Kitulca.  I bardzo to polubiłam. Oczywiście denko będę sukcesywnie powiększać w tych pudrach.

Sensique Highlighting Powder

Gigantyczne denko natomiast zobaczyłam w rozświetlaczu Sensique Highlighting Powder, który zdążyłam też trochę zepsuć przez upadek natomiast resztę, która mi została, jakoś skleiłam i używałam dalej namiętnie. Na pewno jak tylko skończę ten egzemplarz tego rozświetlacza  kupię nowy, ponieważ nie wyobrażam sobie nie mieć go w swojej kosmetyczce, a bardzo często do niego wracam mimo przyjaźni z Inglotem. 

Wibo Neutral Eyeshadow Palette 

Nowe denka pojawiły się również w palecie Wibo neutral i to w trzech cieniach. Wśród błysków ukochałam sobie cień sprakling nude i używałam namiętnie w letnich makijażach praktycznie codziennie razem z peach cream, summer breeze oraz secret eye. Baby pan zobaczyłam też w cieniu milk chocolate. I jak same widzicie, nie bez powodu umieściłam tę paletę w ulubieńcach roku.  Jeśli pewnego dnia zużyje w niej wszystkie kolory, które lubię kupię sobie nowy egzemplarz do maltretowania :-D

Revolution x Maxineczka Beauty Legacy 

Drugą paletą, która była przeze mnie katowana jest beauty legacy. Tutaj bardzo często wykorzystywałam brązer the gran tan, beżowy cień canvas, którego właściwie już nie ma oraz brązy ash i smoke, które świetnie nadają się do makijażu brwi. Korzystałam też z błyszczących cieni crystal  i cooper, ale w nich denka jeszcze nie widać, co mam nadzieję jeszcze się zmieni i w przyszłym roku będę mogła się pochwalić choć małym denkiem.


I tak prezentuje się 5 produktów, w których zrobiłam spore denko przez ostatni rok. Jestem zadowolona, że tak dobrze to idzie, ponieważ bałam się, że będzie gorzej w stosunku do tego, co na bieżąco wychodzi z mojej kosmetyczki, choć ja kolorówki używam, a nie zużywam tak naprawdę. Jak widzicie pojawili się też stali ulubieńcy, a to też dowód na to, że naprawdę  używam tych produktów i je lubię. 

9 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o paletkę Beauty Legacy, to korzystam tylko z cienia Smoke, którym robię kreskę na górnej powiece - reszta jakoś mi nie podeszła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubiłam ten rozświetlacz Sensique :). Pewnie za jakiś czas kupię kolejny egzemplarz :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta paleta rozświetlaczy i paleta Maxineczki są bardzo ładne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To puder i rozświetlacz jeśli myślisz o dwójce marki Bell 😋

      Usuń
  4. Ładnie Tobie idzie z denkiem kolorówki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba projekt pan, jest świetna grupa na fb gdzie dziewczyny pokazują postępy w zużywaniu kolorówki, tak ja Ty :). Super Ci idzie z paletką wibo, zresztą wszystko Ci ładnie idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie mogę ja w swoim całym życiu chyba zauważyłam dneko w jendym cieniu! no szacun!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pudry Bell maja bardzo ładne odcienie, muszę uzupełnić zapas, mój też właśnie pokazał spore denko :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania :) Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga, bo i tak usunę ten komentarz. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Obsługiwane przez usługę Blogger.